hilpers


  hilpers > sci.* > sci.psychologia

 #721  
09.03.2010, 17:00
XL
Dnia Tue, 09 Mar 2010 09:31:43 +0100, Ender napisał(a):

> Qrczak pisze:
>
> Chyba przeceniasz troszkę marchewkę,
> jest trochę jakby za małokaloryczna ;-)
> ENder


Ale ma wysoki indeks glikemiczny, kiedy jest ugotowana - a często się
gotuje ;-PPP
 #722  
09.03.2010, 17:28
XL
Dnia Tue, 09 Mar 2010 10:11:45 +0100, medea napisał(a):

> XL pisze:
>
> Nie chodzi o wygląd. Chodzi o to, że do psychologa ma się ochotę bez
> skrępowania mówić o swoich kłopotach, problemach, wątpliwościach itd.



Nie mówiłam o nich wcale, ale o tym, o czym powinna była mówić
psycholożka-trenerka, czyli o relacjach międzyludzkich. Była kompletnie
wytrącona przeze mnie z wcześniej założonego planu i nie potrafiła opanować
sytuacji, będąc ze mną sam na sam tylko, to raczej ona, młoda osoba, stała
się przedmiotem treningu, czym była zupełnie zaskoczona i sama się do tego
przyznała, co było dla mnie miłe :-)
 #723  
09.03.2010, 20:10
medea
XL pisze:
> Dnia Tue, 09 Mar 2010 10:11:45 +0100, medea napisał(a):
>>

> Nie mówiłam o nich wcale, ale o tym, o czym powinna była mówić
> psycholożka-trenerka, czyli o relacjach międzyludzkich. Była kompletnie
> wytrącona przeze mnie z wcześniej założonego planu i nie potrafiła opanować
> sytuacji, będąc ze mną sam na sam tylko, to raczej ona, młoda osoba, stała
> się przedmiotem treningu, czym była zupełnie zaskoczona i sama się do tego
> przyznała, co było dla mnie miłe :-)


Domyśliłam się od razu, że była bardzo młoda. Nie dziwota zatem dla mnie.

Ewa
 #724  
09.03.2010, 20:28
XL
Dnia Tue, 09 Mar 2010 22:10:36 +0100, medea napisał(a):

> XL pisze:
>
> Domyśliłam się od razu, że była bardzo młoda. Nie dziwota zatem dla mnie.
>


No i widzisz, "to raczej ona, młoda osoba" oznacza osobę dokładnie w wieku
lat 30 - dla mnie młodą, ale dla Ciebie już "bardzo młodą". Oto Twoje
interpretacje, a raczej niedowłady interpretacyjne, które czynią Ci w
głowie mętlik ogólny na mój temat, z tendencją do niechęci. Jej przyczyna
jednak leży w większości poza mną, jak widac na załączonym obrazku.
 #725  
09.03.2010, 20:52
medea
XL pisze:

> No i widzisz, "to raczej ona, młoda osoba" oznacza osobę dokładnie w wieku
> lat 30 - dla mnie młodą, ale dla Ciebie już "bardzo młodą". Oto Twoje
> interpretacje


Rozumiem, że psycholog to ktoś, kto skończył studia. Pisząc o kimś
takim, że jest bardzo młody, mam na myśli osobę mniej więcej pomiędzy 25
a 30 rokiem życia bez większego doświadczenia zawodowego.

Chcesz mnie do czegoś przekonać? Do czego?

Ewa
 #726  
09.03.2010, 21:47
XL
Dnia Tue, 09 Mar 2010 22:52:24 +0100, medea napisał(a):

> XL pisze:
>
>> No i widzisz, "to raczej ona, młoda osoba" oznacza osobę dokładnie w wieku
>> lat 30 - dla mnie młodą, ale dla Ciebie już "bardzo młodą". Oto Twoje
>> interpretacje

>
> Rozumiem, że psycholog to ktoś, kto skończył studia. Pisząc o kimś
> takim, że jest bardzo młody, mam na myśli osobę mniej więcej pomiędzy 25
> a 30 rokiem życia bez większego doświadczenia zawodowego.


Ona ma 30 lat, nie między 25 a 30.
6 lat "trenerowania" - w tym kadry olimpijskiej.
Bogate doświadczenie zawodowe, w wielu firmach aktualnie.

