|
#1
|
|
|
|
|
http://creationism.org.pl/artykuly/apel
Naukowcy kwestionujący darwinizm są w zdecydowanej mniejszości ale ich liczba szybko rośnie” – wyjaśnia Stephen C. Meyer, dyrektor Center for Science and Culture w Discovery Institute w Seattle. „Jednak bardzo często zdarzają się próby tłumienia uzasadnionej krytyki teorii ewolucji i zastraszania naukowców ośmielających się ją kwestionować, a młodym uczonym grozi się zwolnieniem z pracy. Inną regułą jest odpowiadanie na naukowe argumenty atakami ad personam oraz piętnowanie wszystkich krytyków teorii ewolucji jako religijnych fanatyków. Wszystko to są jaskrawe przykłady dyskryminacji” – konkluduje Meyer. Henry Schaefer, dyrektor Center for Computational Quantum Chemistry na University of Georgia, pięciokrotny kandydat do Nagrody Nobla za prace z dziedziny chemii kwantowej i jeden z podpisanych sceptyków stwierdził: Niektórzy obrońcy ewolucjonizmu przyjmują takie standardy oceniania dowodów na ewolucję, które w innych okolicznościach jako naukowcy nigdy by nie zaakceptowali. Najwyraźniej coraz więcej ludzi nauki zaczyna to rozumieć. Ewolucjonistyczny mur berliński zaczyna się powoli sypać. Sceptyczni naukowcy podpisali następujące oświadczenie: Naukowe odstępstwo od darwinizmu „Jesteśmy sceptyczni wobec twierdzeń o zdolności przypadkowych mutacji i doboru naturalnego do wytworzenia złożoności życia. Winno się zachęcać do dokładnego badania dowodów wspierających darwinizm”. |
|
|
|
#2
|
|
|
|
|
Dnia Tue, 9 Mar 2010 11:58:07 +0000 (UTC), kk napisał(a):
> Naukowcy kwestionujący darwinizm To sprzeczność. Kto kwestionuje darwinizm nie jest naukowcem. |
|
#3
|
|
|
|
|
" kk" <noveyy777> wrote in message
news:n821 > Naukowcy kwestionujący darwinizm są w zdecydowanej mniejszości > ale ich liczba szybko rośnie Czy możemy poznać jakieś dane na temat przyrostu tej liczby? Czy chodzi o naukowców z dziedziny biologii czy może o jakichś naukowców z dziedziny historii muzyki klasycznej albo literatury pięknej? |
|
#4
|
|
|
|
|
"Jacek Maciejewski" <jacmacwytnij> wrote in message
news:kdlg > Dnia Tue, 9 Mar 2010 11:58:07 +0000 (UTC), kk napisał(a): > >> Naukowcy kwestionujący darwinizm > > To sprzeczność. Kto kwestionuje darwinizm nie jest naukowcem. Jesteś pewny że kwestionowanie jakiejś teorii dyskwalifikuje naukowca??? To chyba nie jest definicja otwartości umysłu... Moim zdaniem każdą teorię można kwestionować, falsyfikować i nie ma tu nic złego pod warunkiem że robi się to w sposób logiczny po zapoznaniu się dokładnym z tematem i nie jest się przy tym odpornym na argumenty... Twoj ton wypowiedzi troche zalatywal fanatyzmem i brakiem tolerancji co do innych pogladow... Takie podejscie widuje zwykle po stronie kreacjonistow mlodej Ziemi a nie ewolucjonistow. |
|
#5
|
|
|
|
|
W dniu 2010-03-09 12:58, kk pisze:
> [..] > > Naukowcy kwestionujący darwinizm są w zdecydowanej mniejszości ale ich liczba > szybko rośnie... W dwa lata urosła z "ponad 600" do "ponad 800"? Brawo! Oszołom nas jeszcze informacją, ilu wśród nich jest biologów. P. |
|
#6
|
|
|
|
|
"Piotr Gąsiorowski" <petrucchio.WYTNIJ> wrote in message
news:o662 > W dniu 2010-03-09 12:58, kk pisze: > >> [..] >> >> Naukowcy kwestionujący darwinizm są w zdecydowanej mniejszości ale ich >> liczba >> szybko rośnie... > > W dwa lata urosła z "ponad 600" do "ponad 800"? Brawo! No 30% przyrost w ciągu dwu lat :-) > Oszołom nas jeszcze informacją, ilu wśród nich jest biologów. :-) |
