|
#1
|
|
|
|
|
Od pewnego już czasu zastanawiam się nad zdolnością przyjmowania przez
niektóre osoby informacji i komunikatów, które nie są lub nie do końca są zgodne z ich systemem wiedzy. Wszystko jest pięknie gdy ktoś przekaże nam informację zgodną z naszym własnym punktem widzenia na dany temat. Wówczas możemy tylko przyklasnąć, ewentualnie wydać z siebie jakieś "fiu, fiu", względnie dopowiedzieć ze dwa słowa. Sprawa nieco się komplikuje, gdy ktoś myśli w danej sprawie nieco inaczej niż osoba, która przekazuje komunikat z określoną informacją. Zależnie od stopnia otwartości naszego systemu wiedzy reagujemy nań rozmaicie. Możemy taki komunikat przyjąć bez zastrzeżeń, przyjąć warunkowo (do przemyślenia w celu ostatecznego podjęcia decyzji) lub z góry go odrzucić. I tutaj dwa słowa na temat "plonka". Skoro już ktoś podejmuje decyzję o spędzaniu określonej ilości czasu w usenecie, dla własnej przyjemności bądź z innych sobie wiadomych powodów, otrzymuje tutajdo dyspozycji znakomite narzędzie ("plonk") za pomocą którego może stworzyć sobie swój własny, indywidualny i wyidealizowany świat. Tym łatwiej i chętniej jest z niego korzystać tym właśnie osobom, które mają dość ścisły system wiedzy, raczej nie otwarty na komunikaty z zewnątrz. Z uwagi na specyficzny charakter tej akurat grupy, komunikaty te często dotyczą nas samych, spostrzeżeń innych osób odnośnie naszych zachowań, cech czy nawet poglądów. Zadziwiające jak łatwo jest wtedy uciec takim osobom w "plonk"-a, wyrzucając tym samym na śmietnik nie tylko niewygodne informacje na swój temat, ale również adwersarza. To takie trochę schowanie głowy w piasek niczym struś, ale również wygoda czy nawet pewien rodzaj cwaniactwa. Tak ja to widzę i rozumiem, choć wcale się nie upieram, że jestem w tych swoich poglądach nieomylny. Plonkował nikogo nie będę i otwarty system wiedzy raczej mam - jakby co. ;-)) k. |
|
|
|
#2
|
|
|
|
|
Dnia 2010-07-12 16:03, niebożę koleszka wylazło do ludzi i marudzi:
[..] > komunikaty te często dotyczą nas samych, spostrzeżeń innych osób > odnośnie naszych zachowań, cech czy nawet poglądów. Zadziwiające jak > łatwo jest wtedy uciec takim osobom w "plonk"-a, wyrzucając tym samym > na śmietnik nie tylko niewygodne informacje na swój temat, ale również > adwersarza. To takie trochę schowanie głowy w piasek niczym struś, ale > również wygoda czy nawet pewien rodzaj cwaniactwa. > > Tak ja to widzę i rozumiem, choć wcale się nie upieram, że jestem w > tych swoich poglądach nieomylny. Plonkował nikogo nie będę i otwarty > system wiedzy raczej mam - jakby co. ;-)) Nic akurat odkrywczego, ale bardzo ładnie podane. Qra |
|
#3
|
|
|
|
|
koleszka napisał(a):
[..] > łatwo jest wtedy uciec takim osobom w "plonk"-a, wyrzucając tym samym > na śmietnik nie tylko niewygodne informacje na swój temat, ale również > adwersarza. To takie trochę schowanie głowy w piasek niczym struś, ale > również wygoda czy nawet pewien rodzaj cwaniactwa. > > Tak ja to widzę i rozumiem, choć wcale się nie upieram, że jestemw > tych swoich poglądach nieomylny. Plonkował nikogo nie będę i otwarty > system wiedzy raczej mam - jakby co. ;-)) > > k. Niedokońca bo mogę nawymyślać na twój temat takich bzdur, non stop i naokrągło, że po prostu będziesz chciał się odizolować od moich nieczystości. Chociaż masz rację, tylko nie ma schematu, to są różnice subtelne, czyli co, kto, kiedy i co robi. |
|
#4
|
|
|
|
|
On 12 Lip, 20:07, Qrczak <qr> wrote:
