hilpers


  hilpers > sci.* > sci.psychologia

 #1  
18.06.2008, 14:24
Don Gavreone
 #2  
18.06.2008, 15:01
cbnet
<<Jak powiedziała minister Kopacz, dziewczyna oraz jej opiekun prawny -
matka, zgłosiły się do Rzecznika Praw Pacjenta przy ministrze zdrowia
"określając się jednoznacznie, że chcą dokonać usunięcia ciąży". "Taka była
decyzja zarówno niepełnoletniej dziewczyny jak i jej matki" - powiedziała.

- Sprawdziliśmy stan prawny. Okazało się, że w kilku szpitalach w Polsce,
nie tylko w Lublinie, odmówiono dokonania zabiegu - dodała.

Minister przypomniała, że zgodnie z prawem lekarz ma prawo odmówić wykonania
aborcji, ale w takiej sytuacji dyrektor szpitala powinien wskazać ośrodek w
którym zabieg mógłby być wykonany. - Nie dopełniono tego obowiązku -
powiedziała minister. - Ale ponieważ [dziewczyna i jej matka] zgłosiły się
do Rzecznika Praw Pacjenta został uruchomiony konsultant krajowy.

Wskazano ośrodek w którym zabieg może być wykonany. - Jest deklaracja i
konsultanta krajowego z dziedziny ginekologii, jak również Rzecznika Praw
Pacjenta przy ministrze zdrowia, który poinformował zarówno matkę jak i
dziewczynkę o tej decyzji - dodała Kopacz.>>


Całe szczęście, że Ministrem Zdrowia jest światła kobieta.
 #3  
18.06.2008, 15:41
Don Gavreone
cbnet<cbnet>
news:g3b4rh$4d6$1

[...]
> Całe szczęście, że Ministrem Zdrowia jest światła kobieta.


To znaczy normalnym, przestrzegającym obowiązującego prawa urzędnikiem
państwowym.

Don
 #4  
18.06.2008, 15:52
Jerzy Dąbrowski
Dnia Wed, 18 Jun 2008 16:01:10 +0200, cbnet napisał(a):


GWno z tego - z lenistwa matki tej dziewczyny z jednej strony, a i niechęci
bycia babcią z drugiej - zamordowano dziecko, baardzo krzywdząc starsze o
14 lat dziecko.
 #5  
18.06.2008, 16:21
ikselk
Dnia Wed, 18 Jun 2008 16:52:30 +0200, Jerzy Dąbrowski napisał(a):

> Dnia Wed, 18 Jun 2008 16:01:10 +0200, cbnet napisał(a):
>
> GWno z tego - z lenistwa matki tej dziewczyny z jednej strony, a i niechęci
> bycia babcią z drugiej - zamordowano dziecko, baardzo krzywdząc starsze o
> 14 lat dziecko.


Hie, hie - znając ludzkś przedsiębiorczość i pomysłowość za parę lat można
się spodziewać afery przeciwnej do przypadku A.Tysiąc - dzisiejsza 14-latka
będzie mogła spokojnie oskarżyć osoby pro-aborcyjne biorące udział w
sprawie o zmuszenie jej (nieświadomego dziś dziecka) do aborcji :->
I będzie miała rację, niezależnie od tego, czy wystąpi szczerze, czy z
chęci zysku (odszkodowanie). Niczym jej to nie zagrozi - dziecka i tak nie
ma, a pieniądze się przydadzą :->
 #6  
18.06.2008, 18:13
J-23
On 18 Cze, 17:21, "iks...@gazeta.pl" <iks> wrote:
> Dnia Wed, 18 Jun 2008 16:52:30 +0200, Jerzy Dąbrowski napisał(a):
>>

> Hie, hie - znając ludzkś przedsiębiorczość i pomysłowość za parę lat można
> się spodziewać afery przeciwnej do przypadku A.Tysiąc - dzisiejsza 14-latka
> będzie mogła spokojnie oskarżyć osoby pro-aborcyjne biorące udział w
> sprawie o zmuszenie jej (nieświadomego dziś dziecka) do aborcji :->
> I będzie miała rację, niezależnie od tego, czy wystąpi szczerze, czy z
> chęci zysku (odszkodowanie). Niczym jej to nie zagrozi - dziecka i tak nie
> ma, a pieniądze się przydadzą :->


Nie rozumiem! Jakie odszkodowanie, i za co. Tam prawo zostalo
naruszone w ewidentny sposob, chodzi o p.Tysiac. W drugim przypadku
postapiono zgodnie z litra prawa. Dziecka jeszcze nie bylo, byl
jedynie plod we wczesnej fazie rozwojowej.

