hilpers


  hilpers > comp.os.* > comp.os.advocacy

 #1  
18.08.2008, 22:25
Konrad Kosmowski
iPhone to codzienna walka, codziennie użytkownicy muszą pamiętać "aby pod
żadnym pozorem nie zaktualizować iPhona!"

Chwila nieuwagi i "nawet jeśli telefon nie zostanie zablokowany stracicie
Cydię, Installera i wszystkie aplikacje spoza App Store".

http://blog.fotogenia.info/2008/08/1...lbreak-w-sobot

Czy w jakimkolwiek innym telefonie ktokolwiek się przejmuje takimi rzeczami? Z
tego co wiem to nie. Bierze się telefon i się nań ładuje programy, których się
potem beztrosko używa.

No ale w Apple tak się nie da, no bo nie po to się kupuje Apple aby coś
działało.
 #2  
18.08.2008, 22:28
Konrad Kosmowski
** Konrad Kosmowski <konrad> wrote:

(...)

A no i realizowanie celów marketingowych pod szyldem "bug fixes" to też nie
jest specjalnie rozsądne. Nie w dłuższej perspektywie. W MS musieli się tego
nauczyć, w Apple dopiero będą mieli problem jak wyjdzie z niszy.
 #3  
19.08.2008, 06:29
Piotr Farbiszewski
Konrad Kosmowski wrote:
> iPhone to codzienna walka, codziennie użytkownicy muszą pamiętać "aby pod
> żadnym pozorem nie zaktualizować iPhona!"
>
> Chwila nieuwagi i "nawet jeśli telefon nie zostanie zablokowany stracicie
> Cydię, Installera i wszystkie aplikacje spoza App Store".
>
> [..]
>
> Czy w jakimkolwiek innym telefonie ktokolwiek się przejmuje takimi rzeczami? Z
> tego co wiem to nie. Bierze się telefon i się nań ładuje programy, których się
> potem beztrosko używa.
>
> No ale w Apple tak się nie da, no bo nie po to się kupuje Apple aby coś
> działało.


O ile jestem w stanie mniej wiecej pojąć, jak można sobie 'przez
pomyłkę' kupić coś w iTMS, to zupełnie nie jestem w stanie pojąć w jaki
sposób jednorazowe wyłączenie automatycznych aktualizacji to jest
'codzienna walka' i w którym miejscu post na który odpowiadam to nie
jest żałosny, tępy FUD.

ghrom
 #4  
19.08.2008, 07:19
Bart Ogryczak
On 2008-08-18, citizen Konrad Kosmowski testified:
> iPhone to codzienna walka, codziennie użytkownicy muszą pamiętać "aby pod
> żadnym pozorem nie zaktualizować iPhona!"
>
> Chwila nieuwagi i "nawet jeśli telefon nie zostanie zablokowany stracicie
> Cydię, Installera i wszystkie aplikacje spoza App Store".
>
> [..]
>
> Czy w jakimkolwiek innym telefonie ktokolwiek się przejmuje takimi rzeczami? Z
> tego co wiem to nie. Bierze się telefon i się nań ładuje programy, których się
> potem beztrosko używa.
>
> No ale w Apple tak się nie da, no bo nie po to się kupuje Apple aby coś
> działało.


Normalni ludzie normalnie kupują od swojego operatora normalny telefon.
Makówkarze jadą do USA ukraść telefon od AT&T, a później muszą go jakimiś
hackami uwalniać.

Automatyczne aktualizacje? Przecież MacOS X jest tak mało popularny,
że i tak nikt na to wirusa nie napisze ;-)

Zresztą przeglądarka nie obsługuje JavaScriptu ani Flasha,
więc o czym w ogóle mowa ;-)

bart
 #5  
19.08.2008, 07:22
WaSyL
Użytkownik "Piotr Farbiszewski" <ghrom> napisał w wiadomości
news:5dd1
> O ile jestem w stanie mniej wiecej pojąć, jak można sobie 'przez pomyłkę'
> kupić coś w iTMS, to zupełnie nie jestem w stanie pojąć w jaki sposób
> jednorazowe wyłączenie automatycznych aktualizacji to jest 'codzienna
> walka' i w którym miejscu post na który odpowiadam to nie jest żałosny,
> tępy FUD.
>


ty naprawde jestes mac oszolomem. moze warto sie zastanowic nad przyczyna
wylaczania tych aktualizacji, nie jest ona calkiem bez sensu?
 #6  
19.08.2008, 07:24
bofh
Piotr Farbiszewski napisał(a):
> Konrad Kosmowski wrote:
>
> O ile jestem w stanie mniej wiecej pojąć, jak można sobie 'przez
> pomyłkę' kupić coś w iTMS, to zupełnie nie jestem w stanie pojąć w jaki
> sposób jednorazowe wyłączenie automatycznych aktualizacji to jest
> 'codzienna walka' i w którym miejscu post na który odpowiadam to nie
> jest żałosny, tępy FUD.
>