|
#7
|
|
|
|
|
Użytkownik " kk" <noveyy777> napisał w wiadomości
news:n821 > [..] > > Najwyraźniej coraz więcej ludzi nauki zaczyna to rozumieć. > Ewolucjonistyczny > mur berliński zaczyna się powoli sypać. Sceptyczni naukowcy podpisali > następujące oświadczenie: > Naukowe odstępstwo od darwinizmu i kilkaset nauczycieli religii |
|
#8
|
|
|
|
|
W dniu 2010-03-09 15:28, Piotr Gąsiorowski pisze:
> W dniu 2010-03-09 12:58, kk pisze: > >> [..] >> >> Naukowcy kwestionujący darwinizm są w zdecydowanej mniejszości ale ich >> liczba >> szybko rośnie... > > W dwa lata urosła z "ponad 600" do "ponad 800"? Brawo! Oszołom nas > jeszcze informacją, ilu wśród nich jest biologów. Założę się większość z nich to lekarze i inżynierowie. |
|
#9
|
|
|
|
|
Dnia Tue, 9 Mar 2010 08:08:15 -0600, Pszemol napisał(a):
>> To sprzeczność. Kto kwestionuje darwinizm nie jest naukowcem. > > Jesteś pewny że kwestionowanie jakiejś teorii dyskwalifikuje > naukowca??? Nie jest mowa o jakiejś teorii. Jest mowa o teorii ewolucji konkretnie. Nie widać jakoś teorii konkurencyjnej (żadnej). No więc jak można kwestionować jedyną teorię? Która na dodatek daje eleganckie wytłumaczenia zjawisk oraz olśniewające zastosowania praktyczne? Ci którzy kwestionują nie podają alternatywnej teorii zatem nie stosują metody naukowej, zatem nie są naukowcami CBDO. Problem z TE jest taki że ewolucji nie daje się obecnie powtórzyć "od kałuży" oraz tu i ówdzie pozornie brakuje ciągłości. Ale kiedyś się da, spoko, a ciągłości się znajdą :). Zatem delikatnie pomarudzić na braki można, ale żeby zaraz kwestionować?! |
|
#10
|
|
|
|
|
W dniu 2010-03-09 17:43, Jacek Maciejewski pisze:
> Dnia Tue, 9 Mar 2010 08:08:15 -0600, Pszemol napisał(a): > >>> To sprzeczność. Kto kwestionuje darwinizm nie jest naukowcem. >> >> Jesteś pewny że kwestionowanie jakiejś teorii dyskwalifikuje >> naukowca??? > > Nie jest mowa o jakiejś teorii. Jest mowa o teorii ewolucji konkretnie. Nie > widać jakoś teorii konkurencyjnej (żadnej). No więc jak można kwestionować > jedyną teorię? Która na dodatek daje eleganckie wytłumaczenia zjawisk oraz > olśniewające zastosowania praktyczne? To nie ma żadnego znaczenia. Ptolemejski geocentryzm przez 1500 lat był jedyną teorią. Może nie był zbyt elegancki (okropny ekwant), ale za to całkiem nieźle tłumaczył ruchy planet i pozwalał na przewidywanie tych ruchów. Teoria ta upadła ponieważ znalazł się człowiek który nie bał się zaproponować czegoś innego. Nie ma świętych teorii, zawsze trzeba zachować odpowiednią dawkę sceptycyzmu. TE nie jest tu żadnym wyjątkiem. |
|
#11
|
|
|
|
|
"Jacek Maciejewski" <jacmacwytnij> wrote in message
news:3dlg > Dnia Tue, 9 Mar 2010 08:08:15 -0600, Pszemol napisał(a): > >>> To sprzeczność. Kto kwestionuje darwinizm nie jest naukowcem. >> >> Jesteś pewny że kwestionowanie jakiejś teorii dyskwalifikuje >> naukowca??? > > Nie jest mowa o jakiejś teorii. Jest mowa o teorii ewolucji konkretnie. > Nie widać jakoś teorii konkurencyjnej (żadnej). No więc jak można > kwestionować jedyną teorię? Ależ można, jak najbardziej. Nie można kwestionować nieomylności papieża albo świętości Qranu - tym się właśnie różni nauka od dogmatów religijnych że jak najbardziej można je kwestionować, sprawdzać, wątpić w nie, polemizować itp... Na tym właśnie polega nauka. > Która na dodatek daje eleganckie wytłumaczenia