|
#1
|
|
|
|
|
Hej,
Czy pracując w przemyśle, i wiążąc swoją przyszłość z przemysłem a nie pracą na uczelni, jest sens robić doktorat? Jakie jest wasze zdanie i przemyślenia na tej temat? Lukasz |
|
|
|
#2
|
|
|
|
|
W dniu 2010-03-07 09:42, wo3kie pisze:
> Hej, > > Czy pracując w przemyśle, i wiążąc swoją przyszłość zprzemysłem a nie > pracą na uczelni, > jest sens robić doktorat? > > Jakie jest wasze zdanie i przemyślenia na tej temat? Jeśli planujesz być prezesem prywatnej firmy w dziedzinie Hi-Tech to doktorat robi dobre wrażenie na potencjalnych klientach :) |
|
#3
|
|
|
|
|
wo3kie wrote:
> Hej, > > Czy pracując w przemyśle, i wiążąc swoją przyszłość z przemysłem a nie > pracą na uczelni, > jest sens robić doktorat? > > Jakie jest wasze zdanie i przemyślenia na tej temat? Zależy też kim chcesz być w tym przemyśle. Pośród firm poniżej 50 pracowników doktorat będzie miał znaczenie (w sensie pensji/możliwości awansu) w niewielkim procencie. Ale jeśli to miałaby być korporacja IT >500 pracowników, to sytuacja się zmienia. Mocno też zależy w jakim trybie i ile czasu miałbyś robić doktorat. Jak miałbyś z powodu łączenia z pracą się przez 6 lat męczyć - mając ciągle na głowie, że publikacja, że praca, (że rodzina). Dla osoby pracującej - zamiast od razu formalizować proces - chyba lepiej niezobowiązująco napisać z potencjalnym promotorem jakieś publikacje, i jak będziesz miał już jakąś "filadelfię" - to wtedy się w rok - dwa lata uwinąć z formalnościami na uczelni. gacek |
|
#4
|
|
|
|
|
Użytkownik "wo3kie" <wo3kie> napisał w wiadomości
news:a244 Hej, Czy pracując w przemyśle, i wiążąc swoją przyszłość z przemysłem a nie pracą na uczelni, jest sens robić doktorat? Jakie jest wasze zdanie i przemyślenia na tej temat? tak jak koledzy piszą, jezeli bedziesz prezesem dla samego siebie to satysfakcje z posiadanego tytulu dr bedziesz mial ty. Ktos pisal wczesniej ze na stopien naukowy lepiej patrza klienci, nie zgodze sie, stopien mozna sobie wykupic po 2 mnie denerwuja ludzie co stawiaja przedrostek dr, inz itp zawsze przed swoim nazwiskiem (taka malostkowosc) sa duzo madrzejsi ludzie i sie tym nie chwala. Jak masz czas i pogodzisz praca-dom-uczelnia to rob doktora. Bedziesz mial z tego satysfakcje i to jest najwazniejsze, pracy czy pomoze ?? Zalezy od szczescia i znajomosci. Znam doktrow ktorzy od 3 lat ukladaja towar w markecie w Irlandi i mimo wszystko zarabiaja wiecej niz mogli by w PL. Nie narzekają zbytnio na to, moga jedynie rpzyznac ze posiadanie doktora do milionow cie nie doprowadzi, uratuje przed bezrobociem bo robote zawsze znajdziesz z takim tytulem. Glownia to olbrzymia satysfakcja. Pozdro |
|
#5
|
|
|
|
|
wo3kie wrote:
> Czy pracując w przemyśle, i wiążąc swoją przyszłość > z przemysłem a nie pracą na uczelni, jest sens robić doktorat? Odpowiedz sobie na pytanie, co ma ci dać ten doktorat, a będziesz wiedział, czy warto go robić. Jeżeli liczysz na satysfakcję, to zdecydowanie warto. Jeżeli ma pomóc w awansie w obecnej pracy, to nie warto, bo po pierwsze to, co potrafisz twoim przełożonym już z grubsza wiadomo; po drugie faktyczne umiejętności nie są w żaden statystycznie istotny sposób powiązane z formalnymi deklaracjami (czy to doktorat, magisterium, czy też choćby certyfikaty); po trzecie polityka awansowa rzadko chadza ścieżkami logiki. A jeżeli liczysz na lepszy start w nowej firmie, to tu zaczyna się rosyjska ruletka, bo dla jednych dzięki temu tytułowi będziesz cenniejszy, dla innych będziesz overqualified. > Jakie jest wasze zdanie i przemyślenia na tej temat? Bardzo sobie cenię studia doktoranckie, bo dzięki nim miałem okazję nauczyć się wielu bardzo ciekawych rzeczy. I nie