A jak wielki guru Jobs stwierdzi, że włączamy wszystkim automatyczne aktualizacje? Biorąc pod uwagę,
kwiatki, które co chwilę wychodzą na jaw, nie zdziwiłbym się, gdyby była taka funkcja, zdalnej
konfiguracji. Bo Apple przecież wie lepiej, bo to tylko ZU korzystają.

wer
 #7  
19.08.2008, 07:54
Piotr Farbiszewski
bofh wrote:
> Piotr Farbiszewski napisał(a):
>> O ile jestem w stanie mniej wiecej pojąć, jak można sobie 'przez
>> pomyłkę' kupić coś w iTMS, to zupełnie nie jestem w stanie pojąć w
>> jaki sposób jednorazowe wyłączenie automatycznych aktualizacji to jest
>> 'codzienna walka' i w którym miejscu post na który odpowiadam to nie
>> jest żałosny, tępy FUD.
>>

> A jak wielki guru Jobs stwierdzi, że włączamy wszystkim automatyczne
> aktualizacje?


To wtedy o tym porozmawiamy, na razie jest to obrzydliwie niskich lotów
FUD, pisany przez ludzi, którzy najwyraźniej ani iPhone ani iTunes na
oczy nigdy nie widzieli. To zresztą daje do myślenia - o ile jestem w
stanie zrozumieć, że można 'kochać' jakiś produkt jeśli się go używa, o
tyle nie bardzo jestem w stanie pojąć jak można go z podobną waszej
pasją 'nienawidzieć', kiedy ewidentnie nawet go w ręku nigdy nie mieliście.

ghrom
 #8  
19.08.2008, 07:59
Piotr Farbiszewski
Bart Ogryczak wrote:
>
> Zresztą przeglądarka nie obsługuje JavaScriptu ani Flasha,
> więc o czym w ogóle mowa ;-)


Włączanie jednego albo co gorsza drugiego na urządzeniu mobilnym to
delikatnie mówiąc głupota. No chyba, że się wierzy w 'na
[linuksie/macu/windows] mi nigdy flash nie zjada 100% procesora' :P

Akurat przeglądarka na iPhone jest head and shoulders above anything
else on the market, post Barta tylko pokazuje jego histeryczną desperację.

ghrom
 #9  
19.08.2008, 08:05
Bart Ogryczak
On 2008-08-19, citizen Piotr Farbiszewski testified:
> Bart Ogryczak wrote:
>>
>> Zresztą przeglądarka nie obsługuje JavaScriptu ani Flasha,
>> więc o czym w ogóle mowa ;-)

>
> Włączanie jednego albo co gorsza drugiego na urządzeniu mobilnym to
> delikatnie mówiąc głupota.


Pewnie, przecież makówkarze będą przeglądać wyłącznie strony
z wczesnych lat 90-tych ;-)

> No chyba, że się wierzy w 'na
> [linuksie/macu/windows] mi nigdy flash nie zjada 100% procesora' :P


Och jej, MacOS X nie daje sobie z tym rady? Jakaż szkoda.

> Akurat przeglądarka na iPhone jest head and shoulders above anything
> else on the market, post Barta tylko pokazuje jego histeryczną desperację.


ROTFL. Dziwne tylko, że Nokia Web Browser używa tego samego WebKita,
ale obsługuje Flasha i JavaScript. Po prostu Nokia nie może sobie
pozwolić na olewanie klientów.

bart
 #10  
19.08.2008, 08:06
Piotr Farbiszewski
Piotr Farbiszewski wrote:
> Bart Ogryczak wrote:
>>
>> Zresztą przeglądarka nie obsługuje JavaScriptu


Ooops, zagapiłem się - mojemu czcigodnemu przedmówcy chodziło oczywiście
o Javę, nie o JavaScript, a pomylił się zupełnie nie po to by siać FUD,
tylko uczciwie, przez pomyłkę :P

ghrom
 #11  
19.08.2008, 08:07
Bart Ogryczak
On 2008-08-19, citizen Piotr Farbiszewski testified:
> To zresztą daje do myślenia - o ile jestem w
> stanie zrozumieć, że można 'kochać' jakiś produkt jeśli się go używa,


