|
|
||||||
|
#1
|
|
|
|
|
0. Wstęp.
Przedstawię całkowicie kowariantny sposób podejścia do teorii grawitacji, i co się z tym łączy, także teorię pól w przestrzeni zakrzywionej. IMHO, w tradycyjnym ujęciu, szczególnym problemem jest opisanie ruchu fermionów w polu grawitacyjnym (=w przestrzeni zakrzywionej)..jest wręcz niemożliwe. Pokażę nie tylko jak łatwo wprowadzić r. Diraca w zewnętrznym polu grawitacyjnym - co jest zadaniem łatwym- - ale też jak wydedukować działanie dla cząstki o spinie 3/2. Zmiennymi dynamicznymi, w naszym podejściu, nie będą składowe tensora metrycznego g_mn(x), ale formy wielbeinu: (vielbein forms): E(x)^a = dx^m E(x)_m^a (0.1) E^a definiują nam lokalny układ współrzędnych w przestrzeni TM*_x, a wieć pola E^a określają nam lokalne układy w całej czasoprzestrzeni. Uwaga terminologiczna: Użyłem spolszczonego słowa wielbein, gdyż nazwa zaproponowana przez Komisję Nazewnictwa Fizycznego http://ptf.fuw.edu.pl/nazew.html - "wielonóg" brzmi dla mnie kabaretowo.Z drugiej strony najpoprawniejsza (wd mnie) nazwa "formy reperu ruchomego" jest zbyt długa. Wracając do form wielbeinu, dlaczego wybrałem inną bazę a nie np bazę {dx^m}? Otóż chcę aby teoria przypominała teorię Yanga Millsa, z tym, że grupą strukturalną byłyby lokalne (zależne od x) transformacje Lorentza. Z chwilą wyboru tego, że E^a jest wektorem Lorentza, nawiązujemy kontakt z tradycyjną wersją teorii - samo określenie "lorentzowski" wymaga metryki h_ab = (-+++) w TM*xTM*, a to automatycznie okresla nam metrykę w TMxTM: g_mn = h_ab E_m^a E_n^b (0.2) Uwaga notacyjna:używam wskaźników z początku alfabetu na oznaczenie tensorów Lorentza (ogólniej tensorów ze względu na grupę cechowania), a ze środka alfabetu dla tensorów Einsteina...będę również używał wskaźników z końca alfabetu (u,v,t..) dla tensorów spinorowych. Mamy zatem pola wielbeinu E(x)_m^a, które transformują się dwojako: ze względu na zmianę zmiennych x->y(x) oraz lokalnych transformacji Lorentza. W wersji infinitezymalnej ( y = x - q(x) ): \delta(E_m^a) = -(q^n d_n)E_m^a -(d_m q^n)E_n^a (0.3) \delta(E_m^a) = E_m^b L(x)_b^a gdzie d_n = d/dx^n ; L_a^b jest zależnym od x generatorem grupy Lorentza. Zauważmy, że formy E^a są niezmiennicze ze względu na zmiany zmiennych, oraz na analogię z polami Y-M - A(x)^a, z tym że wskaźnik a oznacza tu reprezentację dołączoną zwartej grupy Lie. Zatem sam formalizm form różniczkowych zapewnia nam pełną kowariantność na transformacje zmiennych. Za pomocą pól wielbeinu E_m^a (oraz ich odwrotności E_a^m)... ....pola te będę czasem nazywał grawitonem... możemy zamieniać wektory Lorentza na Einsteina i vice wersa: V^n = V^a E_a^n ; V^a = V^n E_n^a (0.4) NIE MA natomiast wielbeinu E_m^v...nie ma więc einsteinowskiego odpowiednika spinora. W tym (mniej więcej) tkwi trudność wprowadzenia oddziaływania spinu z grawitacją w tradycyjnym sformułowaniu teorii, jeżeli posługiwać się będziemy tylko tensorami Einsteina oraz koneksją Christoffela. (Inna sytuacja jest w supergrawitacji, gdzie mamy grawitino E_m^v,E_m^v*) Zobaczymy, że sama algebra form jest zbyt uboga do konstrukcji "sensownych", tj dodatnio określonych lagrażjanów. Mój pomysł na usuniecie tej przypadłości polega na wykorzystaniu również algebry spinorowej. Wiemy bowiem, że przestrzeń wektorów Lorentza jest izomorficzna z przestrzenią bispinorów (tensorów spinorowych z jadnym wskaźnikiem kropkowanym i jednym niekropkowanym). Będę w miarę potrzeby (i natchnienia) dopisywał dygresje dotyczące klasycznego sformułowania teorii i jej związku z nowoczesną postacią. Również potrzebne wyjaśnienia i dygresje notacyjne będę dodawał na bieżąco. ------------------------------------------------------------------- 1. Algebra form różniczkowych, forma koneksji,formy torsyjne i krzywizny. 