chodzi mi przy tym o to, że na nich lepiej uczyli, lecz o coś znacznie bardziej prozaicznego: z tego, o co tak naprawdę chodzi w interesujących mnie dziedzinach zacząłem zdawać sobie sprawę w okolicach końca czwartego roku, a studia magisterskie trwają niestety tylko pięć lat. Doktoranckie skutecznie wydłużają czas efektywnej nauki zaawansowanych tematów o cztery lata, dodatkowo pozwalając nabyć umiejętność szybkiego odróżniania makulatury konferencyjno-publikacyjnej od wartościowych prac -- gdy sam będziesz miał obowiązek publikowania, to dopiero wtedy poznasz technologię produkcji tej pierwszej. :-) Ważne jest przy tym to, by studia doktoranckie robić mając stałą pracę w przemyśle, bo w przeciwnym razie po 4+ latach będziesz, jak to ktoś ładnie ujął, miał tytuł, satysfakcję i status materialny kloszarda. :-) Piotr Wyderski |
|
#6
|
|
|
|
|
gacek wrote:
> Ale jeśli to miałaby być korporacja IT 500 pracowników, to sytuacja się > zmienia. Bardzo mocno w to wątpię. Jeżeli okaże się za dobrze sprawdzać na swoim obecnym stanowisku, to szef zrobi wszystko, by nie awansował, bo wówczas będzie musiał go zastąpić kimś gorszym, co wpłynie ujemnie na wyniki jego zespołu. Wyjść z takiego kręgu można tylko poprzez zmianę miejsca pracy. > Mocno też zależy w jakim trybie i ile czasu miałbyś robić doktorat. Jak > miałbyś z powodu łączenia z pracą się przez 6 lat męczyć - mając ciągle na > głowie, że publikacja, że praca, (że rodzina). Na początek proponuję spróbować z satysfakcji ugotować zupę. :-) Jak się powiedzie, to wówczas można myśleć, co robić dalej. Pozdrawiam Piotr Wyderski |
|
#7
|
|
|
|
|
On 7 Mar, 09:42, wo3kie <wo3> wrote:
> Czy pracując w przemyśle, i wiążąc swoją przyszłość z przemysłem a nie > pracą na uczelni, > jest sens robić doktorat? > > Jakie jest wasze zdanie i przemyślenia na tej temat? A niech tam, napiszę. Przerwałem swoje studia doktoranckie przed samym końcem, bo stwierdziłem, że nie są ani konieczne ani wystarczające do osiągnięcia... no właśnie - czego? Zastanów się co chciałbyś za ich pomocą osiągnąć. Wiedzę? Prestiż? Satysfakcję? Wysokie zarobki? Autorytet? <tu wpisz swój cel> Wybież swój cel z powyższej listy a potem odpowiedz sobie na dwa pytania: - czy wszyscy ludzie, którzy zrobili doktorat, osiągnęli ten cel? (to jest test na warunek wystarczający, przez zaprzeczenie) - czy jest ktoś, kto *nie* zrobił doktoratu i osiągnął ten cel? (to jest test na warunek konieczny, też przez zaprzeczenie) Otóż przy mojej liście celów okazało się, że są ludzie, którzy zrobili doktorat i tych celów nie osiągnęli i są też tacy, którzy je osiągnęli bez doktoratu (często znacznie bardziej spektakularnie). Ta obserwacja była dla mnie wystarczającym powodem do przerwania doktoratu w momencie, w którym miałem już prawie napisaną pracę.. Po prostu nie potrafiłem spojrzeć w lustro i odpowiedzieć sensownie na pytanie - "dlaczego i po co to robię"? Jednocześnie nie żałuję, że je zacząłem - bo same studia były dla mnie ciekawym doświadczeniem. Mam nadzieję, że chociaż bez konkretów, to ta wypowiedź Ci trochę pomoże. |
|
#8
|
|
|
|
|
Hej,
Dzięki bardzo za Wasze odpowiedzi. Pozdrawiam, Łukasz |
|
#9
|
|
|
|
|
Maciej Sobczak wrote:
> Przerwałem swoje studia doktoranckie przed samym końcem, bo > stwierdziłem, że nie są ani konieczne ani wystarczające do > osiągnięcia... no właśnie - czego? :-))) Ja zrobiłem dokładnie to samo z dokładnie takich samych przyczyn. Pozdrawiam Piotr Wyderski |
|
#10
|
|
|
|
|
Witam,
