hilpers


  hilpers > misc.* > misc.telefonia.gsm

 #1  
25.03.2007, 14:54
frabro
Przedstawiam bez komentarza artykuł z wczorajszego "Dziennika".

Pozdrawiam.
Tadeusz Łoch-Ostrowicki

__________________________________________

Marek Jaślan
dziennikarz działu ekonomia

W tydzień po debiucie czwarty operator komórkowy ma problemy z
pozyskaniem klientów

Play rozpoczął od falstartu

Zamiast obiecywanej rewolucji nowy operator zafundował Polakom wielkie
rozczarowanie

Play, czwarty operator komórkowy, który tydzień temu zadebiutował na
rynku, już może mówić o poważnych kłopotach. Sprzedaż usługidzie
słabo, a rozbudzone przed startem zainteresowanie klientów wyraźnie
traci impet.

Firma, która jeszcze niedawno zapowiadała na rynku komórkową
rewolucję, musi zmierzyć się z widmem porażki. Niezrozumiała kampania
reklamowa, mikroskopijna sieć sprzedaży i błędy w ofercie cenowej mogą
już na samym początku wyeliminować ją z gry o polskich posiadaczy
komórek. Potwierdzają to opinie handlowców. -Klienci coraz rzadziej
zadają pytania dotyczące Play, Na pewno nie można mówić o takim
zainteresowaniu, z jakim spotkał się debiut Heyah. Jeśli nowy operator
chce odnieść podobny sukces, musi dopracować swoją ofertę - mówi w
rozmowie z ,,Dziennikiem" sprzedawca jednego z warszawskich sklepów
Media Markt dystrybuującego usługi Play.

Co na to Play? Na razie jego przedstawiciele wykręcają się od
odpowiedzi i nie chcą chwalić się wynikami sprzedaży. -Przez pierwsze
90 dni nie będziemy ich komentować. Dopiero po pierwszym kwartale
obecności na rynku można rozsądnie ocenić takie przedsięwzięcie- mówi
Marcin Gruszka, rzecznik Play. Jednocześnie zapewnia nas, że cel, jaki
wyznaczyła sobie firma - zdobycie 500 tys. klientów do końca roku jest
aktualny. Tylko komu wierzyć? W nieoficjalnych rozmowach inni
pracownicy mówią, że problem tkwi w tym, że jak dotąd na rynku nie
pojawiły się startery pre-paid Play, które już na samym początku mogły
wyraźnie pociągnąć sprzedaż, stając się wręcz jej lokomotywą.

Dziś już wiadomo, że buńczuczne wypowiedzi szefów firmy o rewolucji,
porównywalnej do tej sprzed trzech lat, gdy na rynku pojawiła się
Heyah, okazały się mocno na wyrost. Jasne jest też, że o powtórzeniu
sukcesu tej ostatniej, która w ciągu pierwszych ośmiu miesięcy
sprzedaży zdobyła milion klientów, nie może być mowy. Play popełnił
błędy, które mogą go słono kosztować.
Pierwszym z nich jest wątpliwa kampania reklamowa. Spece od marketingu
przyznają, że Play mógł ją dużo lepiej przygotować. -Doceniamjej
inność i niesztampowość. Jest mroczna, nawiązuje w oczywisty sposób do
świata gier komputerowych. Jednak moim zdaniem zabrakło w niej
entuzjazmu, jaki towarzyszył wprowadzeniu Heyah - mówi Rafał
Betlejewski, współwłaściciel agencji reklamowej Koledzy. Jego zdaniem
wtedy czuło się, że będzie to rewolucja, a w przypadku kampanii Play
ludzie są zdezorientowani i wciąż nie wiedzą, co chce ona przekazać. -
Hasło mówi, że to inna telefonia komórkowa, ale nie wiem, na czym ta
inność polega - mówi. Podobne opinie wyrażają dyskutanci na licznych
forach internetowych, które aż kipią od komentarzy. Dla zdecydowanej
większości kampania jest niezrozumiała.

Inną poważną słabością nowego operatora jest słaba sieć sprzedaży. W
momencie startu funkcjonowało zaledwie kilkanaście sklepów
proponujących pełną ofertę. Dzisiaj produkty można kupić w około 60
punktach (m.in. Empik, Saturn, Media Markt). Od maja rozrośnie się ona
do 400 sklepów. Ale nawet wtedy będzie to wciąż za mało, by konkurować
z Polkomtelem czy Orange, z których każdy dysponuje blisko 1000
punktów sprzedaży.

