hilpers


  hilpers > sci.* > sci.biologia

 #1  
09.03.2010, 10:58
kk
http://creationism.org.pl/artykuly/apel

Naukowcy kwestionujący darwinizm są w zdecydowanej mniejszości ale ich liczba
szybko rośnie” – wyjaśnia Stephen C. Meyer, dyrektor Center for Science and
Culture w Discovery Institute w Seattle. „Jednak bardzo często zdarzają się
próby tłumienia uzasadnionej krytyki teorii ewolucji i zastraszania naukowców
ośmielających się ją kwestionować, a młodym uczonym grozi się zwolnieniem z
pracy. Inną regułą jest odpowiadanie na naukowe argumenty atakami ad personam
oraz piętnowanie wszystkich krytyków teorii ewolucji jako religijnych
fanatyków. Wszystko to są jaskrawe przykłady dyskryminacji” – konkluduje Meyer.

Henry Schaefer, dyrektor Center for Computational Quantum Chemistry na
University of Georgia, pięciokrotny kandydat do Nagrody Nobla za prace z
dziedziny chemii kwantowej i jeden z podpisanych sceptyków stwierdził:

Niektórzy obrońcy ewolucjonizmu przyjmują takie standardy oceniania
dowodów na ewolucję, które w innych okolicznościach jako naukowcy nigdy by nie
zaakceptowali.

Najwyraźniej coraz więcej ludzi nauki zaczyna to rozumieć. Ewolucjonistyczny
mur berliński zaczyna się powoli sypać. Sceptyczni naukowcy podpisali
następujące oświadczenie:
Naukowe odstępstwo od darwinizmu

„Jesteśmy sceptyczni wobec twierdzeń o zdolności przypadkowych mutacji i
doboru naturalnego do wytworzenia złożoności życia. Winno się zachęcać do
dokładnego badania dowodów wspierających darwinizm”.
 #2  
09.03.2010, 11:41
Jacek Maciejewski
Dnia Tue, 9 Mar 2010 11:58:07 +0000 (UTC), kk napisał(a):

> Naukowcy kwestionujący darwinizm


To sprzeczność. Kto kwestionuje darwinizm nie jest naukowcem.
 #3  
09.03.2010, 12:22
Pszemol
" kk" <noveyy777> wrote in message
news:n821
> Naukowcy kwestionujący darwinizm są w zdecydowanej mniejszości
> ale ich liczba szybko rośnie


Czy możemy poznać jakieś dane na temat przyrostu tej liczby?

Czy chodzi o naukowców z dziedziny biologii czy może o jakichś
naukowców z dziedziny historii muzyki klasycznej albo literatury pięknej?
 #4  
09.03.2010, 13:08
Pszemol
"Jacek Maciejewski" <jacmacwytnij> wrote in message
news:kdlg
> Dnia Tue, 9 Mar 2010 11:58:07 +0000 (UTC), kk napisał(a):
>
>> Naukowcy kwestionujący darwinizm

>
> To sprzeczność. Kto kwestionuje darwinizm nie jest naukowcem.


Jesteś pewny że kwestionowanie jakiejś teorii dyskwalifikuje
naukowca??? To chyba nie jest definicja otwartości umysłu...
Moim zdaniem każdą teorię można kwestionować, falsyfikować
i nie ma tu nic złego pod warunkiem że robi się to w sposób
logiczny po zapoznaniu się dokładnym z tematem i nie jest się
przy tym odpornym na argumenty...

Twoj ton wypowiedzi troche zalatywal fanatyzmem i brakiem
tolerancji co do innych pogladow... Takie podejscie widuje
zwykle po stronie kreacjonistow mlodej Ziemi a nie ewolucjonistow.
 #5  
09.03.2010, 13:28
Piotr Gąsiorowski
W dniu 2010-03-09 12:58, kk pisze:

> [..]
>
> Naukowcy kwestionujący darwinizm są w zdecydowanej mniejszości ale ich liczba
> szybko rośnie...


W dwa lata urosła z "ponad 600" do "ponad 800"? Brawo! Oszołom nas
jeszcze informacją, ilu wśród nich jest biologów.

P.
 #6  
09.03.2010, 13:37
Pszemol
"Piotr Gąsiorowski" <petrucchio.WYTNIJ> wrote in message
news:o662
> W dniu 2010-03-09 12:58, kk pisze:
>
>> [..]
>>
>> Naukowcy kwestionujący darwinizm są w zdecydowanej mniejszości ale ich
>> liczba
>> szybko rośnie...

