|
#31
|
|
|
|
|
Dnia Sun, 13 Apr 2008 21:48:53 +0200, Pe-Korn napisał(a):
[..] > twojej! > I na dodatek ciagle odwracasz kota ogonem i nawet tutaj twierdzisz ze jestes > szykanowana przez nasze posty. > Daczego tak strasznie EGOISTYCZNIE roztkiwiasz sie nad sama sobą i swoim > losem a nie nad innymi? > I dlaczego twoja milosc do corki tak nagle przeszla w nienawisc, ze az > nazywasz ją CHAMEM? > Powiinas natychmiast odwiedzic dobrego psychologa. > > Pe-Korn 100 % racji. PK, jestem Twoją fanką :-) |
|
|
|
#32
|
|
|
|
|
>chciałam dobrze, przykro mi.., ale nikogo to nie obchodzi..
Siostra!! Jeśli już napisałś na tę grupę to coś musiało w Tobie pęknąć. Wiesz jakie błedy popełniłaś? Naprawiaj je. Może czas zmienić światopoglad o sobie i o życiu. Kalinka |
|
#33
|
|
|
|
|
Dnia Sun, 13 Apr 2008 23:34:37 +0200, Kalinka napisał(a):
> światopoglad o sobie Barrrrrrrrrrrrrrdzo, barrrrrdzo ciekawe, hie hie hie ;-PPP |
|
#34
|
|
|
|
|
On 12 Kwi, 17:55, siostra <jadwiga> wrote:
> Bardzo mi cieżko, trudno pisać,chce mi sie wyc z ..rozpaczy, mam jedną > córke, wyjeżdża z moją kochana wnuczka we wtorek za granice( po 3tyg > pobycie- horror), poniżeniu mnie, wiecznych pretensji nie wiadomo o > co,poświęciłam dla niej wszystko, nawet życie osobiste, jestem niczym, > ciągle mało, mało i kasa i kasa.. od całej rodziny, kto nie da, - > zły,dziecko(2 lata) traktuje jak zło konieczne, nie mogę na to patrzeć > ani moja 80 letnia mama, też ponizana..szkoda slów, nie mam > córki..,ale kocham wnuczke i ona mnie..długo jej nie zobacze.. > On 13 Kwi, 16:02, siostra <jadwiga> wrote: > > NIe ma w moim życiu uśmiechu, na marzenia też mnie nie stać, po toby > moja córka miała mieszkanie, wzięłam do siebie 2 80 -cio latki,, mame > i jej siostre, opiekuję się nimi, nie mam czasu dla siebie, bo muszę > jeszcze pracować, nie każdy ma prawo do konfortu psychicznego, ja nie... > Wydaje mi sie, ze blad popelnilas w momencie, kiedy przestalas miec _szacunek do samej siebie_. Jesli czlowiek siebie nie szanuje i nie kocha, nie otrzyma szacunku i milosci od innych. "Poświęciłam dla niej wszystko, nawet życie osobiste", "po to by moja córka miała mieszkanie, wzięłam do siebie 2 80 -cio latki, mame i jej siostre, opiekuję się nimi, nie mam czasu dla siebie, bo muszę jeszcze pracować" - z tych (i nnych) zdan wynika, ze nie myslalas o sobie. I to byl blad... Nie mozna kosztem swoich sil, zdrowia, kosztem braku odpoczynku uszczesliwiac innych. Nie mozna zatracac swojej godnosci. Jestes takim samym czlowiekiem jak Twoja corka. Nie jestes gorsza, a ona nie jest lepsza. Jestescie rowne. Zaslugujesz na tyle samo szczescia, co kazdy czlowiek, i "grzeszysz" nie szanujac siebie, pozbawiajac sie marzen i usmiechu. Jestem przekonana, ze w chwili, w ktorej zaczelabys siebie szanowac, otrzymalabys szacunek od innych. Jestem przekonana, ze w chwili, w ktorej pokazalabys swiatu, ze Ty tez, jak kazdy czlowiek, zaslugujesz na szacunek, odpoczynek, usmiech, orzymalabys ku temu okazje. Zacznij siebie szanowac kobieto. Na to nigdy nie jest za pozno. |
|
#35
|
|
|
|
|
Użytkownik "Fragile"
