hilpers


  hilpers > sci.* > sci.psychologia

 #16  
17.04.2008, 15:10
Pe-Korn
Użytkownik "michal"

> Przytoczony artykuł opisuje wyniki przeprowadzonych doświadczeń, które
> mogą potwierdzać znaczenie podświadomości w podejmowaniu decyzji w mózgu.
> Nie sprowoadza wolnej woli do zera. Nie panikuj, Pe-Korn! ;D
>

Jezeli chodzi wylacznie o role czynnikow podswiadomych, to OK.
Gorzej, jesli autor czuje sie ubezwlasnowolniony i rozgrzeszony ze swoich
czynow.
Pe-Korn
 #17  
17.04.2008, 23:01
michal
Pe-Korn wrote:
>> Przytoczony artykuł opisuje wyniki przeprowadzonych doświadczeń,
>> które mogą potwierdzać znaczenie podświadomości w podejmowaniu
>> decyzji w mózgu. Nie sprowoadza wolnej woli do zera. Nie panikuj,
>> Pe-Korn! ;D


> Jezeli chodzi wylacznie o role czynnikow podswiadomych, to OK.
> Gorzej, jesli autor czuje sie ubezwlasnowolniony i rozgrzeszony ze
> swoich czynow.


Autor artykułu czy postu? Jeden i drugi na to nie wskazuje. Obaj z własnej
woli napisali o tym, co w głowie piszczy.
 #18  
18.04.2008, 00:34
eTaTa
Użytkownik "pasman" <pasman> napisał w wiadomości
news:dc3e
> Twierdzenie, że brak nam wolnej woli, a nasz mózg sam o wszystkim
> decyduje, byłoby nadinterpretacją. Pewne jest jednak, że proces
> podejmowania decyzji trwa o wiele dłużej, niż mogłoby się wydawać, a
> fakt podejmowania decyzji dociera do naszej świadomości już po tym,
> kiedy zostanie ona podjęta.
>
> Marta Żylicz
>
> Pozdrawiam poporannie
> Flyer
> --


Pewne jest to że niektórzy pseudonaukowcy lubią
uproszczenia.

> Każdy lubi
> A wielu pracuje nad tym "ostatecznym uproszczeniem"


Tak z moich obserwacji jeżeli decyzja
dociera do świadomości po tym gdy zostanie podjęta to
powstaje uczucie złości.

pasman
=====================
Zawodu - "mogłem inaczej"
Złość jest konsekwencją strachu.
"następnym razem... będę agresywniejszy."
"Już mi się ta wpadka nie przydaży"
Ale jeśli działanie nie odzwierciedliło "opuźnionej informacji"
Jeśli jest inaczej ... "ha, świetnie, że na to wpadłem"
"Skąd się to wzięło?"
"Nie wiedziałem, że taki mądry jestem" itd
Nawet tak... "Mam jaja! Nie wiedziałem, że jestem tak dobry!"

ett
 #19  
18.04.2008, 00:37
eTaTa
Użytkownik "zdumiony" <zdumiony> napisał w wiadomości
news:eoi1
> Użytkownik "Flyer" <flyer> napisał w wiadomości
> news:6mr1
>> Co się okazało? Naukowcy odbierali pierwsze sygnały świadczące o
>> zbliżającym się ruchu ręką nawet 7 sekund wcześniej, niż badanej osobie
>> wydawało się, że postanowiła sięgnąć palcem do guzika!

>
> Świadczy to o tym, że w mózgu istnieje układ predykcji przewidujący
> zdarzenia do 10 sekund naprzód


W którym obszarze?

ett
 #20  
18.04.2008, 06:08
Pe-Korn
Użytkownik "michal"

> Autor artykułu czy postu?


Obydwaj. Ten, kto znajduje artykul, jest poniekad jego tworca. Bo znalazl
taki wlasnie a nie inny artykul. Przeciez mogl poszperac i znalezc inny
artykul, prowadzacy do zupelnie przeciwnych konkluzji. Ale wybral ten
wlasnie - jest wiec propagatorem mysli glownego autora, a zatem podziela
jego poglady.

> Obaj z własnej woli napisali o tym, co w głowie piszczy.
>

Jesli by brac powaznie, to co obaj napisali, to NIE Z WLASNEJ WOLI to
napisali. To podswiadomosc kierowala nimi. Trzeba byc konsekwentnym i
postawic kropke nad i.

Pe-Korn
 #21  
18.04.2008, 10:48
michal
Pe-Korn wrote:
>> Autor artykułu czy postu?


> Obydwaj. Ten, kto znajduje artykul, jest poniekad jego tworca. Bo
> znalazl taki wlasnie a nie inny artykul. Przeciez mogl poszperac i
> znalezc inny artykul, prowadzacy do zupelnie przeciwnych konkluzji.
> Ale wybral ten wlasnie - jest wiec propagatorem mysli glownego
> autora, a zatem podziela jego poglady.