>
> W dwa lata urosła z "ponad 600" do "ponad 800"? Brawo!


No 30% przyrost w ciągu dwu lat :-)

> Oszołom nas jeszcze informacją, ilu wśród nich jest biologów.


:-)
 #7  
09.03.2010, 14:05
grafik
Użytkownik " kk" <noveyy777> napisał w wiadomości
news:n821
> [..]


>
> Najwyraźniej coraz więcej ludzi nauki zaczyna to rozumieć.
> Ewolucjonistyczny
> mur berliński zaczyna się powoli sypać. Sceptyczni naukowcy podpisali
> następujące oświadczenie:
> Naukowe odstępstwo od darwinizmu


i kilkaset nauczycieli religii
 #8  
09.03.2010, 14:32
marecki
W dniu 2010-03-09 15:28, Piotr Gąsiorowski pisze:
> W dniu 2010-03-09 12:58, kk pisze:
>
>> [..]
>>
>> Naukowcy kwestionujący darwinizm są w zdecydowanej mniejszości ale ich
>> liczba
>> szybko rośnie...

>
> W dwa lata urosła z "ponad 600" do "ponad 800"? Brawo! Oszołom nas
> jeszcze informacją, ilu wśród nich jest biologów.


Założę się większość z nich to lekarze i inżynierowie.
 #9  
09.03.2010, 15:43
Jacek Maciejewski
Dnia Tue, 9 Mar 2010 08:08:15 -0600, Pszemol napisał(a):

>> To sprzeczność. Kto kwestionuje darwinizm nie jest naukowcem.

>
> Jesteś pewny że kwestionowanie jakiejś teorii dyskwalifikuje
> naukowca???


Nie jest mowa o jakiejś teorii. Jest mowa o teorii ewolucji konkretnie. Nie
widać jakoś teorii konkurencyjnej (żadnej). No więc jak można kwestionować
jedyną teorię? Która na dodatek daje eleganckie wytłumaczenia zjawisk oraz
olśniewające zastosowania praktyczne? Ci którzy kwestionują nie podają
alternatywnej teorii zatem nie stosują metody naukowej, zatem nie są
naukowcami CBDO.
Problem z TE jest taki że ewolucji nie daje się obecnie powtórzyć "od
kałuży" oraz tu i ówdzie pozornie brakuje ciągłości. Ale kiedyś się da,
spoko, a ciągłości się znajdą :). Zatem delikatnie pomarudzić na braki
można, ale żeby zaraz kwestionować?!
 #10  
09.03.2010, 16:00
marecki
W dniu 2010-03-09 17:43, Jacek Maciejewski pisze:
> Dnia Tue, 9 Mar 2010 08:08:15 -0600, Pszemol napisał(a):
>
>>> To sprzeczność. Kto kwestionuje darwinizm nie jest naukowcem.

>>
>> Jesteś pewny że kwestionowanie jakiejś teorii dyskwalifikuje
>> naukowca???

>
> Nie jest mowa o jakiejś teorii. Jest mowa o teorii ewolucji konkretnie. Nie
> widać jakoś teorii konkurencyjnej (żadnej). No więc jak można kwestionować
> jedyną teorię? Która na dodatek daje eleganckie wytłumaczenia zjawisk oraz
> olśniewające zastosowania praktyczne?


To nie ma żadnego znaczenia. Ptolemejski geocentryzm przez 1500 lat był
jedyną teorią. Może nie był zbyt elegancki (okropny ekwant), ale za to
całkiem nieźle tłumaczył ruchy planet i pozwalał na przewidywanie tych
ruchów. Teoria ta upadła ponieważ znalazł się człowiek który nie bał się
zaproponować czegoś innego.
Nie ma świętych teorii, zawsze trzeba zachować odpowiednią dawkę
sceptycyzmu. TE nie jest tu żadnym wyjątkiem.
 #11  
09.03.2010, 16:02
Pszemol
"Jacek Maciejewski" <jacmacwytnij> wrote in message
news:3dlg
> Dnia Tue, 9 Mar 2010 08:08:15 -0600, Pszemol napisał(a):
>
>>> To sprzeczność. Kto kwestionuje darwinizm nie jest naukowcem.

>>
>> Jesteś pewny że kwestionowanie jakiejś teorii dyskwalifikuje
>> naukowca???

>
> Nie jest mowa o jakiejś teorii. Jest mowa o teorii ewolucji konkretnie.
> Nie widać jakoś teorii konkurencyjnej (żadnej). No więc jak można
> kwestionować jedyną teorię?