J-23 Flegiel von Trop
 #7  
18.06.2008, 20:30
Marek Krużel
 #8  
18.06.2008, 20:57
ikselk
Dnia Wed, 18 Jun 2008 10:13:40 -0700 (PDT), J-23 napisał(a):

> Nie rozumiem! Jakie odszkodowanie, i za co. Tam prawo zostalo
> naruszone w ewidentny sposob, chodzi o p.Tysiac. W drugim przypadku
> postapiono zgodnie z litra prawa.


Postąpiono, ale zawsze można stwierdzić po latach, że nastąpiło to na
skutek działań pro-aborcjonistów, nakłaniania do aborcji, wpływu na
dziewczynę, tj.: aborcja została wykonana "na wniosek" zainteresowanej, ale
będącej "pod niesłusznym wpływem". I wlaśnie osoby "wpływające" mogą być
oskarżone.
Jeśli kiedyś dziewczyna dojdzie do przekonania (mniej lub bardziej
szczerego) że ta decyzja była wymuszona lub że była wynikiem manipulowania
jej wolą, no to... Zwłaszcza, gdyby się zdarzyło, że będą następstwa
zdrowotne tego zabiegu - nie mogłaby już mieć dzieci lub załóżmy
przechodziłaby w przyszłości załamanie psychiczne (przecież może, prawda?
hie, hie) itp. - wszystko to będzie powodem do wniesienia roszczeń. W
każdym razie widzę to jako wysoce prawdopodobne w pewnych środowiskach...
powiedzmy obdarzonych sprytem w wyciąganiu pieniędzy od kogo się da.

> Dziecka jeszcze nie bylo, byl
> jedynie plod we wczesnej fazie rozwojowej.


A o tym nie dyskutuję, po prostu mam zupelnie inne zdanie. Także Agata może
za 4 lata prezentować zdanie dokłądnie takie, jak moje - przecież wolno
jej, prawda? Wszak dziś jest tylko dzieckiem, którym kierują odpowiedzialni
dorośli, dzieckiem, które dopiero dochodzi do "własnego rozumu" i nie
odpowiada sama za swe decyzje jeszcze... :->
 #9  
18.06.2008, 22:28
J-23
On 18 Cze, 21:57, "iks...@gazeta.pl" <iks> wrote:
[..]
> hie, hie) itp. - wszystko to będzie powodem do wniesienia roszczeń. W
> każdym razie widzę to jako wysoce prawdopodobne w pewnych środowiskach...
> powiedzmy obdarzonych sprytem w wyciąganiu pieniędzy od kogo się da..
>> A o tym nie dyskutuję, po prostu mam zupelnie inne zdanie. Także Agata może

> za 4 lata prezentować zdanie dokłądnie takie, jak moje - przecieżwolno
> jej, prawda? Wszak dziś jest tylko dzieckiem, którym kierują odpowiedzialni
> dorośli, dzieckiem, które dopiero dochodzi do "własnego rozumu" i nie
> odpowiada sama za swe decyzje jeszcze... :->


Wszystko jest jednak wynikiem zaostrzonej ustawy antyaborcyjnej. Zbyt
szeczgolowe, i wnikajace w intymne sfery zycia czlowieka prawo,
skutkuje roznymi aberacjami. W aspekcie spolecznym rowniez. Nie jest
to mile kiedy publikatory od switu do nocy zajmuja sie losem jakiejs
"pindy" - w koncu, i robia z tego sensacje dnia/i. Szczerze mowiac
jest mi zupelnie obojetne czy jakas nastolatka jest w ciazy, czy nie
jest. Dura lex sed leks, i ten poglad zawarty w starozytnej maksymie
prawnej w tym przypadku zwyciezyl. W swietle prawa "ta dziewczyna" nie
moze wnosic zadnych roszczen w zadnej kwestii bo nie posiada pelni
praw w chwili zaistnienia okreslonych okolicznosci. Za pare lat, jak
piszesz, moze jedynie artykulowac swoje ewentualne zarzuty w stosunku
do rodzicow, jako dysponentow jej woli. Nie widze tez zadnej analogii
losu rzeczonej nastolatki , do sytuacji p.Tysiac.