Czasem zaglądam na stronę naszych rodzimych faszystów i potem pokazuję ją
żonie - myślisz, że jestem faszystą?

>> Obaj z własnej woli napisali o tym, co w głowie piszczy.


> Jesli by brac powaznie, to co obaj napisali, to NIE Z WLASNEJ WOLI to
> napisali. To podswiadomosc kierowala nimi. Trzeba byc konsekwentnym i
> postawic kropke nad i.


Jednak za sznurek trzeba pociagnąć. Kierownictwo dostarcza argumentów i
podkreśla ważność niektórych, decyzja - w rękach wykonawcy.
 #22  
18.04.2008, 12:43
Pe-Korn
Użytkownik "michal"

> Czasem zaglądam na stronę naszych rodzimych faszystów i potem pokazuję ją
> żonie - myślisz, że jestem faszystą?


Czesciowo TAK. Ale to nie ma wiekszego znaczenia, bo to moze byc PUNKTOWY
faszyzm w Tobie, czyli niewielki. Gdybys wokol siebie widzial samych
faszystow, a to juz byloby co innego....

Pe-Korn
 #23  
18.04.2008, 12:58
michal
Pe-Korn wrote:

>> Czasem zaglądam na stronę naszych rodzimych faszystów i potem
>> pokazuję ją żonie - myślisz, że jestem faszystą?


> Czesciowo TAK. Ale to nie ma wiekszego znaczenia, bo to moze byc
> PUNKTOWY faszyzm w Tobie, czyli niewielki. Gdybys wokol siebie
> widzial samych faszystow, a to juz byloby co innego....


Usprawiedliwia Cię tylko to, że to Twoje widzenie i nie domagasz się
wiarygodności. Nie mam w sobie nawet mikroskopijnego faszyzmu. Jeśli
przesadzam to raczej w drugą stronę. Patriotyzmu nawet w sobie nie zauważam.
Zastanawiam się, czy taki rodzaj indywidualizmu, jaki prezentujesz, nie
przeszkadza Ci w nawiązywaniu dobrych relacji z ludźmi.
 #24  
18.04.2008, 13:41
Pe-Korn
Użytkownik "michal"

> Nie mam w sobie nawet mikroskopijnego faszyzmu.


Oj, nie mozesz tak twierdzic! Jakis tam punktowy faszyzm w tobie siedzi,
chociaz nie zdajesz sobie z tego sprawy. Mozna nie byc chorym na zoltaczke
ale posiadac jej wirusy w sobie, podobno dotyczy to nawet cholery i dzumy,
jakies tam mikro mikro ilosci wirusow(?) tych chorob w nas sa, ale sie nie
namnazaja.

>Jeśli przesadzam to raczej w drugą stronę.


No i to wlasnie moze byc nawet dowod na to ze jestes takim, ot,
mikro-faszystą! Bo gdybys nim nie byl, to bys faszyzmu tak zdecydowanie nie
zwalczal.

> Patriotyzmu nawet w sobie nie zauważam.
> Zastanawiam się, czy taki rodzaj indywidualizmu, jaki prezentujesz, nie
> przeszkadza Ci w nawiązywaniu dobrych relacji z ludźmi.
>

Z pewnoscia nie. Ale dlaczego nazywasz to indywidualizmem? Przeciez to
raczej poczucie wspolnotowosci....

Pe-Korn
PS. A oto probka mojego wlasnego mikro-faszyzmu: Hitler jest moim
stworzycielem, gdyz gdyby nie on, nie byloby wielkiej migracji powojennej i
moj ojciec i matka pochodzacy z zupelnie innych regionow Polski - nie
spotkaliby sie! Hitlerowski faszyzm doprowadzil do ogromnych tragedii w
mojej rodzinie i smierci wielu osob - ale jednoczesnie sprawil, ze sie
urodzilem...czyz wiec nie jestem nosicielem mikro-faszyzmu w sobie? No wiem,
wiem, ty powiesz, ze nie o taki faszyzm ci chodzilo, lecz o te jego
wspolczesne postacie...
 #25  
18.04.2008, 13:57
Fryderyk Niemociński
Pe-Korn <opal> napisał(a):

> Hitlerowski faszyzm doprowadzil do ogromnych tragedii w
> mojej rodzinie i smierci wielu osob - ale jednoczesnie sprawil, ze sie
> urodzilem...

Narodziny akurat z takiego konglomeratu poczytujesz sobie za wartość? Jeśli
tak, to dlaczego?:))
[..]
 #26  
18.04.2008, 16:18
Pe-Korn
Użytkownik "Fryderyk Niemociński" <patrole_patrole> napisał
w wiadomości news:6rp1
> Pe-Korn <opal> napisał(a):
>
>> Hitlerowski faszyzm doprowadzil do ogromnych tragedii w
>> mojej rodzinie i smierci wielu osob - ale jednoczesnie sprawil, ze sie
>> urodzilem...

