hilpers


  hilpers > sci.* > sci.psychologia

 #556  
11.03.2010, 12:56
Ender
Marchewka pisze:
> Ender pisze:
>> Nie, chciałbym poznać tytuły dobrych filmów wg ciebie.
>> Ten co mi poleciłaś jest niezły.

>
> Jakies wrazenia po tym filmie?
> Podaj zakres tematyczny. Z gory podkreslam, ze nie lubie horrow, s-f i
> basniowych avatarow - pokahontas.
> Tak na szybko...
> Ostatnio ogladalam na "Ale kino" niemiecki obraz "Eksperyment":
> [..]
> Z kina: "To skompolikowane" - super komedia o damsko-meskich klimatach.
> Jakis czas temu ogladalam film "Kumple na zaboj" (z uczlowieczonym
> Bondem ;-)) - tez fajna komedia.


Eksperyment widziałem, był kiepski,
ale pozostałe sprawdzę.
Film natomiast był lekki i nie nudzący.
Zatem o co najmniej równie dobre poproszę ;-)
ENder
 #557  
11.03.2010, 12:58
Ender
cbnet pisze:
> A w jakim celu życzyłbyś sobie ją zmieniać na siłę?


Żeby nie pisała już o mnie, ani o niczym co ze mną związane.
Dałbyś radę jakoś pomóc?

> Prezentuje swoje opinie, jak wszyscy.
> Notabene: niektóre są bardzo interesujące. ;)


Niestety, do znudzenia i bardzo natarczywe.
A które to są te interesujące, bo chyba coś nie doczytałem?
ENder
 #558  
11.03.2010, 13:00
cbnet
"oczekiwałeś" to kiepskie określenie.

Zauważ, że do tej pory jakoś nie przypieprzałem się do ciebie,
a mógłbym ci wytknąć kilka niefajnych "dziwactw" i niemiłych
zakłamań.

Ty natomiast z tego co widzę jesteś zdolny w tym względzie
jedynie "porzeźbić" w swoich "demonach" (jak np czerwony,
albo Ewka).

Np sądzisz, że dominujesz w swoim związku?
Kobieta nie chce mieć dzieci, więc wpada na pomysł, że najlepiej
będzie jeśli się wysterylizujesz, a co ty na to odpowiadasz?
"tak, kochanie, to interesujący pomysł, masz rację" i dorabiasz
do tego jakąś pro-filozofię?
[...]
Ty jesteś pewien, że jesteś dla niej Partnerem, albo wręcz
Dominatorem?
Powaga??? ;)
 #559  
11.03.2010, 13:08
Marchewka
Ender pisze:
> Marchewka pisze:
>
> Eksperyment widziałem, był kiepski,


Czemu kiepski?

> ale pozostałe sprawdzę.
> Film natomiast był lekki i nie nudzący.


Ostatnio ogladam sporo "Discovery Investigations". Moja ostatnia
"fascynacja" - seryjni mordercy. Z tego zakresu moge polecic np. fabule
o "seryjnej" Aileen "Lee" Wuornos - "Monster" z rewelacyjna rola Theron:
http://monster.filmweb.pl/
I.
 #560  
11.03.2010, 13:28
cbnet
Ale sam tego przecież chciałeś. :)
No co? Zaprzeczysz?

A próbowałeś ją o to poprosić?

Myślę, że ona widzi jak może wyglądać twoje życie za 10-15 lat
i jest jej przykro.
 #561  
11.03.2010, 14:33
Ender
cbnet pisze:
> Ale sam tego przecież chciałeś. :)
> No co? Zaprzeczysz?


Że chciałem takiej 'sympatii'? Stanowczo zaprzeczę.
Ja naprawdę lubię wszystko co wyważone i w wyważonych ilościach.

> A próbowałeś ją o to poprosić?


Próbowałem. Nawet pytałem co chce w zamian.
No cóż, może pomoże.

> Myślę, że ona widzi jak może wyglądać twoje życie za 10-15 lat
> i jest jej przykro.


