hilpers


  hilpers > sci.* > sci.psychologia

 #1  
09.03.2010, 21:34
AW
Człowiek przychodzi na świat tak wyekwipowany przez naturę, aby stworzyć sobie
własne odzwierciedlenie rzeczywistości, w odniesieniu do siebie samego.

Dlatego ostatecznie liczy się dlań jego własny odbiór wymowy świata,
przejawiający się w ramach posiadanego przezeń aparatu poznawczego.

Jest to jak najbardziej w porządku, bo jedynie tak zorientowana istota jest w
stanie dokonywać niezależne oceny, wyrażać niezawisłe sądy i ustosunkowywać się
w sposób naturalny do przejawów rzeczywistości.

Jednakże, powstały na przestrzeni dziejów kolektyw (cywilizacja), odmawia
jednostkom niezawisłej interpretacji świata i narzuca im zbiór
niekwestionowanych dogmatów, w świetle których mają ujmować rzeczywistość.

Przyswajając dogmaty narzucone, a więc nie wynikające bezpośrednio z własnych
doznań i doświadczeń, jednostki dokonują samonegacji na rzecz kolektywu, który w
ten sposób utwierdza własną zasadność i dokonuje ich kosztem samoafirmacji.

Jednakże, nieskończonej rzeczywistości w sposób całościowy i obiektywny
określić się nie da i tak. Kolektywna interpretacja bytu jest ostatecznie
równie subiektywna, wybiórcza, arbitralna i niepełna jak i wszelkie indywidualne
interpretacje.

To fakt, że hołdowanie ustanowionym poprzez kolektyw zasadom ułatwia nam
funkcjonowanie wewnątrz kokonu cywilizacji pod praktycznymi względami.
Niemniej, odbywa się to za cenę porażenia naszej niezależnej relacji z szerszą
rzeczywistością.

Przechwytując i uziemiając nasze indywidualne relacje ze WSZECHBYTEM, lokalnie
dominujący nas kolektyw odczłowiecza nas i ubezwłasnowolnia. Utrąca w ten
sposób wagę naszego poznania i naszych wewnętrznych doznań. Odmawia nam
podmiotowości oraz redukuje do rangi przedmiotów.


AW

..
 #2  
09.03.2010, 21:46
John
Użytkownik "AW" <one_at_large> napisał
[..]
 #3  
09.03.2010, 22:01
Nemezis
<..>__ ~* napisal(a):
> U�ytkownik "AW" <one_at_large> napisa�
>> --

> To jeszce zale�y, jaki jest ten kolektyw.
> Tak czy owak nie da siďż˝ samemu wszystkiego zbudowaďż˝,
> nawet z w�asnym domem by by� k�opot.
>
> zdar
> <..>___ ~*
> ( _ ) .__.'
> al_bakarah
>
> Enea Silvio/Papieďż˝ Pius II (14581464):
> Gdy widzisz kobiet�, my�l, �e to diabe�! Jest ona rodzajem piek�a.

Tak, ale nie mozna zapominac, ze to jednostki skladaja sie na tych
pracowników, ze bez ciebie, mnie, jego, nie zaistnialby zaden
kolektyw, zadna rodzina, zadna masa, bo wszystko zaczyna sieod
ciebie, czyli jednoski, niepawtarzalnej, czujacej , wyrazajacej ze
boli, wyrazajacej ze kocham, wyrazajacej ze jest slonce, bez ciebie
nie bedzie slonca.
 #4  
09.03.2010, 22:14
John
Użytkownik "Nemezis" <511923794> napisał


Tak, ale nie można zapominać, że to jednostki składają się na tych
pracowników, że bez ciebie, mnie, jego, nie zaistniałby żaden
kolektyw,
 #5  
09.03.2010, 22:30
Nemezis
<..>__ ~* napisal(a):
[..]
> I to samo m�g�bym powt�rzy�, �e dla faszyst�w
> to s� androny, bo do�� dobrze czuj� si� po�r�d swojak�w.
>
> zdar
> <..>___ ~*
> ( _ ) .__.'
> al_bakarah
>
> Enea Silvio/Papieďż˝ Pius II (14581464):
> Gdy widzisz kobiet�, my�l, �e to diabe�! Jest ona rodzajem piek�a.

Ci faszysci o których wspominasz wyrzekli sie siebie z tchórzostwa,
chcieli sie schowac za plecami towarzyszy, brzydza sie sami soba,
dlatego nienawidzac siebie nienawidza innych. Widzisz jakie sa
niektóre konsekwencje, jak ludzie zapominaja jacy sa wazni jako
jednostki w swoim bycie, dokonuja strasznej dla siebie i otoczenia
metamorfozy?
 #6  
09.03.2010, 23:04
John
Użytkownik "Nemezis" <511923794> napisał