Ale Play rozczarował też na polu, które miało być jego najmocniejszą
stroną - usług multimedialnych. Tymczasem cena transmisji danych w
Play jest jednym z najsłabszych elementów oferty. Za transfer 1 MB
danych operator domaga się 5 zł. -To pięciokrotnie więcej niż w Erze i
Heyah - mówi Wojciech Kliniewski, dyrektor w PTC ds. Heyah.

W Play powoli dojrzewają do tego, aby coś z tym zrobić. -Słuchamy
opinii klientów. Ich zdaniem powinniśmy wprowadzić tanie pakiety
danych. Myślimy o tym - mówi Marcin Gruszka.
Czas najwyższy na taki ruch, gdyż pewne jest, że Play powinien szybko
skorygować swoje dotychczasowe wpadki. W przeciwnym razie zejdzie z
rynku na telefonicznej tarczy.
 #2  
25.03.2007, 18:12
TomekO
> Przedstawiam bez komentarza artykuł z wczorajszego "Dziennika".
[..]
> stroną - usług multimedialnych. Tymczasem cena transmisji danych w Play
> jest jednym z najsłabszych elementów oferty. Za transfer 1 MB danych
> operator domaga się 5 zł. -To pięciokrotnie więcej niż w Erze i Heyah -
> mówi Wojciech Kliniewski, dyrektor w PTC ds. Heyah.
>
> W Play powoli dojrzewają do tego, aby coś z tym zrobić. -Słuchamy opinii
> klientów. Ich zdaniem powinniśmy wprowadzić tanie pakiety danych.
> Myślimy o tym - mówi Marcin Gruszka. Czas najwyższy na taki ruch, gdyż
> pewne jest, że Play powinien szybko skorygować swoje dotychczasowe
> wpadki. W przeciwnym razie zejdzie z rynku na telefonicznej tarczy.


Mnie się wydaje że w dobie internetu wszędzie można kupić.Moim zdaniem
nikt nie ma lepszej oferty. Mnie nawet wykonując 100% rozmów do orange i
stacjonarnych lepiej się opłaca Play karta gdzie za 150 zł będę miał po
300 minut przez 3 najbliższe miesiące w obecnych promocjach.Teraz
najlepszą ofertą biznesową będzie play karta :) Nie wiem jak reszta
użytkowników ale ja informacje czerpie z internetu,regulaminu i cennika
operatora a nie z reklam.Mieszkając w 50 tyś. mieście bez problemu
kupiłem starter playa.
 #3  
25.03.2007, 18:20
Waldek Godel
Dnia 25 Mar 2007 07:54:16 -0700, frabro napisał(a):

> Czas najwyższy na taki ruch, gdyż pewne jest, że Play powinien szybko
> skorygować swoje dotychczasowe wpadki. W przeciwnym razie zejdzie z
> rynku na telefonicznej tarczy.


No cóż.. rok nie minął odkąd powiedziałem..
Message-ID: <8cetl5abwyn0.dlg>
 #4  
25.03.2007, 19:26
jst
Błędy najbardziej oczywiste:

1) nieodpowiednia nazwa operatora - to ma byc oferta dla Polaków a nie
anglosasów. Pani Krysia z gazowni nie zna angielskiego i męczą ją dziwaczne
nazwy dlatego kupuje gripovitę a nie kwas acetylosalicylowy ( Polopiryna)
2) fatalnie przygotowana strona www - trzeba było wysiłku wielu grupowiczów
aby zrozumiec o co w tym wszystkim chodzi. Wszyscy uczyli się "metodą prób i
błedów" nawzajem od siebie . A co "zwykły" śmiertelnik ma powiedzieć?
3) zrażenie cześci klientów prymitywnymi reklamami o podtekście seksualnym
czy zdjęciami porno na www. To ma być szanowany operator komórkowy a nie
pornosklep

itd itp

Reasumując: Oferta ok, ale pod względem wizerunku i reklamy Play dał dupy
tak jak Ci co wprowadzali na rynek Samych Swoich. Pewnie Play grupę
monitoruje - napiszcie chłopcy do mnie to powiem Wam jak się to wszystko
robi. I wyrzućcie tych stażystów co Wam reklam robią -szkoda kasy

pzdr
j
 #5  
25.03.2007, 19:45
Pawel
> Mnie się wydaje że w dobie internetu wszędzie można kupić.Moim zdaniem
> nikt nie ma lepszej oferty. Mnie nawet wykonując 100% rozmów do orange i
> stacjonarnych lepiej się opłaca Play karta gdzie za 150 zł będę miał po
> 300 minut przez 3 najbliższe miesiące w obecnych promocjach.Teraz
> najlepszą ofertą biznesową będzie play karta :) Nie wiem jak reszta
> użytkowników ale ja informacje czerpie z internetu,regulaminu i cennika
> operatora a nie z reklam.Mieszkając w 50 tyś. mieście bez problemu
> kupiłem starter playa.