>
> Chcesz mnie do czegoś przekonać? Do czego?
>


Do uwiadomienia sobie tendencyjności w Twoich interpretacjach.
 #727  
10.03.2010, 10:00
medea
XL pisze:
> Dnia Tue, 09 Mar 2010 22:52:24 +0100, medea napisał(a):
>
>> XL pisze:
>>
>>> No i widzisz, "to raczej ona, młoda osoba" oznacza osobę dokładnie w wieku
>>> lat 30 - dla mnie młodą, ale dla Ciebie już "bardzo młodą". Oto Twoje
>>> interpretacje

>> Rozumiem, że psycholog to ktoś, kto skończył studia. Pisząc o kimś
>> takim, że jest bardzo młody, mam na myśli osobę mniej więcej pomiędzy 25
>> a 30 rokiem życia bez większego doświadczenia zawodowego.

>
> Ona ma 30 lat, nie między 25 a 30.
> 6 lat "trenerowania" - w tym kadry olimpijskiej.
> Bogate doświadczenie zawodowe, w wielu firmach aktualnie.


Ale to absolutnie nie zmienia faktu, że jest osobą bardzo młodą i jednak
dość mało doświadczoną _życiowo_ w porównaniu z Tobą. Jesteś bądź co
bądź inteligentną kobietą, podobnie wykształconą, masz za sobą
doświadczenie życiowe, jak i zawodowe. Nie dziwi mnie, że udało Ci się
ją przegadać czy poinstruować w jakiejś sprawie, ale to nie znaczy
jeszcze, że jesteś lepsza od niej jako psycholog. A od tego zaczęła się
ta rozmowa. Co chcesz więc w takim razie mi udowodnić? - pytam.

Ewa
 #728  
10.03.2010, 14:19
Marchewka
medea pisze:
> Nie dziwi mnie, że udało Ci się
> ją przegadać czy poinstruować w jakiejś sprawie


Mnie tez to akurat nie dziwi.

> ale to nie znaczy
> jeszcze, że jesteś lepsza od niej jako psycholog.


Nie jest?! To niemozliwe!
I.
 #729  
10.03.2010, 21:02
XL
Dnia Wed, 10 Mar 2010 12:00:17 +0100, medea napisał(a):

> XL pisze:
>
> Ale to absolutnie nie zmienia faktu, że jest osobą bardzo młodą i jednak
> dość mało doświadczoną _życiowo_ w porównaniu z Tobą. Jesteś bądź co
> bądź inteligentną kobietą, podobnie wykształconą, masz za sobą
> doświadczenie życiowe, jak i zawodowe. Nie dziwi mnie, że udało Ci się
> ją przegadać czy poinstruować


He he, no oczywiście, jak inaczej mogłabyś sobie wyobrazić moją relację z
"bardzo młodą" osobą, ba, z każdą inną :-)

> w jakiejś sprawie,



W CAŁEJ sprawie, o jaką jej chodziło w stosunku do mnie :-)


> ale to nie znaczy
> jeszcze, że jesteś lepsza od niej jako psycholog. A od tego zaczęła się
> ta rozmowa. Co chcesz więc w takim razie mi udowodnić? - pytam.



Ależ co ja Tobie mogę (i czy chcę?) udowodnić, skoro i tak sobie
przetwarzasz wszystko jak Ci pasuje :-)

Wiem i utwierdzam się w tym od nowa i wciąż (ponieważ jednak jestem w tym
skromna i potrzebuję potwierdzenia permanentnego), że mam talent=zdolności,
którego=których ona, jako psycholog, nie ma. A bez tego ani rusz wg mnie w
tym zawodzie. Powinna opanować sytuację tak, aby wszystko poszło po jej
myśli, nie po mojej.
A ja sprawiłam, że pomimo że poszło inaczej, niż chciała i miała
zaplanowane, to jeszcze wyraziła dla mnie swój podziw. Bo ona, jako
psycholog, przede wszystkim wymaga od siebie asertywności :-)

Podobne wątki
TE a uczucia warstw wyższych

Witam i serdecznie pozdrawiam grupowiczów, W związku z prowadzonym sporem chciałem spytać czy biologia, a w szczególności TE zajmuje się również rozważaniami na temat...

Stukająca jedynka i brak mocy na wyższych obrotach? (XV535)

Witam! Ma takie pytanka: 1. Jak wrzucam 1 będąc na postoju, wchodzi z dosyć głośnym stukiem i lekko szarpie motocyklem. Czego to objaw? 2. Ostatnio zauważyłem (zwłaszcza jak...

Wolność; dyskusja o wartościach niższych i wyższych

To jest kontynuacja myśli, którą przedstawiłem w niusie Re: wartości Przytoczę teraz opowieść prawdziwą: Był człowiek, który mówił: ,,Jestem wolny i nikt mi niczego nie...

II rok studiów

Pytanko takie....czy ktoś mógłby mi polecić dobre książki czy podreczniki na II rok studiów z historii na UAMie w Poznaniu?!? Genaralnie chodzi mi o średniowiecze.


Czasy w strefie GMT. Teraz jest 23:11. | Privacy Policy