To jest chyba najbardziej zaskakujący tekst, jaki przeczytałem.
Przecież to ja widzę, jakie jest jej życie i jest mi przykro.
Do tego stopnia, że nawet staram się nie myśleć, jaką zbolałą i
zgorzkniałą roślinką będzie za 10-15 lat.
Hallo! Przykro napisałem powyżej. A więc konsekwentnie silę się,
żeby być dla niej delikatny i ustąpić w jej kłótniach, żeby jej
przykrości większej nie sprawiać.
Wiesz co to jest przykrość i jej konsekwentna postawa, prawda?
Poza tym naszło mnie znów straszne podejrzenie, że możesz się z nią w
tym zgadzać. Nie, to by było raczej irracjonalne, nie mylę się ;-)
ENder
 #562  
11.03.2010, 15:00
cbnet
Tak, zgadzam się z nią. :)

Ty podchodzisz do relacji z kobietami zadaniowo, chcesz się sprawdzać
praktycznie za wszelką cenę, chcesz, aby były z ciebie zadowolone, aby
czuły się z tobą "jak w raju" itp.

Im więcej razy podłożysz się, aby osiągnąć taki swój cel, aby je zadowolić,
tym bardziej jesteś dumny ze swoich osiągnięć i z siebie, tym większe
masz poczucie spełnienia i zadośćuczynienia za usługi jakich od nich
oczekujesz.

Gdybyś miał pojęcie jakiego kalibru kobiety realnie pozostają w twoim
zasięgu z tym wszystkim co w ten sposób sobą reprezentujesz, to być
może byłoby ci w związku z tym również przykro?... kto wie? ;)


W każdym razie w relacjach z kobietami bardzo nisko się cenisz.
B a r d z o.

W ten sposób możesz mieć wiele, ale czy dopuszczasz myśl, że być może
jest to głównie to, czego część mężczyzn nie byłaby zainteresowana by
trącić to choćby małym palcem, nawet gdyby dostaliby to w mega-promocji
i w "czarnej godzinie"?
IMHO powinieneś.

Tak, zgadzam się w tym z nią.
Rozumiesz? :)
 #563  
11.03.2010, 15:05
Ender
cbnet pisze:
> "oczekiwałeś" to kiepskie określenie.
>
> Zauważ, że do tej pory jakoś nie przypieprzałem się do ciebie,
> a mógłbym ci wytknąć kilka niefajnych "dziwactw" i niemiłych
> zakłamań.


Kurcze, no to poproszę!
Przecież to wartość poznawcza w najczystsze postaci.
Jak trafisz celnie wg mnie, to będę miał podstawę do zwrócenia uwagi na
takie postawy i ich efekt.
Nic się nie szczyp, bo ja się z pewnością nie obrażę.
Chyba, że zauważę zakłamanie, wtedy na pewno to skomentuję ;-)

> Ty natomiast z tego co widzę jesteś zdolny w tym względzie
> jedynie "porzeźbić" w swoich "demonach" (jak np czerwony,
> albo Ewka).


No cóż, ja wiem, ze czasem stosuję niezbyt uprawnione opinie,
ale w ten sposób najczęściej mam informację zwrotną
i wtedy już wiem czy są uprawnione czy chybione.
Chyba nie ranię przy tym nikogo, bo przecież każdy wie jaki jest,
a tak jest po prostu znacznie szybciej i praktyczniej,
choć może faktycznie nie zawsze elegancko.

> Np sądzisz, że dominujesz w swoim związku?
> Kobieta nie chce mieć dzieci, więc wpada na pomysł, że najlepiej
> będzie jeśli się wysterylizujesz, a co ty na to odpowiadasz?
> "tak, kochanie, to interesujący pomysł, masz rację" i dorabiasz
> do tego jakąś pro-filozofię?
> [...]
> Ty jesteś pewien, że jesteś dla niej Partnerem, albo wręcz
> Dominatorem?
> Powaga??? ;)


Z wazektomią było jak pisałem.
Moja tż podniosła kwestie zdrowotne długiego przyjmowania hormonów,
poczytałem sporo na ten temat i uznałem jej propozycję za optymalną.
I na pewno nie dominuję w związku.
Jak komuś wydaje się, że jestem silną osobowością,
ta chyba silnej jeszcze tak naprawdę nie spotkał.
Używam intelektu, żeby mój związek szedł on naprzód i żeby w ogóle był,
ponieważ gdybym podchodził do niego choć ciut bardziej emocjonalnie,
to szlag by go trafił po miesiącu.
Zresztą trafił po miesiącu, potem był reaktywowany.
ENder
 #564  
11.03.2010, 15:05
Ender
Marchewka pisze:

>> Eksperyment widziałem, był kiepski,

>
> Czemu kiepski?