1.Tnij cytaty!!!
2.To,że tobie się wydaje to tylko 1 klient.
Sztuka zdobyć jeszcze 499 999.O promocjach wie tylko niewielka ilość
potencjalnych klientów. Mogą się dowiedzieć z TV. A w TV reklamują nową
twarz policji.
Taka ludzka, całująca się policja.Nawet Nostradamus miał by problem aby się
domyślić o promocjach:))
A co dopiero znudzony Kowalski, latający z pilotem po kanałach i z reguły
nie oglądający żadnej reklamy do końca.
Gdzie kupiłeś starter? Jak z kartami doładowań? Wbrew pozorom większość
klientów doładowuje właśnie zdrapkami..
 #6  
25.03.2007, 20:56
HawkEye
Reklamy BEZNADZIEJNE - niech nie porownuja do Heyah, bo to w ogole kpina!
Ceny niby nizsze, ale to miala byc REWOLUCJA, a nie ewolucja :P Niedlugo i
pozostali obniza swoje stawki, wiec Play niczym nie bedzie sie juz
wyroznial.

Wracajac jeszcze do reklam-sa tak naprawde chamskie i niesmaczne. Ludziom,
ktorzy to tworza, wydaje sie, ze te reklamy beda kontrowersyjne, ale takimi
nie sa!!!! niczym nie nawiazuja do telefoni , tymbardziej telefoni nowej
generacji. Te ich reklamy byly by swietne dla markowej kolekcji ubran, ale
nie dla opa tel. Podstawowe bledy w ofercie to:
-niby miala byc rewolucja i miala to byc telefonia, ktora wykozystuje na
rowni z rozmowami internet, a w P4 net jest tak koszmarnie drogi, ze lepiej
oplaca sie na 5 min kupic SimDate
-w prepaid zasady takie same jak w Orange-zlodziejska polityka kradzenia
pieniedzy z konta-momentalnie mnie to zrazilo do calej reszty ofert tego
opa.
-w abo-nie przechodzenie pakietow na kolejne okresy rozliczeniowe
-strona internetowa niby dla ludzi inteligentnych, ale w takim razie
operator chce, by klientami zostali albo wariaci,albo osoby z najwyzszym IQ,
bo nijak nie rozumiem logiki poruszania sie po ich stronach
-do powyzszego tycza sie tez reklamy-sa beznadziejnie chore i
naprawde-trzeba by miec dusze artysty, by zrozumiec o co w nich chodzi
bunczuczna "racja" oficjeli operatora-twierdza, ze jest wszystko
idealne-taka glupia gra pozorow.nie cierpie, gdy ktos w razacy sposob
popelnia bledy i jeszcze glupio twierdzi, ze jak najbardziej wsjo ok. wole
op, ktory by SZCZERZE przyznal, ze reklamy,jak i oferte nalezy poprawic, a
nie z upartoscia maniaka twierdza ze sa naj naj naj i ze wrecz sprzedaz
aktywacji przekroczyla ich najsmielsze oczekiwania


podsumowujac, smiem twierdzic, ze za ok rok, dwa operator bedzie na skraju
bankructwa i siec ta albo wykupi obecy z trzech wielkich, albo przejmie
zagraniczny duzy gracz, lub fundusz inwestycyjny

PS. Nawiazujac jeszcze do Heyach-Era wowczas nie tylko wprowadzila mniejsze
ceny, ale rewolucja bylo tez rozliczanie bez zadnych dodatkowych oplat co do
sek. byl nowy ciekawy prefix, ktory tez przyciagnal wiele osob. Byly ciekawe
promocje "bez sciemy" itd itd... Play nie ma nic oprocz malych cen za
telefony i ciutke nizsze stawki za rozmowy i to wszystko-ja osobiscie nie
lubie rozmow wideo, wiec dla mnie to zadna rewela, ze koszt 1min rozmowy
wideo jest taki sam jak normalnej glosowej. tymbardziej ze z tej niby
"rewolucyjnej" uslugi trzeba kozystac tylko tam, gdzie sa BTSy P4-cala
reszta kraju ma tylko zasieg GSM (GPRS) gdzie niestety nie skozystamy juz z
tej uslugi, bo niby jak? ;)

Pozdrawiam wszystkich, a P4 zycze troche pokory i zmiany wizerunku na
bardziej ludzka, a nie chamska
 #7  
25.03.2007, 21:10
TomekO
> Gdzie kupiłeś starter?
> Jak z kartami doładowań? Wbrew pozorom większość klientów doładowuje
> właśnie zdrapkami..


