hilpers


  hilpers > sci.* > sci.psychologia

 #16  
18.06.2008, 22:41
ikselk
Dnia Thu, 19 Jun 2008 00:36:09 +0200, cbnet napisał(a):

[..]
> gaśnie, by inne mogło zaistnieć, sprawia, że bledną argumenty zwolenników
> aborcji na życzenie .
>
> [...]
> Co ma wspólnego kobieta, która marzyła o dziecku z ukochanym mężczyzną, z
> dziewczynką, której odmówiono prawa do legalnej aborcji? Nic, ale liczy się
> efekt. I ciemny lud to kupi, jak mawiał pewien poseł.>>
>
> Więcej:
> [..]


A tam.
 #17  
18.06.2008, 22:42
ikselk
Dnia Thu, 19 Jun 2008 00:33:26 +0200, tren R napisał(a):

> ikselk pisze:
>
>> No, ale nie można tak podchodzić do sprawy. Są problemy ogólnoludzkie, z
>> którymi należy się zmagać, nie można stać obok lub poza. Należy mieć
>> przynajmniej własne zdanie.

>
> generalnie , lekko zabawna jest postawa "latamito". :)


No, taka trochę bardziej dziecinna, niż pasująca dorosłemu, myślącemu
człowiekowi :-)
 #18  
18.06.2008, 22:51
tren R
ikselk pisze:

>>> No, ale nie można tak podchodzić do sprawy. Są problemy ogólnoludzkie, z
>>> którymi należy się zmagać, nie można stać obok lub poza. Należy mieć
>>> przynajmniej własne zdanie.

>> generalnie , lekko zabawna jest postawa "latamito". :)

>
> No, taka trochę bardziej dziecinna, niż pasująca dorosłemu, myślącemu
> człowiekowi :-)


w gruncie rzeczy, czemu zakładać, że za nickiem czai się dorosły,
myślący człowiek? :p
 #19  
18.06.2008, 23:00
michal
cbnet wrote:
> <<"Gość Niedzielny" nie zawahał się zestawić historii zmarłej Agaty
> Mróz, która mimo choroby urodziła córeczkę, ze sprawą 14-letniej
> Agaty. Słynna siatkarka zapisała w testamencie: Jestem szczęśliwa,
> odchodzę spełniona. Druga Agata w bardzo młodym wieku została mamą.
> Niestety, dostała się w ręce zawodowych aborcjonistek, które na siłę
> chciały "uszczęśliwić" dziewczynę, zabijając jej dziecko. Na razie
> dziecko żyje i miejmy nadzieję, że tak zostanie aż do szczęśliwego
> dnia narodzin , pisze ks. Marek Gancarczyk, redaktor naczelny.


> [...]
> Parę kartek dalej dowiemy się, co czeka Agatę, gdyby do tego
> "szczęśliwego dnia" nie doszło. Dziewczyna namówiona na morderstwo
> własnego dziecka nigdy już nie będzie żyć normalnie. Aborcja zrujnuje
> ją fizycznie, psychicznie i duchowo. Nie zaufa mężczyźnie, nie będzie
> miała normalnego życia seksualnego. Będzie bardziej skłonna popaść w
> nałogi, załamać się, popełnić samobójstwo. Jej relacje z urodzonymi
> dziećmi naznaczone będą piętnem niewinnej krwi. Zaangażuje się mocno
> w ruch pro-life lub przeciwnie, stanie się fanatyczną aborcjonistką .
> Tertium non datur. Tak czy owak kobieta po aborcji jest skazana na
> obłęd. Gdyby przypadkiem doszła do siebie, według pro-life'owców
> dowodziłoby to pewnie braku sumienia.


> Do Agaty Mróz odwołuje się też ks. Tomasz Rogoziński, wicenaczelny
> "Przewodnika katolickiego": Świadectwo, które pokazuje, że jedno życie
> gaśnie, by inne mogło zaistnieć, sprawia, że bledną argumenty
> zwolenników aborcji na życzenie .


