|
#31
|
|
|
|
|
JebJacy pisze:
> > Przemyśl tamto jeszcze raz (nocna logika ;) > > - brak obliczeń nie dyskwalifikuje modelu, dyskwalifikuje > cały Wszechświat działa bez obliczeń, jego model już nie > - przy użyciu modelu logiczno-geometrycznego udało się rewolucyjnie > przewidzieć radialny (tam i nazad) ruch elektropozytonów w atomach, > co potwierdziło znane Ci doświadczenie. Nie jest to ani model ani logiczny ani geometryczny, Nic nie udało się nim przewidzieć EOT M. |
|
|
|
#32
|
|
|
|
|
On Sun, 02 Mar 2008 13:18:02 +0100, JebJacy wrote:
> - brak obliczeń nie dyskwalifikuje modelu Jako modelu artystyczno-filozoficznego rzeczywiście nie dyskwalifikuje. Ale jako model fizyczny już tak. Celem modelów fizycznych jest możliwość przewidywania przyszłych zdarzeń nie tylko jakościowo, ale i ilościowo [głównie]. > cały Wszechświat działa bez obliczeń Ale w swoim działaniu kieruje się pewnymi prawami, które można opisać matematycznie. > - przy użyciu modelu logiczno-geometrycznego udało się > rewolucyjnie przewidzieć radialny (tam i nazad) ruch > elektropozytonów w atomach, co potwierdziło znane Ci > doświadczenie. Heh... -_- Jeśli mnie zarzucano nieprzeczytanie, na czym to doświadczenie polegało, to Ciebie powinni już tu dawno zlinczować za takie stwierdzenia ;P Ruch "tam i nazad" tej jasnej plamy to efekt interferencji, która bierze się z faktu, że stroboskop laserowy wyzwalał elektrony w każdej klatce w nieco innej fazie lasera podczerwonego. Dlatego wzór interferencyjny oscyluje w górę i w dół ["serfuje na fali" lasera IR ;J]. Szwedzi opisywali to dokładnie w jednej z podlinkowanych tam publikacji. Poza tym zauważ, że ogólny zarys fali nie przemieszcza się razem z tą jasną plamą. Fala elektronu jest statyczna. Tak więc ten film nie pokazuje tego, co twierdzisz. Przy okazji: dla mnie najbardziej interesujące wydaje się to, co dzieje się tam na środku, bo o ile wszędzie dookoła fala elektronu jest łapana w tej samej fazie, to w środku coś drga szybciej od błysków stroboskopu. Obstawiam, że ta zwiększona częstotliwość [energia] pochodzi od jądra atomowego, a więc sprawdza się, że fale elektronu i protonu są koncentryczne, a elektron w atomie nie lata wokół jądra po orbitach kołowych czy jakichkolwiek innych, tylko "spoczywa na jądrze". > Echhh, SasQ, SasQ... > Wilkk nie ma nawet pomysłu na model atomu Ma, ale nie ma na razie dowodu obliczeniowego, więc się tym zbytnio nie chwali [choć nie czytałem jeszcze jego nowej książki, którą przekazał wydawcy w zeszłym tygodniu, więc może już tą kwestię tam porusza, bo ma być sporo o równaniu Schroedingera i powiązaniu jego teorii z fizyką kwantową]. > co nie przeszkadza Ci podniecać się jego elektronami ;D Bo elektrony potrafi już opisać ilościowo wzorami, które są zgodne z aktualnym stanem wiedzy fizycznej i można z nich bezpośrednio wyprowadzić wszystkie wzory dotąd znane [nie licząc poprawki na prawo Coulomba, które usprawnił dla promieni mniejszych od Comptona i pozwala uniknąć ucieczki do nieskończoności w centrum]. Twój model nie pozwala natomiast niczego obliczyć, ani nawet z grubsza symulować. |
|
#33
|
|
|
|
|
"SynchroDruh"
> >> Czy znacie jakieś inne pomylki wielkich fizyków? > > Jakieś pietniaście lat temu - doniesienie o zimnej fuzji atomów wodoru i > doświadczalne potwierdzenie efektu przez liczne ośrodki. To byli chemicy :-) |
|
#34
|
|
|
|
|
PFG <gora> napisał(a):
> >Hahn i Strassmann chcieli otrzymać z uranu transuranowca, > >a ku ich zdumieniu pojawił się niespodziewanie bar. > >Jak przy pomocy reakcji chemicznych mozna wyjaśnić pojawienie się baru? > > Nie da się. A jednak Hahn to właśnie twierdził. To Lise Meitner > zrozumiała, co oni zrobili. W 1939 roku każdy mógł się dowiedzieć z popularnego pisma 'Scientific American' o właściwościach broni jądrowej i ważnej roli Lise Meitner w całej sprawie: http://blog.modernmechanix.com/2006/...ting-the-atom/ Dlatego dziwne jest to, ze pominięto ją przy nagrodzie Nobla. WM |
|
#35
|
|
|
|
|
(...)