zjawisk oraz > olśniewające zastosowania praktyczne? Ci którzy kwestionują > nie podają alternatywnej teorii zatem nie stosują metody > naukowej, zatem nie są naukowcami CBDO. Uważasz że krytykować można wyłącznie gdy umie się podać alternatywę??? Nie zgadzam się. Jeśli coś gdzieś nie pasuje w teorii to można to wytknąć jako wadę teorii i nie trzeba podać alternatywnego wyjaśnienia. Wystarczy użyć logicznych argumentów którymi pokaże się, że teoria jest niezgodna z obserwacjami natury. Tego oczywiście ani King Kong ani Behe ani inni tu rozmówcy nie robią ale próbować jak najbardziej mogą. > Problem z TE jest taki że ewolucji nie daje się obecnie powtórzyć "od > kałuży" oraz tu i ówdzie pozornie brakuje ciągłości. Ale kiedyś się da, > spoko, a ciągłości się znajdą :). To co teraz zaprezentowałeś to WIARA a nie nauka... Nauka polega na testowaniu, sprawdzaniu itp. > Zatem delikatnie pomarudzić na braki > można, ale żeby zaraz kwestionować?! Marudzenie na temat braków może być odebrane jako kwestionowanie. |
|
#12
|
|
|
|
|
Tue, 9 Mar 2010 11:58:07 +0000 (UTC), kk:
> [..] > > Naukowcy kwestionujący darwinizm są w zdecydowanej mniejszości ale ich liczba > szybko rośnie Wiele macie do zrobienia. Towarzystwo Płaskiej Ziemi ma już 3000 członków. Także opierają się na dosłownym rozumieniu Biblii. |
|
#13
|
|
|
|
|
"marecki" <hyde911> wrote in message news:san1
> W dniu 2010-03-09 15:28, Piotr Gąsiorowski pisze: >> W dniu 2010-03-09 12:58, kk pisze: >> >>> [..] >>> >>> Naukowcy kwestionujący darwinizm są w zdecydowanej mniejszości ale ich >>> liczba >>> szybko rośnie... >> >> W dwa lata urosła z "ponad 600" do "ponad 800"? Brawo! Oszołom nas >> jeszcze informacją, ilu wśród nich jest biologów. > > Założę się większość z nich to lekarze i inżynierowie. Nie ma się nawet o co zakładać... takie listy się tworzy i na siłę klasyfikuje jako "naukowców" ludzi, którzy wcale aktywnie badań naukowych nie prowadzą... Inżynier projektujący obieg procesów chemicznych w fabryce ma prawo nie mieć bladofiołkowego pojęcia o procesach ewolucji i jego poparcie dla kreacjonizmu znaczy dokładnie tyle co poparcie sprzątaczki pracującej na Uniwersytecie czy sekretarki z dziekanatu. Taki inżynier czy sprzątaczka po prostu nie ma wglądu w głębie procesów biologicznych aby mieć narzędzia do oceny ewolucjonizmu... A nawet jeśli odsiejemy z listy ludzi którzy nie zajmują się na codzień nauką a więc odsiejemy nienaukowców, to wciąż musimy sprawdzić czy Ci naukowcy nie prowadzą przypadkiem badań na tematy niezwiązane z biologią/ewolucją... Naukowiec na Akademii Rolniczej opracowujący najefektywniejsze metody chowu prosiaków czy uprawy marchewek niekoniecznie znać się musi na teorii ewolucji... i znów nie może pełnić roli "eksperta" czy autorytetu na takich listach. No chyba że lista ma za zadanie przedstawić pogląd: "patrzcie, nawet mądrzy z pozoru ludzie potrafią dać się wciągnąć w kreacjonistyczne bagno". Na szczęście przypadek gdy ktoś rzeczywiście mądry wierzy w kreacjonizm jest raczej wyjątkiem niż regułą, co pokazują dobitnie statystyki opublikowane dawno i powtarzane co jakiś czas pokazujące odwrotną proporcjonalność wiary w stworzenie boże i stopnia wykształcenia wiernego: http://pl.wikipedia.org/wiki/Ateizm#...naukowc.C3.B3w Ciekaw jestem bardzo jak sobie to tłumaczysz: "Badania przeprowadzone głównie w Stanach Zjednoczonych wśród tamtejszych