> [...]
> Co ma wspólnego kobieta, która marzyła o dziecku z ukochanym
> mężczyzną, z dziewczynką, której odmówiono prawa do legalnej aborcji?
> Nic, ale liczy się efekt. I ciemny lud to kupi, jak mawiał pewien
> poseł.>>


> Więcej:
> [..]


Obaj księża raczą zapominać, albo może nie wiedzą, że żyją w Polsce setki
tysięcy kobiet, które przerywały ciążę legalnie wtedy, kiedy prawo tego nie
zabraniało. Są dziś matkami, babciami i mają się dobrze. A jeżeli mają
jakieś problemy życiowe, to zgoła z innych powodów.
 #20  
19.06.2008, 05:56
J-23
On 19 Cze, 00:42, "iks...@gazeta.pl" <iks> wrote:
> Dnia Thu, 19 Jun 2008 00:33:26 +0200, tren R napisał(a):
>
> > iks...@gazeta.pl pisze:

>
> >> No, ale nie można tak podchodzić do sprawy. Są problemy ogólnoludzkie, z
> >> którymi należy się zmagać, nie można stać obok lub poza. Należy mieć
> >> przynajmniej własne zdanie.

>
> > generalnie , lekko zabawna jest postawa "latamito". :)

>
> No, taka trochę bardziej dziecinna, niż pasująca dorosłemu, myślącemu
> człowiekowi :-)


To Twoim zdaniem doroslosc ma polegac na wtracaniu sie uporczywym w
trudne sytuacje drugiego czlowieka, i to wbrew jego woli. Na
wsluchwaniu sie w caly zestaw plotkarskich wiadomosci, i emocjonowaniu
sie tym. Jezeli tak? To jestem "dziecinny"! Sa, moim zdaniem ciekawsze
warstwy zycia, i dzialalnosci ludzkiej niz zajmowanie sie watpliwej
jakosci sensacjami o "Bolku", albo o nastoletniej Agacie. Gdyby
podobna sytuacja teoretycznie dotknela moja corke, to zabralbym ja do
samolotu i polecielibysmy do bardziej cywilizowanego kraju, gdzie
problem zostalby rozwiazany bez powiadamienia opinii publicznej. A ta
biedna dziewczyna musiala "swiecic oczami" przed cala Polska, a
przynajmniej ta czescia, ktora karmi sie podobnymi sensacjami. I to
jest jedyny interesujacy aspekt sprawy. Kwestie moralnosci katolickiej
mnie nie interesuja, bo sa mi obojetne. A zapewne o takim "mysleniu"
mowisz. Czy to jest Twoim zdaniem dzicinne? Proponuje lekture
opowiadania pt. Ostatni salut brygadiera Greena, z ksiazki Stanislawa
Broszkiewicza "Taniec kogutow". To wlasnie z tego opowiadania jest
"pinada", do ktorej jechal Tom Ceeregen. Jak mowil brygadier Green -
za przproszeniem panno Marple. I tak w czasie przemowy pogrzebowej nad
zwlokami tegoz Toma Ceeregena, brygadier Green wyartykulowal wszystkie
swoje zale i pretensje. w szczegolnosci w stosunku do tych bubkow ze
sztabu, " co to nosza proch w tabakierach, zeby im nikt nie zarzucil
ze nie wachali prochu". A swoja emocjonalna przemowe zakonczyl "a
teraz pocalujcie mnie wszyscy w dupe". Zdystansowal sie! O!

J-itede
 #21  
19.06.2008, 05:57
J-23
On 19 Cze, 00:33, tren R <trene> wrote:
> iks...@gazeta.pl pisze:
>
> > No, ale nie można tak podchodzić do sprawy. Są problemy ogólnoludzkie, z
> > którymi należy się zmagać, nie można stać obok lub poza. Należy mieć
> > przynajmniej własne zdanie.