> Dnia 2010-07-12 16:03, niebożę koleszka wylazło do ludzi i marudzi: > > Nic akurat odkrywczego, ale bardzo ładnie podane. > Thank's. Odkrywczego może nie, poniekąd jednak trochę smutnego. Zobacz, wchodzi sobie tutaj jakiś jeden z drugim "naukowiec", puszy się i pręży jaki to on och i ach, jaki mądry i jak wszystko wie najlepiej, innych często mając w poniewierce, a gdy ktoś takiemu słusznie coś zasugeruje to... plonk. :-) Każdy coś tam wie bądź ma coś ciekawego albo sensownego do powiedzenia, jakieś przemyślenia, wnioski. Sporo osób tu piszących posiada wcale niemałą wiedzę. Ci jednak potrafią używać "plonka" w sytuacjach gdy naprawdę jest to uzasadnione. Nie stronią też na ogół od dyskusji na tematy, w których mają odmienne zdanie. Potrafią dyskutować, uzasadniać i argumentować. Co jednak myśleć o tych którzy nawet nie potrafią ze zrozumieniem przeczytać tego co się do nich napisało, po czym jak te napuszone pawie stroszą ogon, a następnie po strusiemu: "jeśli ja nie będę Ciebie widzieć, to wtedy być bezpiecznie". No po prostu ręce opadają. :-))))) k. |
|
#5
|
|
|
|
|
On 13 Lip, 00:01, glob <robertpawlows> wrote:
> > Niedokońca bo mogę nawymyślać na twój temat takich bzdur, non stop i > naokrągło, że po prostu będziesz chciał się odizolować od moich > nieczystości. Of koz, i po to jak dla mnie jest właśnie "plonk". Mam jednak na myśli osoby i sytuacje, w których ktoś używa plonka jako tarczy. Coś na zasadzie: "jeżeli ja Ciebie splonkuję to będę miał święty spokój". A jeśli ktoś głupi jak but to taki pozostanie bo sam się tym plonkiem odetnie od ewentualnych możliwości wyciągnięcia takich czy innych wniosków. Nie dotyczy to oczywiście wszystkich, ani też konkretnych osób. Zjawisko jednak zaobserwowałem już dość dawno, i raz po raz się tutaj przekonuję że chyba coś w tym może być. k. |
|
#6
|
|
|
|
|
koleszka napisał(a):
> On 13 Lip, 00:01, glob <robertpawlows> wrote: > > Of koz, i po to jak dla mnie jest właśnie "plonk". Mam jednak na myśli > osoby i sytuacje, w których ktoś używa plonka jako tarczy. Coś na > zasadzie: "jeżeli ja Ciebie splonkuję to będę miał święty spokój". A > jeśli ktoś głupi jak but to taki pozostanie bo sam się tym plonkiem > odetnie od ewentualnych możliwości wyciągnięcia takich czy innych > wniosków. > > Nie dotyczy to oczywiście wszystkich, ani też konkretnych osób. > Zjawisko jednak zaobserwowałem już dość dawno, i raz po raz siętutaj > przekonuję że chyba coś w tym może być. > > k. No dobrze, pomijając że ktoś jest naprwdę ścierwo , to tutaj też ludzie izoloują się od innych preferencji polityczno-ideologicznych, czyli np nie gadam z nim bo ateista, więc to ktoś kto moim poglądom jest niepotrzebny...czyli zamiast szukać jak widzi ten inny człowiek i zbijać jego argumenty, następuje okopywanie się w swoim i dąży się do podobnych sobie i tak jakoś w konsekwencji wychodzi, że połowa siedzi nawzajem poplonkowana i siedzi, bo nie zwróci się do kogoś o innych nieciekawych jego zdaniem poglądach. Te poglądy są niewygodne, psują mu jego świat. A czasem prowokują na tyle że następuje walka z już gdzieś założeniem plonka. |
|
#7
|
|
|
|
|
On 13 Lip, 00:31, glob <robertpawlows> wrote:
> > No dobrze, pomijając że ktoś jest naprwdę ścierwo , to tutaj też > ludzie izoloują się od innych preferencji polityczno-ideologicznych, > czyli np nie gadam z nim bo ateista, więc to ktoś kto moim poglądom > jest niepotrzebny...czyli zamiast szukać jak widzi ten inny człowiek i > zbijać jego argumenty, następuje okopywanie się w swoim i dąży się do > podobnych sobie i tak jakoś w konsekwencji wychodzi, że połowa siedzi > nawzajem poplonkowana i siedzi, bo nie zwróci się do kogoś o innych > nieciekawych jego zdaniem poglądach. Te poglądy są niewygodne, psują > mu jego świat. > A czasem prowokują na tyle że następuje walka z już gdzieś założeniem > plonka. Ciekawe jakby to można było odnieść do naszego życia realnego. Ktoś kto ma jakąś tam władzę, musiałby do pierdla wsadzać wszystkich "niewygodnych" co mu psują jego świat. Nie tak dawno zresztą temu jakoś tak podobnie było. k. |