1.1 Formy różniczkowe. k-formę M zapiszę w bazie {dx^m}: M = dx^m1/\dx^m2.../\dx^mk M_m1,m2...mk (1.1) Od tej chwili nie będę zaznaczał iloczynu zewnętrznego "/\", jeżeli np napiszę MN, gdzie M k-forma a N q-forma, to oznacza to automatycznie iloczyn zewnętrzny. Iloczyn zewnętrzny na następujące własności: liniowość: (aM+bN)P = aMP + bNP łączność: (MN)P = M(NP) (1.2) MN = (-)^kq NM Różniczka zewnętrzna d odwzorowuje k-formy w k+1 formy: dM = dx^m1...dx^mk (dx^n d/dx^n) M_m1...mk (1.3) i ma następujące własności: d(M+N) = dM + dN d(MN) = MdN + (-)^q dNM (1.4) dd = 0 Zmiany zmiennych x --> y= f(x) indukują odwzorowanie tej samej formy w dwóch różnych bazach: M(y) = f*M(x) = dx^m(dy^n/dx^m)....M_n... (1.5) Np dla 0-formy (czyli funkcji mamy f*F(x) = F(y(x)). Dla transformacji infinitezymalnej y = x + q(x): \delta(F) = -q^n d_n F(x) \delta(M_m) = -q^n d_n M_m - (d_m q^n)M_n (1.6) (dla 1-formy tak jak w 0.3) f* ma następujące własności: f*(MN) = (f*M)(f*N) f*(M+N) = f*M + f*N (1.7) d(f*M) = f*(dM) Oczywiście zakładam znajomość teorii form różniczkowych - - to powyżej służy tylko ustaleniu notacji. 1.2 Kowariantny odpowiednik "d" - formy koneksji. Niestety różniczka zewnętrzna d nie odwzorowuje nam k-form które są jednocześnie tensorami grupy strukturalnej (Lorentza) na tensory Lorentza, niech V^a będzie k-formą,a B_a^b elementem grupy wtedy: d(V'^a) = d(V^b B_b^a)= d(V.B) = dV.B + V.dB ("." oznacza mnożenie macierzowe) Przeszkadza nam człon niejednorodny V.dB. Wprowadźmy zatem 1-formę W_a^b o wartościach (jak widać) w algebrze Liego grupy Lorentza, o następujących własnościach transformacyjnych: W' = B^-1.W.B - B^-1.dB (1.8) Wtedy DV^a = dV^a + V^b W_b^a (1.9) jest tensorem lorentzowskim, rzeczywiście: D(V.B) = dV.B + V.dB + V'.W' = (DV).B Infinitezymalnie transformację (1.8) zapiszemy: \delta(W) = [W,L]_a^b - dL_a^b (1.10) Ponieważ koneksja W ma wartości w algebrze Liego grupy Lorentza, a więc W_ab = - W_ba. Tą koneksję nazywamy także koneksją spinową..a dlaczego to powiem później, po wstępie do algebry spinorowej. W bazie {dx^m} współczyniki koneksji W_ma^b określamy: W_a^b = dx^m W_ma^b "m" jest indeksem Einsteina - transformuje się jak w 1.6, natomiast a i b są indeksami Lorentza. Dla wprawy policzmy explicite kowariantne wersje pochodnych dla pól wektorowych F^a (czyli 0-form): DF^a := dx^m (D_m F)^a = dx^m d_mF^a + dx^m F^b W_mb^a czyli D_m F^a = d_m F^a + F^b W_mb^a (1.11) Wykorzystując fakt, że F^a F_a jest skalarem lorentzowskim, dostajemy natychmiast działanie D na wektor kowariantny: DF_a = dF_a - W_a^b F_b a więc D_m F_a = d_m F_a - W_ma^b F_b (1.12) Gdzie tylko będzie to możliwe będę starał się wyrazić wielkości fizyczne za pomocą tensorów lorentzowskich, zatem w bazie E^a: D = dx^m D_m = E^a D_a a to implikuje D_a F^b = E_a^m D_m F^b (1.13) D_a F_b = E_a^m D_m F_b Policzmy jeszcze dla wprawy DV^a w przypadku 1-formy V^a w obu bazach: DV^a = dx^m dx^n D_n V_m^a = 1/2 dx^mdx^n{D_n V_m^a - D_m V_n^a} DV^a = D(E^b V_b^a) = 1/2 E^b E^c{D_b V_b^a - D_c V_b^a} + D(E^d)V_b^a Zauważmy, że w bazie wielbeinu pojawił się czynnik torsyjny