>
> generalnie , lekko zabawna jest postawa "latamito". :)
>
> --http://patrz.pl/trener
> Jadwiniu! Proszę natychmiast rozwiązać tatusia i przeprosić!
> tre Niro, tren hakker
> a wszystko to ja! a wszystko to ja!


"swiat jest teatrem, a aktorami ludzie"
 #22  
19.06.2008, 07:36
ikselk
Dnia Wed, 18 Jun 2008 22:56:00 -0700 (PDT), J-23 napisał(a):

> A ta
> biedna dziewczyna musiala "swiecic oczami" przed cala Polska,


Skoro świeci się czym innym, kiedy się nie powinno, no to świecenie oczami
już idzie zupełnie łatwo, więc się aż tak nad nią nie lituj.
Bym powiedziała.

> a
> przynajmniej ta czescia, ktora karmi sie podobnymi sensacjami. I to
> jest jedyny interesujacy aspekt sprawy. Kwestie moralnosci katolickiej
> mnie nie interesuja, bo sa mi obojetne. A zapewne o takim "mysleniu"
> mowisz.


Nie. Katolicyzm nie ma tu nic, absolutnie nic do rzeczy.
Jako ...14,15,... a potem 20-letnia dorosła osoba, niekatoliczka, miałam
już solidnie ukształtowany WŁASNYMI przemyśleniami pogląd na życie poczęte,
jak dziś. Katolicyzm był u mnie sprawą wtórną do moich włąsnych przekonań.
I wlaśnie to jest dorosłość: wiedzieć, co znaczy życie, wiedzieć, że życie
znaczy odpowiedzialność.
A nie sianie gdzie popadnie i radosne organizowanie aborcji ewentualnych
wpadek swoich córek.

> Czy to jest Twoim zdaniem dzicinne?


Gorzej.

>Proponuje lekture
> opowiadania pt. Ostatni salut brygadiera Greena, z ksiazki Stanislawa
> Broszkiewicza "Taniec kogutow". To wlasnie z tego opowiadania jest
> "pinada", do ktorej jechal Tom Ceeregen. Jak mowil brygadier Green -
> za przproszeniem panno Marple. I tak w czasie przemowy pogrzebowej nad
> zwlokami tegoz Toma Ceeregena, brygadier Green wyartykulowal wszystkie
> swoje zale i pretensje. w szczegolnosci w stosunku do tych bubkow ze
> sztabu, " co to nosza proch w tabakierach, zeby im nikt nie zarzucil
> ze nie wachali prochu". A swoja emocjonalna przemowe zakonczyl "a
> teraz pocalujcie mnie wszyscy w dupe". Zdystansowal sie! O!


Wierzysz w literacką fikcję, jak widzę, czyli w to, że się rzeczywiście
zdystansował zaklęciem "Pocałujcie mnie w..."
Jakie to dziecinne :-)
 #23  
19.06.2008, 07:48
J-23
On 19 Cze, 09:36, "iks...@gazeta.pl" <iks> wrote:
[..]
> A nie sianie gdzie popadnie i radosne organizowanie aborcji ewentualnych
> wpadek swoich córek.
>> Gorzej.
>> Wierzysz w literacką fikcję, jak widzę, czyli w to, że się rzeczywiście

> zdystansował zaklęciem "Pocałujcie mnie w..."
> Jakie to dziecinne :-)


Nie znasz sie na pedagogice! Bo refleksyjnosc i umiejetniosc
dystansowania sie, jest cecha czlowieka dojrzalego. Dzieci tego nie
czynia bo nie maja doswiadczenia zyciowego. Zwyczajanie, za malo
wiedza. Ale jak widze chetnie stosujesz uproszczenia i schematyzm
myslowy, zatem podsuwam nastepny cytat: tylko wodka i dziwki w glowie
- jak dzieci, jak dzieci. Skad to?