> Czy pracując w przemyśle, i wiążąc swoją przyszłość z przemysłem a nie > pracą na uczelni, > jest sens robić doktorat? > > Jakie jest wasze zdanie i przemyślenia na tej temat? To zalezy gdzie. W PL spotkalem sie z emocjami zwiazany z faktem, ze nikt nie mogl miec tytulu wyzszego niz dyrektor firmy - on byl tym wszech wiedzacym. W firmie gdzie pracuje, co roku zbierane sa tytuly Mgr, Mgr + cos oraz PhD, aby podkreslic stopien kompetencji w firmie w kierunku teoretycznym. W kierunku praktycznym zbierane sa lata doswiadczenia w kontekscie znajomosci wielu technologii. Pozdrawiam, |
|
#11
|
|
|
|
|
Piotr Wyderski pisze:
> Maciej Sobczak wrote: > >> Przerwalem swoje studia doktoranckie przed samym koncem, bo >> stwierdzilem, ze nie sa ani konieczne ani wystarczajace do >> osiagniecia... no wlasnie - czego? > > :-))) > > Ja zrobilem dokladnie to samo z dokladnie takich samych przyczyn. Pytanie mam, troche z ":)" a troche bez: Czy magisterka byla do tego konieczna? A matura? I dlaczego? JD |
|
#12
|
|
|
|
|
Seweryn Habdank-Wojewódzki pisze:
> Witam, >> To zalezy gdzie. W PL spotkalem sie z emocjami zwiazany z faktem, ze > nikt > nie mogl miec tytulu wyzszego niz dyrektor firmy - on byl tym wszech > wiedzacym. > > W firmie gdzie pracuje, co roku zbierane sa tytuly Mgr, Mgr + cos oraz > PhD, aby > podkreslic stopien kompetencji w firmie w kierunku teoretycznym. W > kierunku > praktycznym zbierane sa lata doswiadczenia w kontekscie znajomosci > wielu > technologii. Znaczy - podajecie np. "Mamy czternascie tysiecy lat doswiadczenia w programowaniu w C++!" czy cos takiego? :) JD PS. To mi przypomina wspanialy rysunek, na którym byla tablica stojaca przed jakims miastem, bylo na niej napisane: "Welcome to Somecity! Population: 450, Elevation: 1250, Established: 1850, Total: 3550" :) |
|
#13
|
|
|
|
|
> Hej,
> > Czy pracując w przemyśle, i wiążąc swoją przyszłość z przemysłem a nie > pracą na uczelni, > jest sens robić doktorat? > > Jakie jest wasze zdanie i przemyślenia na tej temat? > > Lukasz _osobiście_ uważałbym robienie doktoratu za raczej kool' natomiast większe zastrzeżenia miałbym co do wiązania sie z przemysłem - ale moze jestem uprzedzony, nie znam praktyki bo nigdy nie studiowalem informatyki (realia studiów informatycznych nie są mi znane - studiowałem fizykę) a i przemysł jest mi obcy (realia przemyslu również nie są mi znane - poza kilkoma migawkami rodem z koszmaru gdzieś w przelocie) fir |
|
#14
|
|
|
|
|
tak ze mozna by powiedzieć -> olej przemysł wstąp do jedi -> zwiąż sie z
demosceną (choć są momenty że wszystko mnie męczy więc nie moge w zupełności czystego sumienia cokolwiek polecać - poza pływaniem w rzece) |
|
#15
|
|
|
|
|
On Mar 8, 9:54 am, "Piotr Wyderski"
<piotrwyder> wrote: > Maciej Sobczak wrote: > > Przerwa em swoje studia doktoranckie przed samym ko cem, bo > > stwierdzi em, e nie s ani konieczne ani wystarczaj ce do > > osi gni cia... no w a nie - czego? > > :-))) > > Ja zrobi em dok adnie to samo z dok adnie takich samych przyczyn. A mnie to samo grozi w najbliższym czasie. |
|
|
|
|
| Podobne wątki | |
| doktorat Witam, czy warto wpisywac do cv, ze jest sie uczestnikiem studiow doktoranckich? Bo od dwoch pracodawcow uslyszalam, ze to moze odstraszac. Jak myslicie? Pozdrawiam Deni |
|
| Doktorat Jestem studentem czwartego roku Zarządzania i Marketingu systemem zaocznym. Chciałbym rozpocząć pisanie pracy doktorskiej, aby po skończeniu studiów być o te kilka lat do... |
|
| doktorat Witam, chciałabym zrobić doktorat z psychologii ale zupełnie nie wiem jak do tematu podejść. Pls o sugestie... pozdrawiam, Jana |
|
| Doktorat Witam W związku z tym, że lubię się dokształcać (= uczyć się:), mam do Was kilka pytań nt.: jak wygląda "robienie" doktoratu z nauk (dyscyplin) ekonomicznych: 1) w sposób... |
|
|
Czasy w strefie GMT. Teraz jest 23:04. | Privacy Policy
|