Czemu kiepski był film o bezsensownej przemocy,
w eksperymencie bez kontroli?
Ja dziwię się, że to coś nosiło w ogóle miano eksperymentu naukowego,
w kontrolowanym środowisku.
Poza tym podstaw do tych samych wniosków zalegały już całe rozdziały w
książkach.

>> ale pozostałe sprawdzę.
>> Film natomiast był lekki i nie nudzący.

>
> Ostatnio ogladam sporo "Discovery Investigations". Moja ostatnia
> "fascynacja" - seryjni mordercy. Z tego zakresu moge polecic np. fabule
> o "seryjnej" Aileen "Lee" Wuornos - "Monster" z rewelacyjna rola Theron:
> [..]


Nie powiem, podobał mi się Hanibal Lecter, "Siedem" czy "Piła1". "80
Minut" czy "kolekcjoner kości" już były słabe, choć nie gustuje w
bezsensownej przemocy na ekranie.
A skąd w ogóle pomysł, żeby mnie zainteresować tematyką seryjnych morderstw?
Nie podoba ci się ktoś na grupie? Uciążliwi sąsiedzi?
Z długa droga do kariery? A może problemy rodzinne?
Jeśli to zły trop, to czemu np. seryjne morderstwo, a nie seryjny gwałt?
Nie uważasz, że morderstwo to jest troszkę marnotrawstwo materiału,
który może się jeszcze przydać? ;-)
ENder
 #565  
11.03.2010, 15:16
Ender
cbnet pisze:
> Tak, zgadzam się z nią. :)
>
> Ty podchodzisz do relacji z kobietami zadaniowo, chcesz się sprawdzać
> praktycznie za wszelką cenę, chcesz, aby były z ciebie zadowolone, aby
> czuły się z tobą "jak w raju" itp.
>
> Im więcej razy podłożysz się, aby osiągnąć taki swój cel, aby je zadowolić,
> tym bardziej jesteś dumny ze swoich osiągnięć i z siebie, tym większe
> masz poczucie spełnienia i zadośćuczynienia za usługi jakich od nich
> oczekujesz.
>
> Gdybyś miał pojęcie jakiego kalibru kobiety realnie pozostają w twoim
> zasięgu z tym wszystkim co w ten sposób sobą reprezentujesz, to być
> może byłoby ci w związku z tym również przykro?... kto wie? ;)
>> W każdym razie w relacjach z kobietami bardzo nisko się cenisz.

> B a r d z o.


Zbyt nisko się cenię? Mogę oczywiście więcej,
tylko nie będzie już wtedy równowagi i zacznę być faktycznie draniem.
W sumie ciekawe ile moja tż dałaby radę wytrzymać.
Do tej pory zwykle gdy jej w czymś ustępowałem, w czymś dla niej ważnym,
to widocznie i czytelnie,
żeby miała uzasadnienie do ustąpienia mi w czymś innym, dla mnie ważnym.
Ta druga zresztą też. Do tej pory było fair.
Można byłoby naruszyć jakoś sprytnie ten układ na moją korzyść.
Ok, przemyślę to sobie.

> W ten sposób możesz mieć wiele, ale czy dopuszczasz myśl, że być może
> jest to głównie to, czego część mężczyzn nie byłaby zainteresowana by
> trącić to choćby małym palcem, nawet gdyby dostaliby to w mega-promocji
> i w "czarnej godzinie"?
> IMHO powinieneś.
>
> Tak, zgadzam się w tym z nią.
> Rozumiesz? :)


Średnio rozumiem.
Jeśli część mężczyzn nie byłaby zainteresowana by trącić to choćby małym
palcem, nawet gdyby dostaliby to w mega-promocji i w "czarnej godzinie",
to czym ta część mężczyzn jest zainteresowana w zamian?
ENder
 #566  
11.03.2010, 15:26
cbnet
Oglądałem jakiś czas temu (w tv) jak sterylizuje się byki. :)
Czy wiesz, że po takim zabiegu byk nie tylko staje się spokojniejszy,
ale krowy zwykle nawet nie podchodzą do niego, a te nieliczne, które
podchodzą, odwracają się i oddalają po tym jak go powąchają?
Taki byk stoi sobie na pastwisku gdzieś z boku i gryzie sobie
tylko spokojnie trawę, a krowy mają go w "głębokim" poważaniu.