J-itede
 #24  
19.06.2008, 08:27
tren R
J-23 pisze:

> "swiat jest teatrem, a aktorami ludzie"


"życie to nie teatr ja ci na to odpowiadam
życie to nie tylko kolorowa maskarada..."
 #25  
19.06.2008, 08:59
cbnet
Czy tego tekstu autor nie był przypadkiem gejem?
 #26  
19.06.2008, 09:05
tren R
cbnet pisze:
> Czy tego tekstu autor nie był przypadkiem gejem?


tzrebaby sprawdzić czy miał konto w mbanku i czy czy smarował się "nivejką"

:)
 #27  
19.06.2008, 09:13
J-23
On 19 Cze, 10:27, tren R <trene> wrote:
> J-23 pisze:
>
> > "swiat jest teatrem, a aktorami ludzie"

>
> "życie to nie teatr ja ci na to odpowiadam
> życie to nie tylko kolorowa maskarada..."



Twoja odpowiedz jest taka sobie! Bo wedlug Szekspira "Swiat jest
teatrem, aktorami ludzie, ktorzy kolejno wchodza i znikaja". A kto
wyznacza im role: Bog, fatum, czlowiek, czy moze przypadek?

J-itede

PS. wlasciwie to, cala wiedza o psychice ludzkiej, zawarta jest w
utworach Williama Szekspira
 #28  
19.06.2008, 09:17
Don Gavreone
J-23<khanula>
news:8c820686-3069-4bf7-831f-e5a3c9ad60e5

> On 19 Cze, 10:27, tren R <trene> wrote:
> > J-23 pisze:
> >
> > > "swiat jest teatrem, a aktorami ludzie"

> >
> > "życie to nie teatr ja ci na to odpowiadam
> > życie to nie tylko kolorowa maskarada..."
>> Twoja odpowiedz jest taka sobie! Bo wedlug Szekspira "Swiat jest

> teatrem, aktorami ludzie, ktorzy kolejno wchodza i znikaja". A kto
> wyznacza im role: Bog, fatum, czlowiek, czy moze przypadek?

[...]

układ sił, ot co :)

don gav
 #29  
19.06.2008, 09:17
cbnet
Niezła anty-reklama z tym sondażem.
Przynajmniej w PL.

Ciekawe jaki sprzęt do golenia preferują homos.
Nie zdziwiłbym się gdyby zwycięzca zapłacił za utajnienie swojej marki. ;DDD



PS: "oficjalnie" uznaje się, że ES był gejem.
 #30  
19.06.2008, 09:21
tren R
J-23 pisze:
> On 19 Cze, 10:27, tren R <trene> wrote:
>> J-23 pisze:
>>
>>> "swiat jest teatrem, a aktorami ludzie"

>> "życie to nie teatr ja ci na to odpowiadam
>> życie to nie tylko kolorowa maskarada..."
>> Twoja odpowiedz jest taka sobie! Bo wedlug Szekspira "Swiat jest

> teatrem, aktorami ludzie, ktorzy kolejno wchodza i znikaja". A kto
> wyznacza im role: Bog, fatum, czlowiek, czy moze przypadek?


zgadza się, jest taka sobie.
powiem więcej - jest słaba.

> PS. wlasciwie to, cala wiedza o psychice ludzkiej, zawarta jest w
> utworach Williama Szekspira


w sumie, to będę musiał pozaglądać.

Podobne wątki
lekcja agaty

cześć 1 [..] resztę trzeba doszukać

Sprawa "zgwalconej" Agaty - epilog?

Agata: "Najgorszy sen sie spelnil" smutny tekst, przyznaje [..] Duch

sprawa ZGWAŁCENIA Agaty

Jeszcze raz, bo widzę, że np dla Ducha raz to za mało. ;) W sprawie ciężarnej 14-latki, we wczesnej fazie doniesień medialnych pojawił się watek zgwałcenia. Ktoś wobec...

Sprawa "zgwalconej" Agaty

inny punkt widzenia. Troche za ostro, ale porusza wiele innych aspektow sprawy (aspekt ojca i dziadka). W przeciwienstwie np. do Millera ktory rozwiazaniem sprawy widzial...


Czasy w strefie GMT. Teraz jest 23:04. | Privacy Policy