Ależ można, jak najbardziej.
Nie można kwestionować nieomylności papieża albo świętości
Qranu - tym się właśnie różni nauka od dogmatów religijnych
że jak najbardziej można je kwestionować, sprawdzać, wątpić
w nie, polemizować itp... Na tym właśnie polega nauka.

> Która na dodatek daje eleganckie wytłumaczenia zjawisk oraz
> olśniewające zastosowania praktyczne? Ci którzy kwestionują
> nie podają alternatywnej teorii zatem nie stosują metody
> naukowej, zatem nie są naukowcami CBDO.


Uważasz że krytykować można wyłącznie gdy umie się podać
alternatywę??? Nie zgadzam się. Jeśli coś gdzieś nie pasuje
w teorii to można to wytknąć jako wadę teorii i nie trzeba podać
alternatywnego wyjaśnienia. Wystarczy użyć logicznych argumentów
którymi pokaże się, że teoria jest niezgodna z obserwacjami natury.
Tego oczywiście ani King Kong ani Behe ani inni tu rozmówcy nie
robią ale próbować jak najbardziej mogą.

> Problem z TE jest taki że ewolucji nie daje się obecnie powtórzyć "od
> kałuży" oraz tu i ówdzie pozornie brakuje ciągłości. Ale kiedyś się da,
> spoko, a ciągłości się znajdą :).


To co teraz zaprezentowałeś to WIARA a nie nauka...
Nauka polega na testowaniu, sprawdzaniu itp.

> Zatem delikatnie pomarudzić na braki
> można, ale żeby zaraz kwestionować?!


Marudzenie na temat braków może być odebrane jako kwestionowanie.
 #12  
09.03.2010, 16:09
papa
Tue, 9 Mar 2010 11:58:07 +0000 (UTC), kk:

> [..]
>
> Naukowcy kwestionujący darwinizm są w zdecydowanej mniejszości ale ich liczba
> szybko rośnie


Wiele macie do zrobienia. Towarzystwo Płaskiej Ziemi ma już 3000
członków. Także opierają się na dosłownym rozumieniu Biblii.
 #13  
09.03.2010, 16:13
Pszemol
"marecki" <hyde911> wrote in message news:san1
> W dniu 2010-03-09 15:28, Piotr Gąsiorowski pisze:
>> W dniu 2010-03-09 12:58, kk pisze:
>>
>>> [..]
>>>
>>> Naukowcy kwestionujący darwinizm są w zdecydowanej mniejszości ale ich
>>> liczba
>>> szybko rośnie...

>>
>> W dwa lata urosła z "ponad 600" do "ponad 800"? Brawo! Oszołom nas
>> jeszcze informacją, ilu wśród nich jest biologów.

>
> Założę się większość z nich to lekarze i inżynierowie.


Nie ma się nawet o co zakładać... takie listy się tworzy i na siłę
klasyfikuje
jako "naukowców" ludzi, którzy wcale aktywnie badań naukowych nie
prowadzą... Inżynier projektujący obieg procesów chemicznych w fabryce
ma prawo nie mieć bladofiołkowego pojęcia o procesach ewolucji i jego
poparcie dla kreacjonizmu znaczy dokładnie tyle co poparcie sprzątaczki
pracującej na Uniwersytecie czy sekretarki z dziekanatu. Taki inżynier czy
sprzątaczka po prostu nie ma wglądu w głębie procesów biologicznych
aby mieć narzędzia do oceny ewolucjonizmu...
A nawet jeśli odsiejemy z listy ludzi którzy nie zajmują się na codzień
nauką a więc odsiejemy nienaukowców, to wciąż musimy sprawdzić czy
Ci naukowcy nie prowadzą przypadkiem badań na tematy niezwiązane
z biologią/ewolucją... Naukowiec na Akademii Rolniczej opracowujący
najefektywniejsze metody chowu prosiaków czy uprawy marchewek
niekoniecznie znać się musi na teorii ewolucji... i znów nie może pełnić
roli "eksperta" czy autorytetu na takich listach.

No chyba że lista ma za zadanie przedstawić pogląd: "patrzcie, nawet
mądrzy z pozoru ludzie potrafią dać się wciągnąć w kreacjonistyczne bagno".