Kupiłem w Empiku ale przecież na allegro jest mnóstwo. Doładowałem przez
www.blue.pl.
 #8  
25.03.2007, 21:10
zagloba
HawkEye napisał(a):

> telefony i ciutke nizsze stawki za rozmowy i to wszystko-ja osobiscie nie
> lubie rozmow wideo, wiec dla mnie to zadna rewela, ze koszt 1min rozmowy
> wideo jest taki sam jak normalnej glosowej.


No tymbardziej, że identycznie są rozliczane videorozmowy w Plusie. 1
min. video = 1 min. voice.
 #9  
25.03.2007, 21:49
J.F.
On Sun, 25 Mar 2007 21:26:09 +0200, jst wrote:
>Błędy najbardziej oczywiste:
>1) nieodpowiednia nazwa operatora - to ma byc oferta dla Polaków a nie
>anglosasów. Pani Krysia z gazowni nie zna angielskiego i męczą ją dziwaczne
>nazwy dlatego kupuje gripovitę a nie kwas acetylosalicylowy ( Polopiryna)


Myslisz ze lepszy Oryndż/Oranż ?

Taki zarzut w kraju gdzie polowa interesow konczy sie na -ex ?

>2) fatalnie przygotowana strona www - trzeba było wysiłku wielu grupowiczów
>aby zrozumiec o co w tym wszystkim chodzi. Wszyscy uczyli się "metodą prób i
>błedów" nawzajem od siebie . A co "zwykły" śmiertelnik ma powiedzieć?


No coz, pewnie wzorem Heyah miala byc tajemnica.
Ciekaw jestem czy slusznie - ale poczekamy, zobaczymy..

>3) zrażenie cześci klientów prymitywnymi reklamami o podtekście seksualnym
>czy zdjęciami porno na www. To ma być szanowany operator komórkowy a nie
>pornosklep


Eee, chyba bardzo nielicznej czesci :-)
Poza tym - ten zarzut to dowod ze tam zajrzales, kampania przyniosla
skutek :-)

J.
 #10  
26.03.2007, 01:51
blackbird
> No tymbardziej, że identycznie są rozliczane videorozmowy w Plusie. 1 min.
> video = 1 min. voice.


I posrednio w godzinach plusa sa mmsy w cenie smsow, troche drozej ale
jednak to nie jest nowosc Play. No i przede wszystki i-plus, ktorego
prawdopodobnie Play nie zaoferuje, bo na chwile obecna nie ma takiej
mozliwosci. W sumie, to niepotrzebnie wpakowali sie w brandzolenie o nnowych
uslugach i innej jakosci...

Zareklamowac mogliby super extra telefony - na to pewnie nie jeden klient
dalby sie zlapac, ale oferta jest w sumie malo chwytliwa. Lepiej chyba
wyglada dla przecietnego nabywcy 200 minut (w tym 100 na wew. sieciowki) za
50 zl, niz enigmatyczne 0,49 zl/min i gratisowy pakiet kwotowy z paroma
innymi bejerami jak bonus czy oddawanie minut. pieniedzy. Tak to tylko
wszyscy marudza, ze drogo... A mogli przeciez dac 60 groszy za minute, jako
ostateczna cene do wszystkich sieci, skoro Orange ma 75 groszy. Dodac gratis
jakies darmowe numerki, wieczorki, weekendy, poranki, tanie poniedzilki w
Playu, MMSy miedzy 15 a 16 i strefe tanich polaczen. Bardzo jestem ciekaw
jakie bylyby wtedy komentarze - Czy czasem nie bylyby podobne? Bo moim
zdaniem taka oferta bylaby gorsza.
 #11  
26.03.2007, 04:28
Adam Wysocki
Spinacz biurowy, HawkEye <HawkEye_WYTNIJ_TO_>!

> -w prepaid zasady takie same jak w Orange-zlodziejska polityka kradzenia
> pieniedzy z konta-momentalnie mnie to zrazilo do calej reszty ofert tego
> opa.