> > - przy użyciu modelu logiczno-geometrycznego udało się > > rewolucyjnie przewidzieć radialny (tam i nazad) ruch > > elektropozytonów w atomach, co potwierdziło znane Ci > > doświadczenie. > > Heh... -_- Jeśli mnie zarzucano nieprzeczytanie, na czym to > doświadczenie polegało, to Ciebie powinni już tu dawno > zlinczować za takie stwierdzenia ;P Jest to alternatywna interpretacja i nikt ( za wyjatkiem Ciebie mogącego liczyć na sympatię i pobłażliwość ;)nie wyskoczy z merytorycznymi argumentami bo nie ma pełnej wiedzy o hipotezie elektropozytonowej. Mógłby się ktoś wygłupić i woli nie narażać się na kpiny w przyszłości i żal wnuków ;) > Ruch "tam i nazad" tej jasnej plamy to efekt interferencji, > która bierze się z faktu, że stroboskop laserowy wyzwalał > elektrony w każdej klatce w nieco innej fazie lasera podczerwonego. > Dlatego wzór interferencyjny oscyluje w górę i w dół ["serfuje > na fali" lasera IR ;J]. Szwedzi opisywali to dokładnie w > jednej z podlinkowanych tam publikacji. > Poza tym zauważ, że ogólny zarys fali nie przemieszcza się > razem z tą jasną plamą. Fala elektronu jest statyczna. > Tak więc ten film nie pokazuje tego, co twierdzisz. > Moim zdaniem, tam nie ma żadnej fali elektronu. To są raczej zagęszczenia przestrzeni fizycznej atomu (wzbogaconej światłem) spowodowane radialnym ruchem elektropozytonów. > Przy okazji: dla mnie najbardziej interesujące wydaje się > to, co dzieje się tam na środku, bo o ile wszędzie dookoła > fala elektronu jest łapana w tej samej fazie, to w środku > coś drga szybciej od błysków stroboskopu. Obstawiam, że ta > zwiększona częstotliwość [energia] pochodzi od jądra atomowego, > To jest atom Argonu, chyba 2 elektropozytony (na tzw. 1 orbicie) drgają szybciej niż te na kolejnej i te na ostatniej. Nie zdziwiłbym sie gdyby to była jakaś prosta zależność (wielokrotność)... Ale to są tylko takie wstępne moje spekulacje. .... > a więc sprawdza się, że fale elektronu i protonu są koncentryczne, > a elektron w atomie nie lata wokół jądra po orbitach kołowych > czy jakichkolwiek innych, tylko "spoczywa na jądrze". > > -- > SasQ > Z przyjemnością zgadzam się z Tobą co do tego, że elektrony nie lataja wokół jądra jak piszą Szwedzi. Zwróć uwagę, że cały obraz "kołysze się" względem środka ~na jednym kierunku, co podważa koncentryczność a wzmacnia hipotezą elektropozytonową. |
|
#36
|
|
|
|
|
Fizyk wrote:
>> Jakieś pietniaście lat temu - doniesienie o zimnej fuzji atomów wodoru >> i doświadczalne potwierdzenie efektu przez liczne ośrodki. > > To byli chemicy :-) to byli alchemicy ;-) |
|
#37
|
|
|
|
|
WM pisze:
> PFG <gora> napisał(a): > >>> Hahn i Strassmann chcieli otrzymać z uranu transuranowca, >>> a ku ich zdumieniu pojawił się niespodziewanie bar. >>> Jak przy pomocy reakcji chemicznych mozna wyjaśnić pojawienie się baru? >> Nie da się. A jednak Hahn to właśnie twierdził. To Lise Meitner >> zrozumiała, co oni zrobili. > > W 1939 roku każdy mógł się dowiedzieć z popularnego pisma > 'Scientific American' o właściwościach broni jądrowej > i ważnej roli Lise Meitner w całej sprawie: > [..] > > Dlatego dziwne jest to, ze pominięto ją przy nagrodzie Nobla. 1939! To nie jest dziwne, pod warunkiem, że ktoś wie, co się działo w Europie w 1939r. Nawet nie chce mi się kontynuować tego wątku, by pisać rzeczy oczywiste. M. |
|
#38
|
|
|
|
|
M <bez-mirmil30-spamu> napisał(a):
> > Dlatego dziwne jest to, ze pominięto ją przy nagrodzie Nobla. > > 1939! To nie jest dziwne, pod warunkiem, że ktoś wie, co się działo w > Europie w 1939r. > Nawet nie chce mi się kontynuować tego wątku, by pisać rzeczy oczywiste. > Elise Meitner przebywała w czasie wojny w Szwecji i nikt jej nie prześladował. Współpracowała nawet z fundacją Nobla. Komitet Noblowski w 1944 działał w Szwecji i był całkowicie niezalezny. Szwecja wtedy była całkowicie neutralna. Mam u siebie książkę: Hoffmanna Klausa 'Wina i odpowiedzialność. Otto Hahn. Konflikty uczonego.' Hahn jest tam przedstawiony w bardzo dobrym świetle. Hahn uważał, ze wręczono mu osobiscie nagrodę Nobla w 1946 bo chciano zrobić z niego kozła ofiarnego i obarczyć go winą za Hiroszimę i Nagasaki. Jednak przyznano mu nagrodę wcześniej, bo w 1944 , kiedy komitet jeszcze nie wiedział o projekcie Manhatan. WM |
|
#39
|
|
|
|
|
WM pisze:
> M <bez-mirmil30-spamu> napisał(a): >>> Dlatego dziwne jest to, ze pominięto ją przy nagrodzie Nobla. >> 1939! To nie jest dziwne, pod warunkiem, że ktoś wie, co się działo w >> Europie w 1939r. >> Nawet nie chce mi się kontynuować tego wątku, by pisać rzeczy oczywiste. >> > > Elise Meitner przebywała w czasie wojny w Szwecji i nikt jej nie > prześladował. [...] Taaa, ciekawe dlaczego jej nazwisko nie pojawiło się w pracy, w której brała udział? EOT. M. |
|
#40
|
|
|
|
|
Użytkownik "M" <bez-mirmil30-spamu> napisał w wiadomości
news:92h1 > WM pisze: >> M <bez-mirmil30-spamu> napisał(a): >>>> Dlatego dziwne jest to, ze pominięto ją przy nagrodzie Nobla. >>> 1939! To nie jest dziwne, pod warunkiem, że ktoś wie, co się działo w >>> Europie w 1939r. >>> Nawet nie chce mi się kontynuować tego wątku, by pisać rzeczy oczywiste. >>> >> >> Elise Meitner przebywała w czasie wojny w Szwecji i nikt jej nie >> prześladował. [...] > > Taaa, ciekawe dlaczego jej nazwisko nie pojawiło się w pracy, w której > brała udział? Bo nie mogłeś się pomylić. A poza tym w 1944 roku Niemcy Hitlera już miały przerąbane, i to już było widać. |
|
#41
|
|
|
|
|
M <bez-mirmil30-spamu> napisał(a):