DE^b. Dygresja: Pochodne kowariantne NIE SĄ takie same jak pochodne kowariantne wektorów einsteinowskich w zwykłej teorii z koneksją Christoffela. Aby to zobaczyć zdefiniujmy "Der":(k-formy) --> (k+1 formy) w ten sposób aby Der(V_n) był wektoren einsteinowskim: Der V_n = E_n^a DV_a jak łatwo policzyć Der_m V_n = (d_m V_n + Gamma_mn^k V_k) gdzie Gamma_mn^k = E_m^a(D_n E_a^k) Proszę sprawdzić, że w przypadku znikania 2-formy torsyjnej (DE^a = 0) jest symetryczną koneksją Christoffela. Pora kończyć...w następnym poście napiszę o formach torsyjnych i krzywizny, tożsamościach Bianchi 1-szego i 2-giego rodzaju, a także o algebrze spinorowej...cdn |
|
|
|
#2
|
|
|
|
|
Marek Józefowski wrote:
> 0. Wstęp. off-topicznie zapytam.. bo nie jest mi niestety dane przesledzic twoich artykulow: ..to takie hobby czy cos wiecej? :) |
|
#3
|
|
|
|
|
pior wrote on 18/12/2005 5:43 pm:
>> 0. Wstęp. > > off-topicznie zapytam.. bo nie jest mi niestety dane przesledzic > twoich artykulow: ..to takie hobby czy cos wiecej? :) Pisanie na psf czy fizyka?...w obu przypadkach tak, to hobby. Proszę się nie zrażać dość nudnym i technicznym charakterem pierwszych postów - najciekawsze będzie na końcu. BTW, na pomysł (pewnie nie oryginalny) jak najprościej opisać oddziaływanie spinu z grawitacją wpadłem podczas niedawnego "urlopu zdrowotnego"..ale same jego sformułowanie bez zdefiniowania "zaplecza technicznego" byłoby bez sensu. Następny odcinek najprawdopodobniej dopiero w styczniu. |
|
#4
|
|
|
|
|
Marek J=?ISO-8859-1?B?8w==?=zefowski <marjozef> napisał(a):
> pior wrote on 18/12/2005 5:43 pm: > >> 0. Wstęp. > > off-topicznie zapytam.. bo nie jest mi niestety dane przesledzic > > twoich artykulow: ..to takie hobby czy cos wiecej? :) > Pisanie na psf czy fizyka?...w obu przypadkach tak, to hobby. > Proszę się nie zrażać dość nudnym i technicznym charakterem > pierwszych postów - najciekawsze będzie na końcu. > BTW, na pomysł (pewnie nie oryginalny) jak najprościej > opisać oddziaływanie spinu z grawitacją wpadłem podczas > niedawnego "urlopu zdrowotnego"..ale same jego sformułowanie > bez zdefiniowania "zaplecza technicznego" byłoby bez sensu. > Następny odcinek najprawdopodobniej dopiero w styczniu. Przyznam szczerze ze czekam z zainteresowaniem, bowiem we wstepie, poza pomyslem uzycia zminnego repera nie znalazlem na razie nic rewolucyjnego ;-) Appropos: jak zdrowie? Pozdrawiam Kazek |
|
#5
|
|
|
|
|
Marek Józefowski <marjozef> writes:
> Następny odcinek najprawdopodobniej dopiero w styczniu. Zachęcałbym Cię do zlatexowania swojego artykuły i umieszczenia postscriptu gdzieś w sieci. Byłoby to znacznie łatwiej czytać, zwłaszcza gdy ma być to dłuższa rozprawa. jj |
|
#6
|
|
|
|
|
jimmij <jimmij> napisał(a):
> Marek Józefowski <marjozef> writes: > > Następny odcinek najprawdopodobniej dopiero w styczniu. > Zachęcałbym Cię do zlatexowania swojego artykuły i umieszczenia > postscriptu gdzieś w sieci. Byłoby to znacznie łatwiej czytać, zwłaszcza > gdy ma być to dłuższa rozprawa. A tak! To dobry pomysl jest kazek |
|
#7
|
|
|
|
|
On Tue, 20 Dec 2005 15:06:10 +0100, jimmij wrote:
>Marek Józefowski <marjozef> writes: >> Następny odcinek najprawdopodobniej dopiero w styczniu. >Zachęcałbym Cię do zlatexowania swojego artykuły i umieszczenia >postscriptu gdzieś w sieci. Byłoby to znacznie łatwiej czytać, zwłaszcza >gdy ma być to dłuższa rozprawa. to nie lepiej zpedeefowac ? J. |
|
#8
|
|
|
|
|
czesc!