J-itede
 #10  
18.06.2008, 22:50
ikselk
Dnia Wed, 18 Jun 2008 14:28:37 -0700 (PDT), J-23 napisał(a):


> Wszystko jest jednak wynikiem zaostrzonej ustawy antyaborcyjnej. Zbyt
> szeczgolowe, i wnikajace w intymne sfery zycia czlowieka


Którego człowieka?
:-)

> prawo,
> skutkuje roznymi aberacjami. W aspekcie spolecznym rowniez. Nie jest
> to mile kiedy publikatory od switu do nocy zajmuja sie losem jakiejs
> "pindy" - w koncu, i robia z tego sensacje dnia/i. Szczerze mowiac
> jest mi zupelnie obojetne czy jakas nastolatka jest w ciazy, czy nie
> jest.


Ja może nie az tak, ale powiem, że nie mam na to wpływu, czy jest, czy nie
jest.

> Dura lex sed leks, i ten poglad zawarty w starozytnej maksymie
> prawnej w tym przypadku zwyciezyl. W swietle prawa "ta dziewczyna" nie
> moze wnosic zadnych roszczen w zadnej kwestii bo nie posiada pelni
> praw w chwili zaistnienia okreslonych okolicznosci. Za pare lat, jak
> piszesz, moze jedynie artykulowac swoje ewentualne zarzuty w stosunku
> do rodzicow, jako dysponentow jej woli.


Obyś miał rację.

> Nie widze tez zadnej analogii
> losu rzeczonej nastolatki , do sytuacji p.Tysiac.


Ja widzę: rozgrywkę DZIECKIEM O PIENIĄDZE. Ewentualną - w przypadku
14-letniej Agaty, a aktualną w przypadku A. Tysiąc.

Ale co ja tam się zajmuję jakąś p..dą, jak powiedziałeś, ja bym poszerzyła:
p..dami.

Im obu można przeciwstawić Agatę Mróz. No i - przeciwstawiam.
Z powodu Jej rozgrywki... ŻYCIEM O DZIECKO, czyli zupełnie odwrotnej, niż
tamtych dwóch wymienionych i w dodatku czynionej wszystkim, co miała do
ofiarowania, a nie co miała do wzięcia...
 #11  
18.06.2008, 23:12
J-23
On 18 Cze, 23:50, "iks...@gazeta.pl" <iks> wrote:
[..]
> Ja widzę: rozgrywkę DZIECKIEM O PIENIĄDZE. Ewentualną - w przypadku
> 14-letniej Agaty, a aktualną w przypadku A. Tysiąc.
>
> Ale co ja tam się zajmuję jakąś p..dą, jak powiedziałeś, jabym poszerzyła:
> p..dami.
>
> Im obu można przeciwstawić Agatę Mróz. No i - przeciwstawiam.
> Z powodu Jej rozgrywki... ŻYCIEM O DZIECKO, czyli zupełnie odwrotnej,niż
> tamtych dwóch wymienionych i w dodatku czynionej wszystkim, co miała do
> ofiarowania, a nie co miała do wzięcia...


Latamito, czyli nic mnie nie obchodza jakies pindy, czy one sa, czy
nie sa w ciazy. Latamito czy one sie skrobia, czy nie.

J-itede
 #12  
18.06.2008, 23:21
tren R
J-23 pisze:

> Latamito, czyli nic mnie nie obchodza jakies pindy, czy one sa, czy
> nie sa w ciazy. Latamito czy one sie skrobia, czy nie.


a czemu nie lataci psp?
 #13  
18.06.2008, 23:31
ikselk
Dnia Wed, 18 Jun 2008 15:12:18 -0700 (PDT), J-23 napisał(a):


> Latamito, czyli nic mnie nie obchodza jakies pindy, czy one sa, czy
> nie sa w ciazy. Latamito czy one sie skrobia, czy nie.