Na szczęście przypadek gdy ktoś rzeczywiście mądry wierzy w kreacjonizm
jest raczej wyjątkiem niż regułą, co pokazują dobitnie statystyki
opublikowane
dawno i powtarzane co jakiś czas pokazujące odwrotną proporcjonalność
wiary w stworzenie boże i stopnia wykształcenia wiernego:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Ateizm#...naukowc.C3.B3w
Ciekaw jestem bardzo jak sobie to tłumaczysz:

"Badania przeprowadzone głównie w Stanach Zjednoczonych wśród tamtejszych
naukowców dowodzą, że wiara w Boga jest odwrotnie skorelowana z posiadaniem
wykształcenia naukowego. W 1914 odsetek naukowców w USA negujących bądź
wątpiących w istnienie boga wynosił 58%[126], podczas gdy wśród naukowców
"wybitnych" (greater) odsetek ten wynosił 70%[127]. W takich samych
badaniach powtórzonych w 1934 roku odsetki te powiększyły się odpowiednio do
67% i 85%[128]. Wpływ "wybitności" albo jej brak na religijność został dalej
zbadany w 1998 roku. Wedle ankiety przeprowadzonej wśród członków National
Academy of Sciences[129] (wśród jej 2100 członków i 380 zagranicznych
współpracowników jest niemal 200 zdobywców nagrody Nobla[130]; dla
porównania, wśród wszystkich absolwentów uniwersytetów Cambridge i
oksfordzkiego od 1901 roku jest łącznie 140 laureatów[131][132]), 7% z nich
wierzyło w Boga[133]. Badania przeprowadzone w 1996 roku a opublikowane w
Nature wskazały, że wśród naukowców 60,7% nie wierzy w Boga[134]. Badania
przeprowadzone w latach 2005-2006 ujawniły, iż jako niewierzący deklaruje
się 64% naukowców[135]. Wyniki badań wskazują również, że istnieje
statystycznie istotna rozbieżność pomiędzy odsetkiem niewierzących wśród
profesorów nauk przyrodniczych a odsetkiem niewierzących wśród profesorów
nauk społecznych[135].

Korelację między wykształceniem naukowym a niewiarą w Boga odzwierciedla tez
fakt, że podczas gdy 60-93% amerykańskich naukowców nie wierzy w Boga, wśród
przeciętnych obywateli USA odsetek ten wynosi od 8%[135] do 14%[136]."
 #14  
09.03.2010, 17:01
papa
Tue, 9 Mar 2010 11:13:16 -0600, Pszemol:

> "marecki" <hyde911> wrote in message news:san1
>
> Nie ma się nawet o co zakładać... takie listy się tworzy i na siłę
> klasyfikuje
> jako "naukowców" ludzi, którzy wcale aktywnie badań naukowych nie
> prowadzą... Inżynier projektujący obieg procesów chemicznych w fabryce
> ma prawo nie mieć bladofiołkowego pojęcia o procesach ewolucji


Ale nie ma prawa nie mieć wyraziście fiołkowego pojęcia o metodzie
naukowej.
 #15  
09.03.2010, 18:26
Pszemol
"papa" <papa> wrote in message
news:6dlg
> Tue, 9 Mar 2010 11:13:16 -0600, Pszemol:
>
> Ale nie ma prawa nie mieć wyraziście fiołkowego pojęcia o metodzie
> naukowej.


Problem w tym, że ktoś bez obszernej wiedzy biologicznej,
a inżynier elektronik czy chemik zwykle takiej wiedzy nie ma,
jest bardzo podatny na naukowo-brzmiące banialuki serwowane mu
przez niedouczonego lub douczonego i nieuczciwego kreacjonistę.

Podobne wątki
Darwinizm -- takie brzydkie słowo

[..] Edward Wilson, znany socjobiolog z Harvardu, stwierdził niedawno, że określenie "darwinizm" zostało ukute przez przeciwników Darwina po to, by go w ten sposób...

Czy (jak) można wywołać stronę, aby jej otwarcie było identyfikowane jak otwarcie w przeglądarce?

Witam, Czy jest jakiś sposób wywołania strony niejawnie z pliku php, tak aby jej wywołanie było identyfikowane jakby była otwarta w oknie przeglądarki? Pozdrawiam, Grzegorz

Zarobki fizyków - naukowców

Witam, załóżmy hipotetyczną sytuację: Polak robi doktorat na prestiżowej uczelni zachodniej i odbywa staże podoktorskie na równie prestiżowych uczelniach (czy też po prostu...

Biografie naukowców

Witam!! Czy moglibyście podać jakieś ciekawe biografie lub autobiografie osób naukowo zajmujących się biologią? Mogą być po angielsku, ale żeby były dostępne w Polsce. Z góry...


Czasy w strefie GMT. Teraz jest 23:12. | Privacy Policy