naukowców dowodzą, że wiara w Boga jest odwrotnie skorelowana z posiadaniem wykształcenia naukowego. W 1914 odsetek naukowców w USA negujących bądź wątpiących w istnienie boga wynosił 58%[126], podczas gdy wśród naukowców "wybitnych" (greater) odsetek ten wynosił 70%[127]. W takich samych badaniach powtórzonych w 1934 roku odsetki te powiększyły się odpowiednio do 67% i 85%[128]. Wpływ "wybitności" albo jej brak na religijność został dalej zbadany w 1998 roku. Wedle ankiety przeprowadzonej wśród członków National Academy of Sciences[129] (wśród jej 2100 członków i 380 zagranicznych współpracowników jest niemal 200 zdobywców nagrody Nobla[130]; dla porównania, wśród wszystkich absolwentów uniwersytetów Cambridge i oksfordzkiego od 1901 roku jest łącznie 140 laureatów[131][132]), 7% z nich wierzyło w Boga[133]. Badania przeprowadzone w 1996 roku a opublikowane w Nature wskazały, że wśród naukowców 60,7% nie wierzy w Boga[134]. Badania przeprowadzone w latach 2005-2006 ujawniły, iż jako niewierzący deklaruje się 64% naukowców[135]. Wyniki badań wskazują również, że istnieje statystycznie istotna rozbieżność pomiędzy odsetkiem niewierzących wśród profesorów nauk przyrodniczych a odsetkiem niewierzących wśród profesorów nauk społecznych[135]. Korelację między wykształceniem naukowym a niewiarą w Boga odzwierciedla tez fakt, że podczas gdy 60-93% amerykańskich naukowców nie wierzy w Boga, wśród przeciętnych obywateli USA odsetek ten wynosi od 8%[135] do 14%[136]." |
|
#14
|
|
|
|
|
Tue, 9 Mar 2010 11:13:16 -0600, Pszemol:
> "marecki" <hyde911> wrote in message news:san1 > > Nie ma się nawet o co zakładać... takie listy się tworzy i na siłę > klasyfikuje > jako "naukowców" ludzi, którzy wcale aktywnie badań naukowych nie > prowadzą... Inżynier projektujący obieg procesów chemicznych w fabryce > ma prawo nie mieć bladofiołkowego pojęcia o procesach ewolucji Ale nie ma prawa nie mieć wyraziście fiołkowego pojęcia o metodzie naukowej. |
|
#15
|
|
|
|
|
"papa" <papa> wrote in message
news:6dlg > Tue, 9 Mar 2010 11:13:16 -0600, Pszemol: > > Ale nie ma prawa nie mieć wyraziście fiołkowego pojęcia o metodzie > naukowej. Problem w tym, że ktoś bez obszernej wiedzy biologicznej, a inżynier elektronik czy chemik zwykle takiej wiedzy nie ma, jest bardzo podatny na naukowo-brzmiące banialuki serwowane mu przez niedouczonego lub douczonego i nieuczciwego kreacjonistę. |
|
|
|
|
| Podobne wątki | |
| Darwinizm -- takie brzydkie słowo [..] Edward Wilson, znany socjobiolog z Harvardu, stwierdził niedawno, że określenie "darwinizm" zostało ukute przez przeciwników Darwina po to, by go w ten sposób... |
|
| Czy (jak) można wywołać stronę, aby jej otwarcie było identyfikowane jak otwarcie w przeglądarce? Witam, Czy jest jakiś sposób wywołania strony niejawnie z pliku php, tak aby jej wywołanie było identyfikowane jakby była otwarta w oknie przeglądarki? Pozdrawiam, Grzegorz |
|
| Zarobki fizyków - naukowców Witam, załóżmy hipotetyczną sytuację: Polak robi doktorat na prestiżowej uczelni zachodniej i odbywa staże podoktorskie na równie prestiżowych uczelniach (czy też po prostu... |
|
| Biografie naukowców Witam!! Czy moglibyście podać jakieś ciekawe biografie lub autobiografie osób naukowo zajmujących się biologią? Mogą być po angielsku, ale żeby były dostępne w Polsce. Z góry... |
|
|
Czasy w strefie GMT. Teraz jest 23:12. | Privacy Policy
|