Być może faktycznie byłoby to dla ciebie jakieś nienajgorsze wyjście
- mógłbyś dzięki temu poznać uroki ew. przyjaźnienia się z kobietami. ;)


Ale tak na serio: problem polega na tym, że kiedyś możesz zmienić
zdanie (np z inną kobietą?) i podejmowanie takiej decyzji po to,
aby "uszczęśliwić" w ten sposób partnerkę która nie chce mieć dzieci
jest chyba nierozsądne.
Poza tym, jeśli kobieta nie chce mieć dzieci, to sama powinna o to
zadbać - to chyba zdrowe podejście.
Wybacz, ale ja nie bardzo pojmuję jak można zrobić coś takiego
z uwagi na życzenie i dla wygody partnerki, która sama jest zdolna
aby swobodnie poradzić sobie z realizacją swoich decyzji.

Innymi słowy: jak mężczyzna może być aż taką... fujarą? ;)

Poza tym tak jak pisałem już: technicznie najprawdopodobniej staniesz
się w ten sposób "nikim" w odbiorze kobiet.

Oczywiście to tylko moja jakaś-tam opinia.
Nie mam zamiaru za ciebie decydować, ani w tej, ani w żadnej innej
kwestii. ;)
 #567  
11.03.2010, 15:33
cbnet
Czymś co realnie pozostaje poza twoim zasięgiem? :)
 #568  
11.03.2010, 15:38
Ender
cbnet pisze:
> Czymś co realnie pozostaje poza twoim zasięgiem? :)


No ale co masz na myśli?
Rozchodzi się mi o to, żeby to właśnie jakoś zwerbalizować słownie ;-)
ENder
 #569  
11.03.2010, 15:43
cbnet
Kobiety takie jak np Paulina są _realnie_ poza twoim zasięgiem.

Np ja wolałbym jedną kobietę taką jak np ona (niekoniecznie
konkretnie ją), niż 25 twoich napalonych lekarek.
 #570  
11.03.2010, 15:46
Ender
cbnet pisze:
[..]
> aby swobodnie poradzić sobie z realizacją swoich decyzji.
>
> Innymi słowy: jak mężczyzna może być aż taką... fujarą? ;)
>
> Poza tym tak jak pisałem już: technicznie najprawdopodobniej staniesz
> się w ten sposób "nikim" w odbiorze kobiet.
>
> Oczywiście to tylko moja jakaś-tam opinia.
> Nie mam zamiaru za ciebie decydować, ani w tej, ani w żadnej innej
> kwestii. ;)


:-)))))
Wazektomia to nie sterylizacja.
I choć z początku uważałem identycznie,
to gdy zapoznałem się ze szczegółami technicznymi
to wydaje mi się to naprawdę optymalne rozwiązanie
i wyjście, gdybym kiedyś upadł niechcący na głowę
i zdecydował się na dziecko.
Niestety mój błąd polegał na tym, że za szybko się zgodziłem
i mojej tż musiało to się wydać podejrzane
i pewnie dlatego się wycofała.
Ale jak to mawiają: przyjdzie czas będzie rada ;-)
ENder

Podobne wątki
ja sie poddaje!

Naprawdę nie rozumiem, jak można tak nieintuicyjnie stworzyć opcje, jak to uczynili twórcy AutoMałpy... Pomóżcie: nie potrafię znaleźć w menu opcji wpisywania punktu do np....

poddaje sie

3 tabele 1. czytelnicy (klucz: id_czytelnika, nazwisko, imie, adres) 2. Ksiazki. (klucz: id_ksiazki, tytul, autor) 3 wypozyczenia(id_czytelnika, id_ksiazki,...

poddaję się...

Chcialem sobie dziś sprawić Kysia - ale kosztuje 45 co za świat:(( cóż może w przyszłym miesiącu...:)) albo dostanę od Mikołaja :))

Poddaje sie :-(

Koncze ten sezon i tak dlugo wytrzymalem, moje kochanie zostanie przeniesione w dniu dzisiejszym w stan hibernacji zapamietam date 9 pazdziernik :-((((( P.S. Dresiarz do...


Czasy w strefie GMT. Teraz jest 23:18. | Privacy Policy