Teoretycznie rzecz ujmując - mnie to też powinno latać, bo z kolei
genetycznie rzecz ujmując, jeśli im pozwolić na skrobanie się, to problem
powinien zostać zamknięty drogą eliminacji genów sprzyjających skłonności
do skrobania się - poprzez własnie skrobanie się ;-)
Ech, trochę skomplikowane, ale prościej się nie da ;-P

No, ale nie można tak podchodzić do sprawy. Są problemy ogólnoludzkie, z
którymi należy się zmagać, nie można stać obok lub poza. Należy mieć
przynajmniej własne zdanie.
 #14  
18.06.2008, 23:33
tren R
ikselk pisze:

> No, ale nie można tak podchodzić do sprawy. Są problemy ogólnoludzkie, z
> którymi należy się zmagać, nie można stać obok lub poza. Należy mieć
> przynajmniej własne zdanie.


generalnie , lekko zabawna jest postawa "latamito". :)
 #15  
18.06.2008, 23:36
cbnet
<<"Gość Niedzielny" nie zawahał się zestawić historii zmarłej Agaty Mróz,
która mimo choroby urodziła córeczkę, ze sprawą 14-letniej Agaty. Słynna
siatkarka zapisała w testamencie: Jestem szczęśliwa, odchodzę spełniona.
Druga Agata w bardzo młodym wieku została mamą. Niestety, dostała się w ręce
zawodowych aborcjonistek, które na siłę chciały "uszczęśliwić" dziewczynę,
zabijając jej dziecko. Na razie dziecko żyje i miejmy nadzieję, że tak
zostanie aż do szczęśliwego dnia narodzin , pisze ks. Marek Gancarczyk,
redaktor naczelny.

[...]
Parę kartek dalej dowiemy się, co czeka Agatę, gdyby do tego "szczęśliwego
dnia" nie doszło. Dziewczyna namówiona na morderstwo własnego dziecka nigdy
już nie będzie żyć normalnie. Aborcja zrujnuje ją fizycznie, psychicznie i
duchowo. Nie zaufa mężczyźnie, nie będzie miała normalnego życia
seksualnego. Będzie bardziej skłonna popaść w nałogi, załamać się, popełnić
samobójstwo. Jej relacje z urodzonymi dziećmi naznaczone będą piętnem
niewinnej krwi. Zaangażuje się mocno w ruch pro-life lub przeciwnie, stanie
się fanatyczną aborcjonistką . Tertium non datur. Tak czy owak kobieta po
aborcji jest skazana na obłęd. Gdyby przypadkiem doszła do siebie, według
pro-life'owców dowodziłoby to pewnie braku sumienia.

Do Agaty Mróz odwołuje się też ks. Tomasz Rogoziński, wicenaczelny
"Przewodnika katolickiego": Świadectwo, które pokazuje, że jedno życie
gaśnie, by inne mogło zaistnieć, sprawia, że bledną argumenty zwolenników
aborcji na życzenie .

[...]
Co ma wspólnego kobieta, która marzyła o dziecku z ukochanym mężczyzną, z
dziewczynką, której odmówiono prawa do legalnej aborcji? Nic, ale liczy się
efekt. I ciemny lud to kupi, jak mawiał pewien poseł.>>

Więcej:
http://wyborcza.pl/1,75478,5315650,A...ej_k rwi.html

Podobne wątki
lekcja agaty

cześć 1 [..] resztę trzeba doszukać

Sprawa "zgwalconej" Agaty - epilog?

Agata: "Najgorszy sen sie spelnil" smutny tekst, przyznaje [..] Duch

sprawa ZGWAŁCENIA Agaty

Jeszcze raz, bo widzę, że np dla Ducha raz to za mało. ;) W sprawie ciężarnej 14-latki, we wczesnej fazie doniesień medialnych pojawił się watek zgwałcenia. Ktoś wobec...

Sprawa "zgwalconej" Agaty

inny punkt widzenia. Troche za ostro, ale porusza wiele innych aspektow sprawy (aspekt ojca i dziadka). W przeciwienstwie np. do Millera ktory rozwiazaniem sprawy widzial...

Agaty - jednostki

Witam gorąco (aż za) ;-) Przeglądałem sobie ficzersy nowego InCopy i zaciekawiło mnie "Ulepszenie redaktorskie" w postaci wprowadzenia do programu obsługi jednostek miary o...


Czasy w strefie GMT. Teraz jest 18:58. | Privacy Policy