|
#8
|
|
|
|
|
Użytkownik "koleszka" <koleszka0> napisał w wiadomości
news:0c8d On 12 Lip, 20:07, Qrczak <qr> wrote: >Każdy coś tam wie bądź ma coś ciekawego albo sensownego do >powiedzenia Smiala teza. BTW POLONK jest uzywany zwykle w reakcji na skrajne chamstwo, czy to kulturowe, czy obrazajace inteligencje odbiorcow, rzadko w odwrotnych sytuacjach. Takie sa moje obserwacje. |
|
#9
|
|
|
|
|
Użytkownik "koleszka" <koleszka0> napisał w wiadomości
news:d3d3 On 13 Lip, 00:01, glob <robertpawlows> wrote: > >> Niedokońca bo mogę nawymyślać na twój temat takich bzdur, non stop i >> naokrągło, że po prostu będziesz chciał się odizolować od moich >> nieczystości. >Of koz, i po to jak dla mnie jest właśnie "plonk". Mam jednak na myśli >osoby i sytuacje, w których ktoś używa plonka jako tarczy. Coś na >zasadzie: "jeżeli ja Ciebie splonkuję to będę miał święty spokój". Taki jest sens plonka. >A jeśli ktoś głupi jak but to taki pozostanie bo sam się tym plonkiem >odetnie od ewentualnych możliwości wyciągnięcia takich czy innych >wniosków. Jesli nawet tak jest (a jest rzadko), to jakie to ma znaczenie? |
|
#10
|
|
|
|
|
Dnia dzisiejszego niebożę Ghost wylazło do ludzi i marudzi:
> > Użytkownik "koleszka" <koleszka0> napisał w wiadomości > news:0c8d > On 12 Lip, 20:07, Qrczak <qr> wrote: > >> Każdy coś tam wie bądź ma coś ciekawego albo sensownego do >> powiedzenia > > Smiala teza. > > BTW POLONK jest uzywany zwykle w reakcji na skrajne chamstwo, czy to > kulturowe, czy obrazajace inteligencje odbiorcow, rzadko w odwrotnych > sytuacjach. Takie sa moje obserwacje. Takie jest Twoje zastosowanie plonka. Ale nie generalizujmy... Qra |
|
#11
|
|
|
|
|
koleszka napisał(a):
> On 13 Lip, 00:31, glob <robertpawlows> wrote: > > Ciekawe jakby to można było odnieść do naszego życia realnego. Ktoś > kto ma jakąś tam władzę, musiałby do pierdla wsadzać wszystkich > "niewygodnych" co mu psują jego świat. Nie tak dawno zresztą temu > jakoś tak podobnie było. > > k. ----Ja nie czytam gazety wyborczej----- i za chwilę zaczyna ją krytykować, bo on uważa, że już jest w posiadaniu prawdy i nie musiz nikim prowadzić dialogu, i co ciekawe jest tu paradoks, bo jak można nielubić, czegoś czego się nie zna, krytykować, czegoś co się nie czyta. No spotkałem taką polonistkę w liceum, skończyło się tym, że zaczeła prześladować uczniów, tych o innych postawach życiowych, napewno słyszałeś o tej aferze , że uczniów zmuszano do podpisywania, że nie będą pisali matury, oczywiście takie głupie wypowiedzi szły....my ich uczymy oni wyjeżdzają bo im polska nie podoba itd....oczywiście pisiorstwo..Nawet wtenacz byłem otwarty na Kaczyńskiego ale to mnie przywróciło do rzeczywistości i teraz co widzimy, ilu tu powtarza..... nie czytam gazety wyborczej.? |
|
#12
|
|
|
|
|
Użytkownik "koleszka" <koleszka0> napisał w wiadomości
news:8d7f Nagadałeś się i nagadałeś, a chodzi po prostu o to, że jak masz trochę wolnego czasu i chcesz wyjść na spacer to wybierasz sobie, że albo idziesz pieszo i wtedy małą odległość przejdziesz, albo wybierasz rower - i jedziesz dalej. Mniej zobaczysz tu, a więcej gdzieś indziej. Czy rowerzysta z powodu używania roweru ma być w związku z tym uznany za kogoś, kto sobie tworzy wyidealizowany świat, a ktoś, kto idzie pieszo niby żyje bardziej w rzeczywistości ? |