>Wydaje mi sie, ze blad popelnilas w momencie, kiedy przestalas miec >_szacunek do samej siebie_. >Jesli czlowiek siebie nie szanuje i nie kocha, nie otrzyma szacunku i >milosci od innych. To ja bym prosil o rozjasnienie co znaczy wg ciebie "szacunek do samej siebie" oraz dalej "jesli czlowiek siebie nie szanuje i nie kocha". Po prostu nie wiem co masz na mysli. Ukonkretnij to. Pe-Korn |
|
#36
|
|
|
|
|
On 13 Kwi, 11:10, "Fryderyk Niemociński"
<patrole_patr> wrote: > Hanka <coldplay> napisał(a): > > > Potem zas sprobuj wrocic do siebie sprzed lat. > > Do swoich marzen, planow, usmiechow. > > Nie ma powrotu w czasie. Tak, jasne, jednak mozna przeciez wracac do niezrealizowanych planow, niespelnionych w mlodosci marzen. > Możliwe jest natomiast określenie swoich obecnych > możliwości i aspiracji. Do tego jednak potrzebna jest rzetelna ocena Minionego, chocby po to, zeby nie podjac, po raz kolejny, nietrafnych decyzji. |
|
#37
|
|
|
|
|
On 12 Kwi, 17:55, siostra <jadwiga> wrote:
>poświęciłam dla niej wszystko, nawet życie osobiste, no to masz odpowiedź |
|
#38
|
|
|
|
|
Hanka <coldplay.pl> napisał(a):
> On 13 Kwi, 11:10, "Fryderyk Niemoci=F1ski" > > <patrole_patr> wrote: > > Hanka <coldplay> napisa=B3(a): > > > > > Potem zas sprobuj wrocic do siebie sprzed lat. > > > Do swoich marzen, planow, usmiechow. > > > > Nie ma powrotu w czasie. > > Tak, jasne, jednak mozna przeciez wracac do niezrealizowanych planow, > niespelnionych w mlodosci marzen. Czas zabiera siły witalne i zdrowie. Stanowi otchłań, w której zaginęły bezpowrotnie niewykorzystane szanse, choćby na zbudowanie satysfakcjonujących więzi z ludźmi. Pozostają podsumowania i doraźne środki zaradcze.:( To jedna z twarzy bliższej czy dalszej starości, zresztą bardzo częsta. > > Mo=BFliwe jest natomiast okre=B6lenie swoich obecnych > > mo=BFliwo=B6ci i aspiracji. > > Do tego jednak potrzebna jest rzetelna ocena Minionego, chocby po to, > zeby nie podjac, po raz kolejny, nietrafnych decyzji. Z tym należy się zgodzić. |
|
#39
|
|
|
|
|
On 13 Kwi, 14:40, "Pe-Korn" <o> wrote:
> > Strasznie Cię tutaj gonią do jakichś analiz przeszłości i odnalezienia > > swoich win. Nie za bardzo wiem po co. Zwłaszcza, że sądzę, że nie ma > > Twojej winy, cała rodzina, wszyscy, którzy oddziaływali na Twoje dziecko > > stworzyli ją taką jaka jest. I nie sztuka znaleźć winnego, sztuka > > przebaczyć, uratować co jest do uratowania i nauczyć się z tym żyć. > > Jest odwrotnie. To "siostra" przedstawia sie tu nam jako zupelnie bez winy.. > Caly swiat jest winien, ona nie. To sie nazywa "diabelska spowiedz", czyli > spowiadanie sie z cudzych win. to się nazywa tendencja samoobronna związana z błędem atrybucji :) przypisywanie odpowiedzialności za sukces sobie, a za porażki otoczeniu. |
|
#40
|
|
|
|
|
"Kalinka" <canaria0> wrote in message
news:tc21 Zgadzam sie, nie mozna za bardzo sie dla dziecka posiecac, kosztem siebie, bo mozna stworzyc egoiste. To tylko tak ogolnie bo jak jest w rzeczywistosci - trudno rzec. Duch |
|
#41
|
|
|
|
|
"siostra" <jadwigabas> wrote in message
news:c006 Witam, jak tak piszesz, to jedno mi sie nasówa (w kontekscie tej ucieczki na dyskoteke): Co z ojcem? Czesto mamy nie potrafia urzymac odpowiedniej dyscypliny w domu. Duch |
|
#42
|
|
|
|
|
> Wychuchana wydmuchana jedynaczka?