Ci faszyści o których wspominasz wyrzekli się siebie z tchórzostwa,
chcieli się schować za plecami towarzyszy, brzydzą się sami sobą,
dlatego nienawidząc siebie nienawidzą innych. Widzisz jakie są
niektóre konsekwencje, jak ludzie zapominają jacy są ważni jako
jednostki w swoim bycie, dokonują strasznej dla siebie i otoczenia
metamorfozy?
 #7  
10.03.2010, 06:43
Nagash
Użytkownik "AW" <one_at_large> napisał w wiadomości
news:cce7

[........]
> AW


Poruszasz ciekawe i ważne aspekty otaczającej nas, nie tyle rzeczywistości
co codzienności. Ze zjawiskiem wtłoczenia ludzkiej jednostki w cywilizacyjną
masę miernot w miarę jej wzrastania należy się zgodzić bo tak po prostu jest
(kto się nie zgadza to niech to wyraźnie uzasadni). Chcę jednak dodać, że
ogromna część Twoich postów to opisy obserwatora. Ty przyjmujesz postawę
"tego, który ma rację" i opisujesz dalej (i dalej, i dalej ...). Skoro
widzisz wyraźnie to zjawisko już od wielu lat to warto dać wyraz temu, że
się również nad tym zastanawiasz. Moje pytanie jest takie: Czy istnieje
sposób na oderwanie się jednostki od szarej masy ?
 #8  
10.03.2010, 06:51
Robakks
"Nemezis" <511923794>
news:3ed5
> "<..>__ ~*" napisał(a):
>> Użytkownik "AW" <one_at_large> napisał



>> To jeszce zależy, jaki jest ten kolektyw.
>> Tak czy owak nie da się samemu wszystkiego zbudować,
>> nawet z własnym domem by był kłopot.
>>
>> zdar
>> <..>___ ~*
>> ( _ ) .__.'
>> al_bakarah
>>
>> Enea Silvio/Papież Pius II (14581464):
>> Gdy widzisz kobietę, myśl, że to diabeł! Jest ona rodzajem piekła.


> Tak, ale nie można zapominać, że to jednostki składają się na tych
> pracowników, że bez ciebie, mnie, jego, nie zaistniałby żaden
> kolektyw, żadna rodzina, żadna masa, bo wszystko zaczyna się od
> ciebie, czyli jednoski, niepawtarzalnej, czującej , wyrażającej że
> boli, wyrażającej że kocham, wyrażającej że jest słońce, bez ciebie
> nie będzie słońca.


Siedmioro zmyślnych dniem budowało
gmach niebotyczny - wspólny DOM,
dzieło pomysłu, pracy rąk
i chęci bycia RAZEM.

Nocą gdy zmyślni spali
i wszędzie była ciemność
siedmioro cieni się skrzykiwało
DOM rozwalało - potajemnie.

Siedem jednostek, siedem cieni
a Słońce ponad nimi
pierwsi kochali wspólne budowanie
drudzy kochali wspólne rozpierdalanie.

Siedmioro biernych na to się patrzyło,
siedmioro biernych nic nie robiło.
Zajęci własnymi pępkami
w dupie mieli co się z innymi stanie...

morał:
"Gdzie nie popatrzysz - wszędzie kolektyw"

Edward Robak* z Nowej Huty
~>°<~ c:psf,psp,php | apm
miłośnik mądrości i nie tylko :)
 #9  
10.03.2010, 06:53
Maciej Woźniak
Użytkownik "Nagash" <nagash1> napisał w wiadomości
news:r5o1


> się również nad tym zastanawiasz. Moje pytanie jest takie: Czy istnieje
> sposób na oderwanie się jednostki od szarej masy ?


Istnieje. Tylko w tym przypadku ewentualne lekarstwo jest
gorsze od choroby. Dużo gorsze.
Czemu się nie należy dziwić, skoro definicje dobra i zła
robiła szara masa.
 #10  
10.03.2010, 07:11
Nagash
Użytkownik "Robakks" <re2222> napisał w wiadomości
news:t3l1
[......]
[..]
> siedmioro biernych nic nie robiło.
> Zajęci własnymi pępkami
> w dupie mieli co się z innymi stanie...
>
> morał:
> "Gdzie nie popatrzysz - wszędzie kolektyw"
>
> Edward Robak* z Nowej Huty
> ~>°<~ c:psf,psp,php | apm
> miłośnik mądrości i nie tylko :)


Gdyby bierni byli zajęci własnymi pępkami i dupami to nie patrzyliby na ten
groteskowy proces dnia i nocy. Gdyby jednak patrzyli na to, to może
znalazłby się wśród nich jeden, który biernym przestałby być i cichcem w
nocy zajebał rozpierdalaczy tak by samemu móc coś za dnia zbudować bez obaw
o nocne szkody.
 #11  
10.03.2010, 07:26
John
Użytkownik "Nagash" <nagash1> napisał
[..]
 #12  
10.03.2010, 07:41
Robakks
"Nagash" <nagash1>
news:1j21
> "Robakks" <re2222>
> news:t3l1


> [......]