Na początku chciałbym powiedzieć, że nie przebijałem się dokładnie przez Twój post, jednak wydaje mi się, że piszesz o rzeczach dobrze znanych. Kwestia odziaływania fermionów z grawitacją to nic innego jak wyjście od innego działania, tzn. od działania Palatiniego, gdzie formy reperu i koneksji są niezależne, a nie od działania Hilberta Einsteina. I tyle. Wtedy w obecności pól fermionowych torsja jak piszesz nie znika. Z innej beczki, to "problem" z kowariantnymi grawitacjami jest taki, że nie da się ich kwantować kanonicznie... pozdrawiam L. [..] |
|
#9
|
|
|
|
|
Luki wrote on 21/12/2005 4:44 pm:
> czesc! > Na początku chciałbym powiedzieć, że nie przebijałem się dokładnie przez Twój > post, jednak wydaje mi się, że piszesz o rzeczach dobrze znanych. Kwestia > odziaływania fermionów z grawitacją to nic innego jak wyjście od innego > działania, tzn. od działania Palatiniego, gdzie formy reperu i koneksji są > niezależne, a nie od działania Hilberta Einsteina. I tyle. Wtedy w obecności > pól > fermionowych torsja jak piszesz nie znika. > Z innej beczki, to "problem" z kowariantnymi grawitacjami jest taki, że nie da > się ich kwantować kanonicznie... > > pozdrawiam > L. Parę sprostowań: - nie piszę o afinicznej teorii, ale zwykłej. Stąd zapostulowanie grupy Lorentza jako strukturalnej, co automatycznie oznacza istnienie *metryki*, zapewnia też, że jednym z rozwiązań jest zwykła p. Minkowskiego. - kwestia oddziaływania fermionów z grawitacją nie jest uzależniona od niezależności koneksji i wielbeinu. Nie pisałem nic takiego:"w obecności pól fermionowych torsja nie znika" -Oczywiście, że to wszystko jest znane...to co może być pewną nowością (będzie o tym w dalszych postach) to sposób konstrukcji lagranżjanów.Polega to z grubsza na dołączeniu do algebry zewnętrznej również algebry spinorowej. - napisanie r. Diraca w polu grawitacyjnym to żaden problem, ale już podanie r. ruchu dla cząstki o spinie 3/2 już nie jest takie trywialne (przynajmniej dla mnie)...temu też będzie służyć podana konstrukcja. |
|
|
| Podobne wątki | |
| Punkt widzenia rowerzysty, a punkt widzenia kierowcy Witam, nie jestem kierowca, nie mam prawa jazdy a tym bardziej doswiadczenia w kierowaniu blachosmrodem. Zmieniac tego poki co nie planuje. Ale mam kilka pytan do osob... |
|
| Kowariantny punkt widzenia... cz.4 4.Masywne fermiony o spinie 3/2 w polu grawitacyjnym. Jako zmienne dynamiczne obiorę, podobnie jak w wypadku spinu=1/2, 1-formy o wartościach w przestrzeni spinorowej- -... |
|
| Kowariantny punkt widzenia... cz.2 1.3 Formy torsyjne i formy krzywizny. 2-formy torsyjne T^a są zdefiniowane jako: T^a = DE^a (1.14) Składowe tej 2- formy definiujemy następująco: T^a =... |
|
| Meski punkt widzenia? :) Potrzebna mi męska pomoc :) W domu chwilowo same kobiety (a czterolatka nie mogę spytać) :))) Czy aluzja na obrazku ([..]) jest jasna dla faceta? Czy zbytnio zawoalowana?... |
|
|
Czasy w strefie GMT. Teraz jest 23:01. | Privacy Policy
|