Sky nie przesadzaj, ja jestem wychuchaną i rozpuszczoną jak dziadowski bicz jedynaczką, a przy tym porządnym i normalnym człowiekiem. Wsadzanie wszystkiego do jednego worka i działanie według 'sprawdzonych recept' jest samo w sobie błedem. M. |
|
#43
|
|
|
|
|
> Barrrrrrrrrrrrrrdzo, barrrrrdzo ciekawe, hie hie hie ;-PPP
> ;P chciałam mądrze i się rozpędziłam. HI HI |
|
#44
|
|
|
|
|
Użytkownik "siostra" <jadwigabas> napisał w wiadomości
news:23fe On 13 Kwi, 14:40, "Pe-Korn" <o> wrote: >A co Ty o mnie wiesz?, wyciągasz psychologiczne wnioski,nie widząc >sedna sprawy... No bo jak można całościowo ocenić i w pełni zinterpretowac sytuację przedstawianą na grupie dyskusyjnej w internecie w paru postach? :) Naprawdę niewiele tu o sobie wiemy. Co do twojego problemu - czy próbowałaś otwarcie ale spokojnie powiedziec córce o swoich odczuciach? Jeszcze jedno zwróciło moją uwagę - wspomniałaś, że widzisz, że córka źle traktuje twoją wnuczkę. Uważam, że w tym wypadku warto się wtrącić i zwrócić na to córce uwagę. pozdrawiam, o. |
|
#45
|
|
|
|
|
Dnia Mon, 14 Apr 2008 11:03:28 +0200, Kalinka napisał(a):
>> Barrrrrrrrrrrrrrdzo, barrrrrdzo ciekawe, hie hie hie ;-PPP >> > > ;P chciałam mądrze i się rozpędziłam. HI HI No pewnie, że się rozpędziłaś; światopogląd o sobie to mam prawo mieć tylko JA, XL (bo jakże ktoś tak wspaniały może mieć o sobie inny pogląd, niż "świato"?) ;-PPP |
|
|
|
|
| Podobne wątki | |
| [wAw] 1kontrapas wreszcie się urodził :))) Śmiem zakomunikować, Po ponad 3 latach - dziecko się wreszcie urodziło - ma długość kilkaset metrów, o wagę lepiej nie pytać. Olek jako ojciec tego tworu doczekał się więc... |
|
| Urodził mi się syn Dzisiaj o 14.30 w Sandomierzu urodził mi się syn, jeszcze jestem w szoku, nadam mu imię Błażej pozdrowienia Arek Sandomierz posiadana niedawno CBR600F (PC19). |
|
| Kradziez rowerow na chama Czesc, Moze ktos sie chetnie podzieli swoimi przezyciami dotyczacymi kradziezy roweru podczas obecnosci wlasciciela, badz innymi niezbyt milymi perypetiami, bo nie wiem... |
|
| [OT] Dziś urodziła mi się córeczka!
|
|
|
Czasy w strefie GMT. Teraz jest 22:53. | Privacy Policy
|