Typowe makówkarstwo. Kochać kawałek plastiku. Ja wolę kobiety, ale cóż,
trzeba być tolerancyjnym...

bart
 #12  
19.08.2008, 08:10
Piotr Farbiszewski
Bart Ogryczak wrote:
> On 2008-08-19, citizen Piotr Farbiszewski testified:
>> Bart Ogryczak wrote:
>>> Zresztą przeglądarka nie obsługuje JavaScriptu ani Flasha,
>>> więc o czym w ogóle mowa ;-)

>> Włączanie jednego albo co gorsza drugiego na urządzeniu mobilnym to
>> delikatnie mówiąc głupota.

>
> Pewnie, przecież makówkarze będą przeglądać wyłącznie strony
> z wczesnych lat 90-tych ;-)


Tobie się chyba naprawdę wydaje, że iPhone nie obsługuje JavaScript i
Web 2.0. Kondolecje, właśnie pobiłeś swój rekord w osiąganiu dna w
prowadzeniu dyskusji.

> Po prostu Nokia nie może sobie pozwolić na olewanie klientów.


Dlatego też iPhone zalega na półkach a klienci obchodzą go szerokim
łukiem? Wake up, 'klienci', którzy mają pieniądze na iPhone to nie
ludkowie tacy jak ty! :D

ghrom
 #13  
19.08.2008, 08:13
Piotr Farbiszewski
Bart Ogryczak wrote:
> On 2008-08-19, citizen Piotr Farbiszewski testified:
>> To zresztą daje do myślenia - o ile jestem w
>> stanie zrozumieć, że można 'kochać' jakiś produkt jeśli się go używa,

>
> Typowe makówkarstwo. Kochać kawałek plastiku. Ja wolę kobiety, ale cóż,
> trzeba być tolerancyjnym...


ROTFL, czy tobie się wydaje, że bywalcy tej grupy (w tym ja) dzielą
Twoją interesującą cechę i ich pamięć sięga zaledwie 0 postów wstecz? :D

ghrom
 #14  
19.08.2008, 08:16
Bart Ogryczak
On 2008-08-19, citizen Piotr Farbiszewski testified:
>> Po prostu Nokia nie może sobie pozwolić na olewanie klientów.

>
> Dlatego też iPhone zalega na półkach a klienci obchodzą go szerokim
> łukiem?


W Europie? Owszem.
http://www.theregister.co.uk/2007/12..._europe_sales/

> Wake up, 'klienci', którzy mają pieniądze na iPhone
> to nie ludkowie tacy jak ty! :D


ROTFL, jasne, dlatego Apple musiało obniżyć cenę na śmieszne 199 USD.

bart
 #15  
19.08.2008, 08:28
Artur M. Piwko
In the darkest hour on Tue, 19 Aug 2008 08:59:20 +0100,
Piotr Farbiszewski <ghrom> screamed:
>> Zresztą przeglądarka nie obsługuje JavaScriptu ani Flasha,
>> więc o czym w ogóle mowa ;-)

>
> Akurat przeglądarka na iPhone jest head and shoulders above anything
> else on the market,


Przeglądarka w iPhone to co najwyżej może być bottocks and pelvis.
Taka przeglądarka zdjęć z eksperymentalną obsługą HTML-a. ;)

Podobne wątki
Getin, lokata codzienna, oprocentowanie.

Witam. Getin Bank, lokata codzienna, oprocentowanie. Można dać się złapać. Dużą czcionką napisane 6,00 %, 5,25 %, natomiast malutką jest 4,86 %, 4,25 %. [..]

Codzienna kapitalizacja na koncie w TB

TB probuje gonic Aliora, ale zeby skorzystac z codziennej kapitalizacji trzeba miec ponizej 24 lat. Nowe konto młodzieżowe Click jest korzystnie oprocentowane, a odsetki...

Codzienna trasa do pracy

ja co dzień wa-wa trasa: Bitwy Warszawskiej 1920 - Dworzec Zachodni - Prymasa 1000lecia- Kasprzaka - Rondo Daszyńskiego - Towarowa - Okopowa - Klif - Arkadia - Dworzec...

Codzienna ranna biegunka :(

Mam 21 lat Od 3 tygodni codziennie rano o 9 oddaje kał o konsystencji rzadkiej ( leci przysłowiowo ze mnie jak z kranu)/ wieczorem mam już kał o koncystencji normalnej/ czy...


Czasy w strefie GMT. Teraz jest 23:17. | Privacy Policy