Możesz coś więcej (w kontekście Orange)?

Pozdr.
 #12  
26.03.2007, 07:56
jst
> Poza tym - ten zarzut to dowod ze tam zajrzales, kampania przyniosla
> skutek :-)


Nie przyniosła. Na razie sie do Playa nie przeniosę -operator jak dla mnie
stracił wiarygodność . Koleżanka której linki (historyczne) do filmików
"reklamowych" pokazałem
[url down]
powiedziała, że nigdy u nich nic nie kupi.

pzdr
j
 #13  
26.03.2007, 08:24
cpt. Nemo
Użytkownik "TomekO" <tomek> napisał w wiadomości
news:1218
>
> .Moim zdaniem
> nikt nie ma lepszej oferty. Mnie nawet wykonując 100% rozmów do orange

i
> stacjonarnych lepiej się opłaca Play karta gdzie za 150 zł będę miał

po
> 300 minut przez 3 najbliższe miesiące w obecnych promocjach.


A jak bedziesz mial przez nastepne miesiace ? Bo trzy miesiavce to jest
nic, nie warto nawet reka ruszyc. Tak sie lapie tylko co ciemniejszych
klientow :)

Ja obecnie mam w orange.
NIdF abonament 18,91 w tym piec numerow calkowicie bezplatnych/ orange
lub stacjonarki/ na Orange i stacjonarne 31gr/min czyli mam na stale za
150zl
483 minuty i piec numerow bezplatnych :)

Play zostaje bardzo daleko z tylu, i to z ta swoja zasmarkana promocja,
jaka to musi byc zatem tragedia bez promocji ?



> Teraz
> najlepszą ofertą biznesową będzie play karta :)


No chyba dla idiotow albo tych co dziwnie licza :)))



pozdrawiam, leszek
 #14  
26.03.2007, 10:06
graza
Ale to nie jest promocja, to jest stała oferta.Zawsze bedzie dostawac
sie 150 zl i wtedy masz do wykorzystania 300 zlotych .Co lepsze wtedy
minuta kosztuje 25 groszy a smsy i mmsy 8 groszy, az do momentu gdy
wykorzystasz te 300 zl i wszystkie bonusy z przychodzacych
minut.Dopiero wtedy płaci sie 49 grozy.Wiec według mnie to sie
opłaca,bo przeciez ta stawka obowiazuje do wszystkich sieci.
 #15  
26.03.2007, 10:35
HawkEye
Użytkownik "Adam Wysocki" <gophi.at.chmurka.net> napisał w
wiadomości news:3298
> Spinacz biurowy, HawkEye <HawkEye_WYTNIJ_TO_>!
>
>> -w prepaid zasady takie same jak w Orange-zlodziejska polityka kradzenia
>> pieniedzy z konta-momentalnie mnie to zrazilo do calej reszty ofert tego
>> opa.

>
> Możesz coś więcej (w kontekście Orange)?


Chodzilo mi o prepaid Orange (Pop,Go!,JInK itd). W chwili, gdy masz na
koncie nawet i 1000zl, ale zapomniales, lub nie masz mozliwosci/ochoty na
doladowanie konta, to w dniu gdy zostaja wylaczone polaczenia wychodzace,
Orange zeruje Ci konto. W SimPlus nie doladowywalem juz chyba pol roku, a i
wczesniej zazwyczaj doladowywalem 10tkami, lecz jesli dzisiaj doladuje
minimalna kwota, to cala kwota zostanie mi przywrocona (ok 30zl). To samo w
TT, gdzie na dodatek jest bardzo fajna usluga sumowania konta, czyli
doladujesz w tym samym dniu karta za 50 i za 20zl to polaczenia wychodzace
mozesz miec przez okres (3+1)4mies. - w Orange/Play/Plus juz tego nie
ma-liczy sie najwiekszy nominal itd. Totez najbardziej zrazilo mnie w Play
to, co mnie razi w Orange-zerowanie konta gdy konczy sie okres na polaczenia
wychodzace. Moja mama kozysta aktualnie z JInK i gdyby nie nr. juz dawno
kupilbym jej starter Ery, ale trzeba nr zachowac i chcialem poczekac na
oferte Play, a okazalo sie, ze moglem ja juz dawno temu przeniesc do TT, bo
aktualna oferta Play jest kiepska kalka prepaid Orange.