> Narodziny akurat z takiego konglomeratu poczytujesz sobie za wartość?
> Jeśli
> tak, to dlaczego?:))
>>

Nie ma znaczenia, ze z takiego komglomeratu.
Wazne ze zyję a to MA dla mnie wartosc.
Gdyby nie Hitler - nie zylbym.

Pe-Korn
 #27  
18.04.2008, 22:41
michal
Pe-Korn wrote:
>> Nie mam w sobie nawet mikroskopijnego faszyzmu.


> Oj, nie mozesz tak twierdzic! Jakis tam punktowy faszyzm w tobie
> siedzi, chociaz nie zdajesz sobie z tego sprawy. Mozna nie byc chorym
> na zoltaczke ale posiadac jej wirusy w sobie, podobno dotyczy to
> nawet cholery i dzumy, jakies tam mikro mikro ilosci wirusow(?) tych
> chorob w nas sa, ale sie nie namnazaja.


>> Jeśli przesadzam to raczej w drugą stronę.


> No i to wlasnie moze byc nawet dowod na to ze jestes takim, ot,
> mikro-faszystą! Bo gdybys nim nie byl, to bys faszyzmu tak
> zdecydowanie nie zwalczal.


No tak. Teraz dopiero patrzę, że nawet kółka w moim fotelu kręconym ułożyły
się w swastykę.

>> Patriotyzmu nawet w sobie nie zauważam.
>> Zastanawiam się, czy taki rodzaj indywidualizmu, jaki prezentujesz,
>> nie przeszkadza Ci w nawiązywaniu dobrych relacji z ludźmi.


> Z pewnoscia nie. Ale dlaczego nazywasz to indywidualizmem? Przeciez to
> raczej poczucie wspolnotowosci....


Dziękuję za taka wspólnotowość, która indywidualnie zmienia nazwy pojęć w
dziedzinie gnoseologii i uznaje to za odkrycie. A do tego wpycha mnie w
szeregi Blood & Honour jako nieświadomego członka. :D

> Pe-Korn
> PS. A oto probka mojego wlasnego mikro-faszyzmu: Hitler jest moim
> stworzycielem, gdyz gdyby nie on, nie byloby wielkiej migracji
> powojennej i moj ojciec i matka pochodzacy z zupelnie innych regionow
> Polski - nie spotkaliby sie! Hitlerowski faszyzm doprowadzil do
> ogromnych tragedii w mojej rodzinie i smierci wielu osob - ale
> jednoczesnie sprawil, ze sie urodzilem...czyz wiec nie jestem
> nosicielem mikro-faszyzmu w sobie? No wiem, wiem, ty powiesz, ze nie
> o taki faszyzm ci chodzilo, lecz o te jego wspolczesne postacie...


Tego już zupełnie nie jarzę. Co mają wspólnego wpojone poglady do
sytuacyjnego efektu motyla. Trzebaby uznać, że w wyniku II wojny światowej
wszystkie pokolenia osób jej doświadczających są faszyzujące. Przesadziłeś
kolego.
 #28  
18.04.2008, 22:47
michal
Pe-Korn wrote:

>>> Hitlerowski faszyzm doprowadzil do ogromnych tragedii w
>>> mojej rodzinie i smierci wielu osob - ale jednoczesnie sprawil, ze
>>> sie urodzilem...

>> Narodziny akurat z takiego konglomeratu poczytujesz sobie za wartość?
>> Jeśli
>> tak, to dlaczego?:))


> Nie ma znaczenia, ze z takiego komglomeratu.
> Wazne ze zyję a to MA dla mnie wartosc.
> Gdyby nie Hitler - nie zylbym.


Nie żyłbyś też wtedy, gdyby matka Hitlera była bezpłodna.
Swoją przyczynę urodzenia możesz wsadzić, gdzie chcesz w dziejach tego
świata.

Podobne wątki
Decyzja.

Nie wiem jak wy koledzy, ale ja od dzisiaj banuję u siebie kolegę Charliego. To co on ostatnio wyprawia nie ma najmniejszego sensu.

Świadoma wola jest złudzeniem? - Skąd się...

....biorą Bluzgacze? [..] Fragment: "(...) Oczekiwalibyśmy oczywiście, że decyzja o zgięciu przegubu będzie poprzedzać samo zgięcie, ponieważ dotarcie sygnału z mózgu do...

decyzja

Witam Jaki waszym zdaniem jest najlepszy wiek na małżeństwo , taz żeby za wcześnie se życia nie marnować? Drugie pytanie brzmi po jakim okresie chodzenia z kobietą najlepiej...

Świadoma pamięć -czyli co rózni nas od zwierząt...

Zwierzęce pozostałości w naszym mózgu GW Piotr Kossobudzki 27-07-2005, Ten drugi jest pamiątką po wcześniejszych etapach ewolucji. Czy w razie awarii pierwszego systemu...


Czasy w strefie GMT. Teraz jest 22:52. | Privacy Policy