> Gdyby bierni byli zajęci własnymi pępkami i dupami to nie patrzyliby
> na ten groteskowy proces dnia i nocy. Gdyby jednak patrzyli na to,
> to może znalazłby się wśród nich jeden, który biernym przestałby
> być i cichcem w nocy zajebał rozpierdalaczy tak by samemu móc
> coś za dnia zbudować bez obaw o nocne szkody.



"WERNYHORA
Stanisław Wyspiański Wesele, bohater fantastyczny; na wpół
legendarny Kozak, wróżbita z czasów konfederacji barskiej.
Przybycie Wernyhory to zapowiedź odrodzenia Polski drogą
powstania ogólnonarodowego. Wernyhora na przywódcę powstania
wybiera Gospodarza (jemu się ukazuje). Ten jednak nie zdaje
egzaminu, powierza złoty róg Jaśkowi, nie potrafi pokierować
odpowiedzialnie ludźmi i razem ze wszystkimi pogrąża się w
chocholim tańcu."
http://www.bryk.pl/s%C5%82owniki/?qu...12&dictionary=

Siła choholego tańca
kręcenia się świata wokół własnego pępka
"po nas choćby potop"
"niech na całym świecie wojna, byle polska wieś spokojna"
a więc siła biernych i obojętnych
wydaje się być nie do pokonania, bowiem wynika z natury:
egoizmu, ksobności i ignorancji wyniesionych na ołtarze.
Robakks
*°"˝'´¨˘`˙.^:;~>¤<×÷-.,˛¸
 #13  
10.03.2010, 08:38
Maciej Woźniak
Użytkownik "<..>__ ~*" <kazmirski> napisał w wiadomości
news:o3h1

> Dziwi mnie niepomiernie, że zła tego świata upatruje się w biernych,
> kiedy to oni dostosowują się do wymysłów aktywnych.


To oczywiste. Aktywni przecież nie upatrzą zła w sobie, a bierni
przecież się dostosowują.
 #14  
10.03.2010, 09:06
Nemezis
Robakks napisał(a):
[..]
> siedmioro biernych nic nie robi�o.
> Zaj�ci w�asnymi p�pkami
> w dupie mieli co siďż˝ z innymi stanie...
>
> moraďż˝:
> "Gdzie nie popatrzysz - wsz�dzie kolektyw"
>
> Edward Robak* z Nowej Huty
> ~>ďż˝<~ c:psf,psp,php | apm
> mi�o�nik m�dro�ci i nie tylko :)

To tylko zależy od patrzącego, jeśli nie potrafi byś sobą, nie widzi
też pojedyńczych ludzi, jeśli jest w świadomości swoje kolektywny,
będzie wszystko podczepiał pod masę.
 #15  
10.03.2010, 09:21
Nemezis
Robakks napisał(a):
[..]
>
> Si�a choholego ta�ca
> kr�cenia si� �wiata wok� w�asnegop�pka
> "po nas cho�by potop"
> "niech na ca�ym �wiecie wojna, byle polska wie� spokojna"
> a wi�c si�a biernych i oboj�tnych
> wydaje siďż˝ byďż˝ nie do pokonania, bowiem wynika z natury:
> egoizmu, ksobno�ci i ignorancji wyniesionych na o�tarze.
> Robakks
> *�"�'���`�.^:;~>�<��-.,��

chocholi taniec to taniec masy uwięzionej w bierności i nie widzącej
nic poza tym w czym tkwi masa. Jednostka czująca siebie wyzwoli się z
tego tańca. Bo jednostka to nie egocentryzm tylko skupienie się na
rzeczywistości, egocentryzm bierze się jak masa wszystko odbiera i
zaniedbuje jednostkę, czyli w imie mitu ludzi prywatnie się niszczą i
zaniedbują i póżniej skazują jednostkę na gwałtowne instyktowne
przetrwanie. Jak masa bardzo uciska konsekwencją jest egocentryzm, bo
jest przegięta równowaga i każdy czuje się zagrożony w istnieniu

Po komuniźmie to było widać jak przez system wszyscy cwaniakowali.
Jednostka ma prawa to znika cwaniakowanie i egocentryzm. Literatura
polska jest przegięta stadnie.

Podobne wątki
Systemu cień - dwa słowa jeszcze dla tych w cieniu

Jeśli swoje przekonania o rzeczywistości bazujesz ostatecznie na własnych doświadczeniach to można rzec, że widzisz świat własnymi oczyma. Dokonujesz własnych ocen i wolnych...

cien

jak zrobic cien w photoshopie 7.0 jak na obrazku? [..]

cień ...

Witam, Nowo zakupiony Sony 32 cale model najnizszy (70) ma lekki jakby cień w lewej części ekranu. Wygląda jakby w tym miejscu był zakurzony ( nie jest ;) Wkurza mnie to...

Cien

Odrywam sie od mysli. Nic nie zmienie. Nie moge. Nie ma sily. Rozpatrywac tez nie chce. To przeszlosc , a w niej sporo odlamkow szkla, ktore, ciagle werzeniete w cialo,...


Czasy w strefie GMT. Teraz jest 23:10. | Privacy Policy