Malo tego-wszyscy sie podniecaja niskimi stawkami w Play, ale tak naprawde
majac TT cena minuty po za siec jest TYLKO 10gr wieksza!!! Bonus tez jest
juz od dawien dawna, tyle, ze w TT daja Era jednostki tylko do sieci i na
stacjonarne-dla mnie i tak jak ulal, bo mam duzo polaczen na stacjonarne i
po za siec, a malo w Erze, co i tak mnie taniej wynosi, niz w innych
prepaidach, bo cena min. to wlasnie 59gr.Zawsze moge dokupic pakiet
minut/smsow do sieci i minuta wynosi mnie wowczas niecale 30gr, lub 20gr.
Czy Play jest wowczas az tak atrakcyjne? Co z tego, ze daje wiecej za mniej,
skoro wazne jest to tylko 1 mies? co mi po dodatkowych 150zl, skoro i tak
nie wykozystam tego? Co mi po minutach w abonamencie, skoro i tak ich nie
zawsze wykozystam, a niestety na nastepny mies juz nie przechodza... Wiec
gdzie tu jest rewelacja? Jedyna rewelacja, to jak juz wczesniej
wspomnialem-fajne telefony za naprawde male pieniadze i to przy najnizszym
abonamencie. Reszta to po prostu kpina i farsa. Te ich blogi mnie smiesza-ja
blogow w ogole nie czytam :D Twierdza, ze chca dotrzec ze swoja oferta
glownie do ludzi wyksztalconych i inteligentnych itd... tylko ze akurat to
sie KLOCI jedno z drugim, bo ta grupa docelowa, nie dosc, ze ich reklamy
postrzega jako ochydne, to w dodatku rzadko bawi sie blogami i dzwonkami,
albo b. zadko o ile w ogole pobiera jakies tapety!!!! Smiem twierdzic, ze
oferta jest kierowana do mlodziezy - glownie gimnazjalistow/licealistow i po
czesci studentow, a gadanie decydentow z P4 ze maja inna grupe docelowa, to
zaciemnianie ludziom oczu, zeby nie wypasc jako siec dla malolatow, lub jak
bylo z Heyah siec dla dresow... Tyle, ze Heyah to naprawde byla REWOLUCJA-
Play... to jedna wielka PLAYta... Zycze im jak najgorzej, ale dlatego, by
przejal ich ktos, kto ma prawdziwe pojecie marketingowe-moze kiedys
faktycznie zamiast P4 bedziemy miec 3? ;) Marzenia... Oby sie spelnily,
czego sobie i Wam wszystkim zycze :)

Co do samego Play, nie nalezalo oczekiwac rewolucji patrzac chocby na Netie,
ktora tak naprawde niczego nie wniosla do polskiej telekomunikacji. Szczyci
sie, ze jest konkurencja w telekomunikacji, ale tak naprawde to ciutke
tansza tepsa i nic po za tym. Nawet abonamenty maja prawie identyczne...
Myslicie, ze P4/Play bedzie zgola inne niz jego firma matka? BZDURA-jak to w
grupie kapitalowej bywa, by ciac koszta, beda miec wspolne dzialy, chocby
marketingowy/reklamy itd... Bedzie to samo bezsensowne G...O jakim jest
NETIA :)

Pozdrawiam wszystkich ktorzy doczytali do konca ;)

Podobne wątki
Play Fresh ( pakiety play on line ) - nieopisane w regulaminie limity;)

Korzystam już jakiś czas z Play Fresh i pakietów "Play on line w telefonie" Z tym, że ja korzystam z tego za pomocą modemu HSDPA. Łączę się przez EDGE ( nie ma zasięgu 3G ) I...

Play - Laczenie ofert 'One Play z moim numerem' i 'One Play beztelefonu'

Witam! Wyslalem wiadomosc pod ok i niespecjalnie doczekalem sie odpowiedzi - moze ktos z Was bedzie wiedzial (na przyklad na podstawie wlasnych doswiadczen). Czy przenoszac...

Chaos, w którym wciąż tkwi Play czyli PLAY-ta PLAY-a part III

Cały artykuł pod tytułem "Jaki pomysł na rynek ma Play?" jest na [..] Tutaj przytoczę mały fragment artykułu: Oto billboard sieci Play z dziwnie wyglądającymi dziećmi. Z...

Inteligencja Henslera czyli PLAY-ta PLAY-a part II

Przedstawiam część drugą artykułu z wczorajszego "Dziennika", którą stanowi wywiad z panem Jackiem Henslerem pełniącym obowiązki dyrektora marketingu sieci...


Czasy w strefie GMT. Teraz jest 22:06. | Privacy Policy