> WM pisze: > > M <bez-mirmil30-spamu> napisał(a): > >>> Dlatego dziwne jest to, ze pominięto ją przy nagrodzie Nobla. > >> 1939! To nie jest dziwne, pod warunkiem, że ktoś wie, co się działo w > >> Europie w 1939r. > >> Nawet nie chce mi się kontynuować tego wątku, by pisać rzeczy oczywiste. > >> > > > > Elise Meitner przebywała w czasie wojny w Szwecji i nikt jej nie > > prześladował. [...] > > Taaa, ciekawe dlaczego jej nazwisko nie pojawiło się w pracy, w której > brała udział? Też mnie to dziwi, o czym już pisałem. Może jako współpracująca z fundacją Nobla była automatycznie wyłączona z grona kandydatów? Może bała się etykietki matki bomby A ? Nie mam pojęcia dlaczego. WM |
|
#42
|
|
|
|
|
On Sun, 2 Mar 2008 22:20:31 +0100, Maciej WoĽniak wrote:
>A poza tym w 1944 roku Niemcy Hitlera już miały przerąbane, >i to już było widać. W styczniu 44 to jeszcze nie bardzo - co prawda na poludniu i wschodzie zaczeli sie cofac, ale ciagle trzymali mocno, a produkcja zbrojeniowa szczytowala. Bomba atomowa moglaby duzo zmienic. J. |
|
#43
|
|
|
|
|
Użytkownik "WM "
> Na przykład Arystoteles .... > Twierdził też, ze muchy mają 8 nóg. > Dziwne, ale nikt tego nie zweryfikował, ze wszystkie owady mają 6 nóg. > Pajęczaki akurat 8. pzdr olo |
|
#44
|
|
|
|
|
On Sun, 2 Mar 2008, PFG wrote:
> Nie, Otto Hahn nie był żadnym męskim szowinistą. Był zwykłym, > najnormalniejszym nazistą. Tak całkiem na marginesie - ponoć Hahn był jednym z kilkunastu (?) niemieckich naukowców, którzy złożyli oficjalny protest przeciw aresztowaniu krakowskich profesorów w ramach pamiętnej "sonderaktion Krakau" (protest ten w dużym stopniu miał przyczynić się do zwolnienia z obozu koncentracyjnego większości aresztowanych). Ciekaw jestem, na ile wiarygodna jest ta informacja - czy ktoś ma może dostęp do jej źródeł? Pozdrawiam, W. |
|
#45
|
|
|
|
|
PFG wrote:
> Nie, Otto Hahn nie był żadnym męskim szowinistą. Był zwykłym, > najnormalniejszym nazistą. to oczywiste, bo byl z RFN. a dobrzy niemcy byli w NRD :-D |
|
|
|
|
| Podobne wątki | |
| oszustwa fizykow Chcialbym poruszyc temat oszustwa fizykow, na przykladzie Jana Hendrika Schona. Co osiem dni publikowal wyniki badan w najbardziej prestizowych czasopismach (m.in. Science,... |
|
| Piosenki dla fizykow ;) Jakby kto mial zly humor, to mozna sobie odpowiedniej piosenki poszukac ;) [..] Oto moj No_1 :) [..] [..] |
|
| fotograf do fizyków chciałbym zrobić takie zdjęcie; fotografia kropli wody lub innej cieczy i skupionego w niej widoku tego co znajduje sie za kroplą zauważyłem że kropla wody działa jak... |
|
| IQ fizyków Studiuje fizyke i jestem ciekaw, jak wypadam przy innych. A musze niezle, zebym mial pozniej sukcesy w zawodzie. Srednie IQ to podobno ok 94, studenci wg Narodowego Testu... |
|
|
Czasy w strefie GMT. Teraz jest 10:30. | Privacy Policy
|