|
#13
|
|
|
|
|
On 13 Lip, 12:05, zażółcony <zi> wrote:
> > Nagadałeś się i nagadałeś, a chodzi po prostu o to, że > jak masz trochę wolnego czasu i chcesz wyjść na spacer > to wybierasz sobie, że albo idziesz pieszo i wtedy małą > odległość przejdziesz, albo wybierasz rower - i jedziesz > dalej. Mniej zobaczysz tu, a więcej gdzieś indziej. > Czy rowerzysta z powodu używania roweru ma być > w związku z tym uznany za kogoś, kto sobie tworzy > wyidealizowany świat, a ktoś, kto idzie pieszo > niby żyje bardziej w rzeczywistości ? Tak czuję właśnie, że się trochę zapętliłem w tym swoim wątku. Fakt, to jest indywidualna sprawa każdego obywatela czy jedzie rowerem czy idzie pieszo jak również kiedy i dlaczego używa "plonka". Jak jednak słusznie zauważył Ghost "plonk" jest zazwyczaj używany jako reakcjana chamstwo bądź zachowania naruszające pewne określone normy. Jeżeli więc ktoś używa go ot tak sobie, bo ma kaprys splonkować pół grupy na przykład dla własnej wygody, jest to już trochę zastanawiające. Niby ma takie prawo, z drugiej jednak strony wrzuca to co go po prostu nie ineresuje do jednego worka z tym co go odstręcza i mierzi. BTW rowerzysta widzi to samo co idący pieszo, tyle że widzi to inaczej, szybciej przelatuje mu to przed oczami. Zawsze jednak ma możliwość przystanąć, spojrzeć i ewentualnie zgłębić temat. Nie zakłada przecież przepaski na oczy, ani też nie niszczy, nie wyrzuca tego co w pędzie mija. k. |
|
#14
|
|
|
|
|
Użytkownik "koleszka" <koleszka0> napisał w wiadomości
news:97f3 >BTW rowerzysta widzi to samo co idący pieszo, tyle że widzi to >inaczej, szybciej przelatuje mu to przed oczami. Zawsze jednak ma >możliwość przystanąć, spojrzeć i ewentualnie zgłębić temat. Nie >zakłada przecież przepaski na oczy, ani też nie niszczy, nie wyrzuca >tego co w pędzie mija. No coś w tym jest, ale można też inaczej: kierowca ciuchci nie bierze ze sobą wszystkich, ale tylko tych, co chcą się przemieszczać z ciuchci prędkością ... ;) Jak ktoś chce chodzić z nosem przy ziemi i przyglądać się pracy każdego owada się się go do ciuchci nie bierze, ani na bagażnik roweru też się nie nadaje ;) |
|
#15
|
|
|
|
|
Użytkownik "Qrczak" <qra_a> napisał w wiadomości
news:5112 > Dnia dzisiejszego niebożę Ghost wylazło do ludzi i marudzi: > > Takie jest Twoje zastosowanie plonka. Ale nie generalizujmy... Takie jest zastosowanie plonka, ktore w wiekszosci przypadkow zaobserwowalem. Oczywiscie, ze zdarzaja sie skrajnosci, ale wzglednie rzadko. |
|
|
|
|
| Podobne wątki | |
| TVP Ośrodek Mediów Interaktywnych - wszelkie informacje mile widziane Witam, Byłem w TVP OMI na rozmowie w sprawie pracy na stanowisku administratora sieci/systemów. Sprawy techniczne itp itd mam obgadane, natomiast nurtuje mnie jak się w... |
|
| Turbo w motocyklu - wszelkie informacje, wskazówki, doświadczenia mile widziane. No więc taki projekcik się szykuje. Motocykl ma tylko i wyłącznie startować w wyścigach na 1/4 mili. Pierwszy problem to wybór silnika, nie wiem, czy ktoś tu ma... |
|
| Opinnie o ZX-7R mile widziane Witam, poniewaz w dniu dzisiejszym porzegnalem swoja panja i sobie odjechala z nowym wlascicielem, czas od razu zaczac wypatrywac nowej co by rozlaka z moto zbyt dlugo nie... |
|
| Uwagi mile widziane :) Hej! Pomagam kumplowi złożyc kompa. Komp ma służyć (tak standardowo chyba) do netu, filmów, grania, pisania w wordzie itd. itp. Aha, no i jeszcze do pracy w AutoCadzie.... |
|
|
Czasy w strefie GMT. Teraz jest 22:07. | Privacy Policy
|